ZMIERZCH DŁUGIEGO DNIA
Na swoje 60. urodziny Krystyna Janda wyreżyserowała amerykański klasyk Zmierzch długiego dnia, i zagrała w nim główną rolę. Namalowała Mary Tyrone wyrazistą kreską, dodając… Dowiedz się więcej »ZMIERZCH DŁUGIEGO DNIA
Na swoje 60. urodziny Krystyna Janda wyreżyserowała amerykański klasyk Zmierzch długiego dnia, i zagrała w nim główną rolę. Namalowała Mary Tyrone wyrazistą kreską, dodając… Dowiedz się więcej »ZMIERZCH DŁUGIEGO DNIA
Wojciech Kościelniak sięgnął po konwencję kina niemego (cytaty filmowe, projekcje i ruch sceniczny), aby osłabić miałkość i nieprawdopodobieństwo opowiadanej historyjki, nadać jej inny rytm i… Dowiedz się więcej »HALLO, SZPICBRÓDKA
10 stycznia na scenie Mrowisko Teatru Rampa premiera niegranej od ćwierć wieku (jeśli nie liczyć realizacji radiowej) sztuki Pod Akcjami Jarosława Iwaszkiewicza w reż. Grzegorza Mrówczyńskiego z markiem Frąckowiakiem w roli głównej.
[Na zdj. Adria Jakubik i Marek Frąckowiak, fot. Marcin Ostaszewski]
Jeszcze nie ochłonęliśmy z wrażenia po premierze Natana mędrca, dramatu Lessinga wycią0gniętego z otchłani zapomnienia, a już Narodowy proponuje następne znalezisko – adaptację Królowej Margot, zepchniętej do teatralnego lamusa od półtora wieku. Oba przedstawienia łączy demaskatorska pasja, choć nie mają na uwadze osób, ale zatrute idee, niszczące tkankę społeczną. W obu bowiem przedstawieniach jądrem konfliktu jest kwestia wolności, w tym wolności wiary, bez której więzy społeczne zamieniają się w pęta, a sąsiedzi we wrogów. Bez tanich aktualizacji oba teksty brzmi a w teatrze dojmująco współcześnie.
Prowincjonalne miasteczko, małomiasteczkowy pub. Trzej dresiarze jak co sobota chcą się zabawić. Nie mają wielkich marzeń, tyle żeby popić, zażyć, a może uda się coś więcej. Nie zamierzają nikogo zabijać. A jednak po imprezie w pubie zostają dwa trupy.
Przeciętne, banalne losy tych czworga pod wpływem nagłego impulsu – domniemanej fazy delta, kiedy dopalacze przenoszą ich w świat słodkiej ułudy i popełniają nieodwracalne czyny, zamieniają się w koszmar. Oto jak zło powstaje prawie z niczego.
Opisem najgłośniejszego przedstawienia Jana Wilkowskiego „O Zwyrtale Muzykancie” jako jednego z historycznych przedstawień polskiego teatru lalek chcemy przypomnieć postać Jana Wilkowskiego – jednego z najwybitniejszych artystów polskiego teatru.
Jan Wilkowski (ur. 15 czerwca 1921 roku w Warszawie, zmarł tamże 21 grudnia 1997 roku) był artystą-lalkarzem: aktorem, reżyserem, dyrektorem Teatru „Lalka” w Warszawie (1952-1969), dramatopisarzem i pedagogiem jako – pierwszym Dziekanem (1975-1981) wyższych studiów lalkarskich zorganizowanych w Białymstoku jako zamiejscowy Wydział Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.
Dowiedz się więcej »W 15 ROCZNICĘ ŚMIERCI JANA WILKOWSKIEGO (21 grudnia 2012)
Dear colleagues, What a sad news!
Andrzej was a man of vision as well of action. He made important things happen in the worlds of scholarship and criticism.
Dear Colleagues,We are so sorry to hear the news about our Dear colleague Andrzej, words can not express the heartache we feel for him.
Śmierć Andrzeja Żurowskiego – to ogromna strata dla nas wszystkich.
W najnowszym, siódmym wydaniu „Critical Stages” [www.http://criticalstages.org] Mark Brown [1] opublikował interesujący szkic „Krytyk nie jest artystą” nawiązujący polemicznie do dialogu Oscara Wilde’a „Krytyk jako artysta”. „Yorick” udostępnia tekst Marka Browna w polskim tłumaczeniu Tomasza Miłkowskiego:
„Krytyka jest sama w sobie sztuką” mówi Gilbert do Ernesta w wielkim dialogu Oscara Wilde’a Krytyk jako artysta. Kontynuuje „Stosunek krytyka do krytykowanego dzieła jest taki sam, jak stosunek artysty do widzialnego świata uczucia i myśli. Krytyk może osiągnąć perfekcję w swej sztuce niezależnie od wartości materiału, na którym pracuje”. [2]
Białostocki Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki, kierowany od tego sezonu przez reżyserkę młodego pokolenia Agnieszkę Korytkowską-Mazur (absolwentka m.in. Wydziału Wiedzy o Teatrze i Wydziału Reżyserii warszawskiej Akademii Teatralnej), 26 stycznia inauguruje działalność Sceny Inicjatyw Aktorskich. W jej ramach aktorzy „Węgierki” zaprezentują na małej scenie komedię Gąska rosyjskiego dramatopisarza Nikołaja Kolady (autor osławionej Merlyn Mongoł). Opiekę artystyczną nad przedstawieniem o jednej nocy z życia prowincjonalnych aktorów roztoczyła szefowa teatru. W obsadzie: Dorota Radomska, Jolanta Borowska, Justyna Godlewska-Kruczkowska, Krzysztof Ławniczak i Rafał Olszewski.
Na 9 marca w reżyserii Agnieszki Korytkowskiej-Mazur zaplanowano na dużej scenie premierę Czarnobylskiej modlitwy. Last minute, według książki Białorusinki Swietłany Aleksijewicz i w tłumaczeniu Jerzego Czecha. Od 22 września prezentowane są czytania performatywne tej adaptacji.
January 5 in the evening after a long serious illness died professor Andrzej Zurowski, lecturing at the Theatre Department (part of Polish Studies Institute) at… Dowiedz się więcej »Andrzej Żurowski passed away
5 stycznia wieczorem po długiej ciężkiej chorobie zmarł Andrzej Żurowski, wybitny krytyk teatralny, znawca Szekspira, wieloletni przewodniczący Klubu Krytyki Teatralnej, nasz niezawodny przyjaciel.
Pozostawił po sobie wiele ważnych książek, w tym monumentalny cykl poświęcony obecności Szekspira na polskiej scenie i wielką książkę szkiców Czytając Szekspira, drugą obok szkiców Jana Kotta tak głęboką i wszechstronną opowieść o wszystkich dziełach najwybitniejszego dramaturga europejskiego, jaką napisano w języku polskim. W ostatnich latach podjął studia nad dokonaniami Heleny Modrzejewskiej, które zaowocowały nowymi książkami i znaleziskami w amerykańskich archiwach.
Wiele lat poświęcił Andrzej Żurowski tworzeniu środowiska krytyków teatralnych w Polsce i na świecie, przez kilka kadencji pełnił funkcje przewodniczącego polskiej sekcji AICT/IATC, a także wiceprzewodniczącego międzynarodowych władz Stowarzyszenia – od roku 2001 był honorowym prezesem Klubu Krytyki Teatralnej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, a od 2003 honorowym wiceprezesem Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych. Po raz ostatni wystąpił w tej roli podczas Kongresu AICT/IATC w Warszawie w marcu ubiegłego roku, kiedy jako krytyk senior otwierał obrady tego największego na świecie spotkania krytyków teatralnych.
Zarząd Klubu Krytyki Teatralnej/ Polska Sekcja AICT/IATC
[Na zdj. Andrzej Żurowski dziękuje za nagrodę im. Wojciecha Boguslawskiego za Jego książki szekspirowskie]
Czytaj także: nieopublikowaną wcześniej ANKIETĘ Andrzeja Żurowskiego, w której określa swoje zainteresowania i dorobkiem krytyczny, napisana z inicjatywy Zarządu Klubu w roku 2008 (uzupełniona o kilka tytułów książek wydanych później.
Zarząd Klubu Krytyki Teatralnej
Polska Sekcja AICT/IATC
Kamasutra to podręcznik sztuki życia. Mówi, jak spędzać czas, celebrować jedzenie i picie, z kim się przyjaźnić, jak osiągnąć harmonię ciała, emocji i umysłu. „Kamasutrę” przenika zmysłowość, która nie ogranicza się do miłości, ale wzbogaca nas w różnych wymiarach. Seks jest tu najwyższą formą przyjemności, a przyjemność to esencja udanego życia.
Premiera spektaklu „Kamasutra. Nauka rozkoszy” w przekładzie Marii Krzysztofa Byrskiego i adaptacji Edyty Dudy-Olechowskiej odbędzie się 25 stycznia 2013 roku na Scenie Na Woli im. Tadeusza Łomnickiego. Reżyseruje Aldona Figura, scenografię przygotował Jan Kozikowski.
Akcja Natana mędrca toczy się w czterogwiazdkowym Hotelu Jerozolima, ale obsługa jest klasy lux. Oświeceniowy manifest tolerancji Gotholda Ephraima Lessinga w nowym tłumaczeniu Jacka St. Burasa odzyskuje blask. Aż trudno uwierzyć, że ten świetny dramat nie był w Polsce prawie nigdy grany, choć pierwszy polski przekład powstał 135 lat temu. Tylko po części da się to wyjaśnić mało atrakcyjną akcją i nagromadzeniem nieprawdopodobnych koligacji rodzinnych, które wychodzą na jaw pod koniec utworu. Przede wszystkim Natan był niewygodny, pośrednio uderzając w duchowe panowanie nietolerancyjnie nastawionych kościołów.
[Na zdj. Dominika Kluźniak i Jerzy Radziwiłowicz, fot. Copyright: Teatr Narodowy]
Zielona Góra
Po lekturze recenzji można stwierdzić, że najlepszym spektaklem poprzedniego sezonu Teatru Lubuskiego była Trash story w reżyserii Marcina Libera. A w obecnym sezonie kończyła się pięcioletnia kadencja dyrektora teatru Roberta Czechowskiego. Na początku grudnia 2012 r. komisja konkursowa w zielonogórskim Urzędzie Marszałkowskim zdecydowała, że przez kolejne 5 lat będzie kierował teatrem ten sam dyrektor (jedynym jego konkurentem był Grzegorz Matysik – krakowski reżyser i aktor). Plan nowego – starego dyrektora wobec teatru nie ulegnie większym modyfikacjom. Dowiedz się więcej »Zielona Góra, styczeń-marzec 2013
Kielce
Mój niepokój ma przy sobie broń taki tytuł nosi sztuka Mateusza Pakuły, której prapremiera odbędzie się 12 stycznia 2013 r. w Teatrze im. Stefana Żeromskiego.
Natomiast 26 stycznia będzie można obaczyć premierę znanej sztuki Tennessee Williamsa Kotka na gorącym blaszanym dachu. Wyreżyseruje ją Katarzyna Deszcz. Kotka… jest przejmującym studium zakłamania, samotności czy też osamotnienia, rozpaczy, braku umiejętności wyrażania i przyjmowania uczuć. Te problemy raczej nigdy się nie zdezaktualizują.
Opr. Ewa Sośnicka – Wojciechowska
[na zdj. plakat do sztuki Mateusza Pakuły] Dowiedz się więcej »Kielce, styczeń-marzec 2013
Jelenia Góra
Teatr im. Cypriana Kamila Norwida planuje w styczniu dwie premiery. Pierwsza to premiera studencka sztuki Yukio Mishimy Madame de Sade, której premiera miała miejsce 29 września 2012 r. [na zdj: scena ze spektaklu/ Copyright; Teatr im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Gorze].