Bydgoski melodramat
Jedyną premierą, o jakiej wiadomo w nadchodzącym kwartale 2014 roku w Teatrze Polskim w Bydgoszczy, jest planowana na 25 kwietnia Trędowata. Melodramat Heleny Mniszkówny.
Wykonaj szybkie vavada logowanie, aby uzyskać dostęp do swojego konta i ulubionych gier. Bezpieczna platforma z szybkimi wypłatami, szeroką ofertą slotów i całodobowym wsparciem dla polskich graczy.
Jedyną premierą, o jakiej wiadomo w nadchodzącym kwartale 2014 roku w Teatrze Polskim w Bydgoszczy, jest planowana na 25 kwietnia Trędowata. Melodramat Heleny Mniszkówny.
W drugim kwartale 2014 roku w stołecznych teatrach nieco mniej premier, ale i tak widz będzie miał, z czego wybierać. Przyjrzyjmy się propozycjom w kwietniu, maju i czerwcu.
Teatr Narodowy w tym sezonie proponuje dwie premiery. 8 maja w sali Bogusławskiego zobaczymy sztukę Zbójcy Friedricha Schillera, w reżyserii Michała Zadary. Opublikowani w 1781 roku Zbójcy (w Teatrze Narodowym w przekładzie Michała Budzyńskiego) to czołowy dramat „burzy i naporu”, który przyniósł sławę swemu dwudziestoletniemu autorowi, a przede wszystkim stał się symbolem oporu wobec niesprawiedliwości. Budził wrogość władców i cenzorów. Dziś zalicza się go do największych arcydzieł niemieckiej literatury. Karol Moor, wydziedziczony przez intrygi brata, postanawia złem odpłacić za zło. Staje na czele bandy zbójców: z magnata staje się zbrodniarzem – a może partyzantem, podważającym porządek społeczny? Co mówią nam Zbójcy dzisiaj, jak mogą komentować współczesny świat? Przekonamy się już w maju.
Teatr Lubuski w Zielonej Górze na 11 maja 2014 przygotowuje premierę Kopciuszka wg braci Grimm i C. Perraulta w reżyserii Przemysława Jaszczaka. Dramaturgia: Magda Żarnecka, scenografia: Mateusz Mirowski, kostiumy: Adam Królikowski, opracowanie muzyczne: Damian Neogenn-Lindner, ruch sceniczny: Piotr Soroka.
Dowiedz się więcej »Zielonogórski Kopciuszek z dużą domieszką magii
Ostatnie miesiące sezonu teatralnego w Szczecinie to nieco lżejszy repertuar, m.in. Pamiętniki Tatusia Muminka w Pleciudze. Trudne i poruszające spektakle zobaczymy natomiast na festiwalu Kontrapunkt.
7 kwietnia rozpoczyna się najstarszy w Polsce festiwal teatralny Kontrapunkt 2014. Zobaczymy najciekawsze spektakle ostatniego roku z Polski i zagranicy.
Dowiedz się więcej »Szczecin – romanse dla dorosłych i bajki dla dzieci
W Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie 5 kwietnia 2014 odbędzie się premiera Kupca weneckiego Szekspira w reżyserii Pawła Łysaka. Dramaturgia: Artur Pałyga, scenografia /kostiumy /światła: Justyna Łagowska.
Dowiedz się więcej »W Lublinie Teatr Andersena skończy 60 lat
Narodowy Stary Teatr w Krakowie 11 kwietnia 2014 r. w Sali Modrzejewskiej będzie miał premierę Geniusza w golfie w reżyserii Weroniki Szczawińskiej, ze scenografią Natalii Mleczak. Obsada: Beata Paluch, Marta Nieradkiewicz, Małgorzata Zawadzka, Szymon Czacki, Paweł Kruszelnicki, Piotr Wawer jr (gościnnie). Ze strony teatru: Tworzymy antybiografię i antyhistorię, zebraną ze strzępków, wyrywków i wycinków informacji o kimś, kogo nie mogliśmy poznać i o kim nie mamy prawa mówić. Nie po to, żeby odmienić przeszłość, ale po to, żeby sprawdzić, w jaki sposób możemy wejść z nią w dyskusję. Oraz po to, żeby sprawdzić, czego się boimy, co nas zatrzymuje, dlaczego tak potrzebujemy autorytetu, mistrza, przewodnika i lidera – i czy na pewno ta potrzeba wskazuje nam jedyny prawidłowy kierunek. Dowiedz się więcej »Szerokie krakowskie spektrum teatralne
W 2014 roku mija 40.rocznica nadania teatrowi jeleniogórskiemu imienia Cypriana Kamila Norwida i teatr postanowił uczcić ten jubileusz za pomocą kolejnej odsłony NORWIDOWISKA – 23 kwietnia zaplanowano szereg wydarzeń w teatrze i wokół teatru. Ten uroczysty dzień zakończyła prezentacja (w formie próby czytanej) dramatu Aktor Cypriana Norwida w foyer teatru. Opieka reżyserska – Paweł Paszta.
Teatr im C. Norwida w Jeleniej Górze miał 8 marca 2014 r. premierę sztuki Nikołaja Erdmana Samobójca? (przekł. Maryli Masłowskiej) w reżyserii Krzysztofa Rekowskiego i ze scenografią Jana Kozikowskiego. W obsadzie : Elwira Hamerska-Kijańska, Maria Kędziora, Magdalena Kępińska, Iwona Lach, Marta Łącka, Małgorzata Osiej-Gadzina, Robert Dudzik, Andrzej Kępiński, Piotr Konieczyński, Bogusław Kudłek, Jacek Paruszyński, Bogusław Siwko, Tadeusz Wnuk.
Tegoroczna wiosna będzie kojarzyć się śląskim teatromanom raczej z festiwalami aniżeli ze spektakularnymi premierami teatralnymi. Jak co roku, między 6 a 18 maja odbędą się XXV Gliwickie Spotkania Teatralne. Jubileuszowy program wypełnią propozycje różne pod względem estetycznym i ideowym. Będzie można zobaczyć, m.in. krytyczny Klub miłośników filmu „Misja” z Teatru Łaźnia Nowa w reżyserii Bartosza Szydłowskiego (tekst Julia Holewińska), ale i bardziej klasyczny repertuar: Iwonę, księżniczkę Burgunda z Teatru im. S. Jaracza z Łodzi, Nastazję Filipowną z warszawskiego Teatru Ateneum, Ich czworo z Teatru Polonia, czy Wiśniowy sad z Teatru Studio. Nie zabraknie również stałego gościa gliwickiego festiwalu – Teatru im. H. Modrzejewskiej z Legnicy, który w tym roku został zaproszony ze spektaklem Zabijanie Gomułki w reżyserii Jacka Głomba.
Dowiedz się więcej »Górny Śląsk i Śląsk Opolski – festiwalowa wiosna
To tytuł festiwalu, który już po raz trzynasty odbędzie się w Teatrze im. A Sewruka w Elblągu.
Zainauguruje go 4 kwietnia premiera teatru – gospodarza Elbląskiej Wiosny, a będzie to Skąpiec Moliera (przekład T. Boya-Żeleńskiego) w reżyserii Konrada Szachnowskiego i ze scenografią Wojciecha Stefaniaka.
Czy widz we współczesnym teatrze skazany jest jedynie na piekło? No, czasem na czyściec, kiedy przechodzi tortury wątpliwości. Nie, od czasu do czasu zdarza mu się znaleźć w raju. Tak właśnie jest podczas przedstawienia Macieja Wojtyszki „Dowód na istnienie drugiego” w Teatrze Narodowym (scena przy Wierzbowej), spektaklu w dwójnasób Wojtyszki, bo przecież wedle sztuki jego autorstwa i w jego reżyserii.
,,Jeśli krytyk teatralny zechce się wyłączyć z dyskursu toczącego się między sceną a widownią, jego recenzja (czy raczej esej) będzie tekstem niezależnym od przedstawienia – swoistym dziełem własnym krytyka, które zresztą jak każdy tekst pisany może podlegać wszelkim procederom dekonstrukcji przez czytelnika”.
,,Choć recenzja jest gatunkiem literackim, a więc dziełem sztuki języka, która pełni wszystkie funkcje takiego dzieła skodyfikowane przez Romana Jakobsona, musi ona jednak, jeśli ma posiadać wartość również jako opis, kłaść nacisk na funkcję referencjalną, na opowiedzenie o tym, co się działo w teatrze. Musi również zająć stanowisko semiotyczne, które polega na powiedzeniu, co to wszystko znaczy”.
To słowa wypowiedziane przez niezwykle wnikliwego krytyka teatralnego, wybitnego teatrologa – jednym słowem uczonego wielkiego formatu – Grzegorza Sinkę.
,,Jeśli krytyk teatralny zechce się wyłączyć z dyskursu toczącego się między sceną a widownią, jego recenzja (czy raczej esej) będzie tekstem niezależnym od przedstawienia – swoistym dziełem własnym krytyka, które zresztą jak każdy tekst pisany może podlegać wszelkim procederom dekonstrukcji przez czytelnika”.
,,Choć recenzja jest gatunkiem literackim, a więc dziełem sztuki języka, która pełni wszystkie funkcje takiego dzieła skodyfikowane przez Romana Jakobsona, musi ona jednak, jeśli ma posiadać wartość również jako opis, kłaść nacisk na funkcję referencjalną, na opowiedzenie o tym, co się działo w teatrze. Musi również zająć stanowisko semiotyczne, które polega na powiedzeniu, co to wszystko znaczy”.
To słowa wypowiedziane przez niezwykle wnikliwego krytyka teatralnego, wybitnego teatrologa – jednym słowem uczonego wielkiego formatu – Grzegorza Sinkę. Dowiedz się więcej »Grzegorz Sinko. Lata sumiennej roboty(1)
Nakładem wydawnictwa Dobra Literatura ukazała się debiutancka powieść Katarzyny Michalik-Jaworskiej, dziennikarki i recenzentki teatralnej, szefującej Kołu Młodych Polskiej Sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyki Teatralnej (AICT/IATC), często goszczącej na łamach „Yoricka”.
Powieść Pomyślę o tym jutro zebrała już dobre opinie i recenzje (część z nich publikujemy), toteż autorka zapowiada następne książki. Na mapie młodej prozy pojawiło się nowe nazwisko.
Dowiedz się więcej »Debiut powieściowy Katarzyny Michalik-Jaworskiej
W czwartek 3 kwietnia 2014 o godzinie 11:00 na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego we Wrocławiu zostanie zagrany spektakl z audiodeskrypcją i tłumaczeniem w języku migowym – Dzieci z Bullerbyn w reżyserii Anny Ilczuk. Przedstawienie będzie udostępnione niewidomym i niesłyszącym w ramach projektu „Teatr Wyobraźni. Spektakle bez Barier” realizowanego przez Fundację KATARYNKA i finansowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. To pierwsze takie wydarzenie teatralne we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku.
Zaczynamy od przedstawienia dla młodych widzów. Przed spektaklem najmłodsi, także ci słabo widzący, będą mogli stworzyć scenografię. W ruch pójdą nie tylko farby i papier, ale także różne materiały, które dzieciom z dysfunkcją wzroku pozwolą stworzyć przestrzenny świat. Takich spektakli na Scenie Kameralnej będzie w tym sezonie ok. sześciu.
Dowiedz się więcej »Dzieci z Bullerbyn z audiodeskrypcją i tłumaczeniem migowym
Teatr Żydowski zaprasza niedzielę 30 marca o godz. 14.00 na ósme spotkanie z cyklu „Bagaże kultury”, poświęcone tym razem Jerzemu Kosińskiemu.
Jerzy Kosiński jeden z najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich pisarzy. Ofiara zakładu, że ze szczytu można zepchnąć każdego. Autor „Malowanego ptaka”, którego autentyczność podważa się do dzisiaj. Dziecko Holocaustu, self-made man, gwiazda amerykańskiego establishmentu. Jego biografia nie przestaje fascynować. Coraz częściej bohater powieści, ostatnio „Good night Dżerzi” Janusza Głowackiego i „Jerzy Kosiński” Jerome’a Charyna.
W spotkaniu wezmą udział m.in. Iza Kuna, a także Leopold Rene Nowak, przyjaciel pisarza od lat 50. To do niego Kosiński dzwonił wieczór przed samobójstwem. Spotkanie zilustruje film BBS „Sex, kłamstwa i Jerzy Kosiński” w reż. Agnieszki Piotrowskiej.
Dowiedz się więcej »BAGAŻE KULTURY. JERZY KOSIŃSKI. TAJEMNICE
W Teatrze Dramatycznym – 4 kwietnia 2014 – premiera „Nocy żywych Żydów” Igora Ostachowicza w adaptacji Marka Kality oraz reżyserii Aleksandry Popławskiej i Marka Kality. Spektakl otworzy 34. Edycję Warszawskich Spotkań Teatralnych.
Wyobraźcie sobie, że w piwnicach waszego bloku przebudzili się martwi Żydzi z getta i postanowili zemścić się na świecie, który o nich zapomniał. Co byście powiedzieli, gdyby do waszych drzwi zapukali zmarły Żyd – kapitan polskiego wojska – ze swoją równie nieświeżą córką i zażądali włączenia współczesnej muzyki? Jak byście zareagowali, gdyby odwiedzili Was goście bez rąk, nóg lub z przestrzelonymi twarzami? A gdyby okazało się, ze trzeba ich bronić przed rodzimymi narodowcami? W takiej sytuacji postawiony zostaje bohater „Nocy żywych Żydów”.
„Tramwaj zwany pożądaniem” w reż. Bogusława Lindy w Teatrze Ateneum w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
Z przekonaniem, że świat powinien lec u jej stóp i warować, rodzi się i żyje Blanche z „Tramwaju zwanego pożądaniem” Tennessee Williamsa, przygotowanego przez Bogusława Lindę w Ateneum. To drugi z rzędu Williams w Warszawie, po przebojowej „Kotce na gorącym blaszanym dachu” w Narodowym. Spektakl ten nie ma w sobie nic z mdłego sentymentalizmu, który ciągnął się za Williamsem latami. „Tramwaj” Lindy tchnie autentyzmem – niczego nie udaje, odsłania psychiczne otchłanie, w których miotają się bohaterowie. Zwłaszcza Blanche, zrujnowana, dosłownie i psychicznie, w ostatniej podróży do kresu marzeń. W kreacji Julii Kijowskiej poruszająca jest „sztuczna bezpośredniość” – Blanche cały czas udaje, gra, próbuje być kimś innym, niż jest, ale jej prawdziwa natura życiowego rozbitka, alkoholiczki i nimfomanki, upadłej panienki z dobrego domu, co chwila wynurza się spod maski.
Kot w butach Teatru Syrena mógł być powodem do opowiedzenia nowej historii, szansą na coś, czego nie było, choć mówią, że w teatrze było już wszystko… Reżyserujący przedstawienie Jacek Bończyk napisał nowe libretto, nie otworzyło ono jednak przez nikogo wcześniej nieotwieranych drzwi…
Jest Pan ideałem młodzieży, osoby starsze uwielbiają Pana, dzieci walą jak w dym na „Akademię Pana Kleksa” (Tomasz Kuczyński).
W teatrze i w widowisku, w radiu, w filmie i w telewizji, w kabarecie Jana Pietrzaka i na estradzie, na płytach z piosenkami, recytacjami i opowieściami o Harry Potterze, w rapowym śpiewaniu i w polskich wersjach gier komputerowych.
Tak mówiono w Elogium, czyli Laudacji podczas wręczania Nagrody im. Tadeusza Żeleńskiego-Boya Panu Piotrowi Fronczewskiemu, aktorowi i reżyserowi – artyście teatru.
Nagrodę „za całokształt twórczości” przyznał Klub Krytyki Teatralnej, czyli Polska Sekcja Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT – Association International des Critiques de Theatre// International Association of Theatre Critics).
40 lat temu w 1973 roku Pan Piotr Fronczewski otrzymał pierwsze wyróżnienie – „Złote Grona” na Letnim Festiwalu w Łagowie „dla najlepszego odtwórcy roli drugoplanowej” w filmie Edwarda Żebrowskiego Ocalenie (1972) – grał tam Lekarza, a w obsadzie byli m. in. Aleksander Bardini (Profesor), Jan Englert (Andrzej), Jerzy Kamas (Ksiądz), Marian Opania (Szczeniak), Czesław Wołłejko (Dyrektor), Zbigniew Zapasiewicz (Adam).
Dowiedz się więcej »PIOTR FRONCZEWSKI AKTOR DOSKONAŁY – ZAWSZE I WSZĘDZIE
Z okazji 53. Międzynarodowego Dnia Teatru Zarząd Polskiego Ośrodka Międzynarodowego Instytutu Teatralnego /ITI/ przyznał Nagrodę IM. STANISŁAWA IGNACEGO WITKIEWICZA – 2014 za wybitne osiągnięcia w… Dowiedz się więcej »Nagrody Polskiego Ośrodka ITI