Przejdź do treści

Yorick


Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

KSIĘŻNICZKA W NARODOWYM?

 

Historię „Księżniczki na opak wywróconej” znamy dobrze i nie o dramacie Calderona chciałbym pisać. Na większą uwagę zasługuje wystawiona na scenie imitacja, czyli podróbka, tłumaczenie bowiem byłoby czymś innym i nieprzypadkowo tak właśnie nazywa swój tekst Rymkiewicz. To jakby inna wersja językowa, a nie tylko przekład. To coś znacznie bogatszego i bardziej spontanicznego. Rymkiewicz przybliża komedię mistrza hiszpańskiego baroku za pomocą języka nam współczesnego. Nie znaczy to zaś, że język ten jest banalny czy potoczny – zachowuje wiele walorów poetyckich.

 

Dowiedz się więcej »KSIĘŻNICZKA W NARODOWYM?

Trzy siostrzyczki Trupki

Mam wielkie wątpliwości, czy naturalizm jest potrzebny we współczesnym teatrze. I mógłbym wytoczyć argumenty przeciw krwawym egzekucjom na scenie: nożom w plecach i szubienicy nad stołem. Ale nie zrobię tego, bo byłoby to łatwe, a jest coś bardzo ważnego w dramacie i spektaklu Macieja Kowalewskiego, dzięki czemu jest on w stanie obronić się przed tak powierzchowną (naturalistyczną) interpretacją. Obala on stereotyp przemocy w rodzinie, której źródło tkwi w alkoholizmie, męskiej tyranii, osobowościach zwyrodniałych młodzieńców. Maciej Kowalewski wywrócił ten wytarty schemat do góry nogami i dlatego usprawiedliwiam konwencję, która wydaje się dzisiaj nie do przyjęcia.

Dowiedz się więcej »Trzy siostrzyczki Trupki

PEŁNIA CZŁOWIECZEŃSTWA

Pierwszych kilka minut spektaklu wywołało we mnie bunt przed przaśnym klimatem i melodyką dziewiętnastowiecznej mowy zaczerpniętej z Turgieniewa. Jednak, kiedy moja percepcja jakby przyzwyczaiła się do tego, jakże niepopularnego wśród młodych twórców teatralnych, sposobu komunikacji z widzem, zauroczona czystościa głosu aktorek i pięknem widowiska, zaczęłam dostrzegać wartość „Jaskółki“.

Dowiedz się więcej »PEŁNIA CZŁOWIECZEŃSTWA

Wdech: Lobotomobil Janusza Wiśniewskiego

 

Lobotomobil Janusza Wiśniewskiego w Teatrze Nowym w Poznaniu to najważniejsze przedstawienie na polskich scenach mijającego sezonu. Ale nie można o nim przeczytać nigdzie poza poznańską prasą. Dlaczego tak jest, nietrudno zgadnąć. Wiśniewski nie należy do stada, idzie własną drogą.

 

Każda premiera Janusza Wiśniewskiego to oczekiwane wydarzenie. Trochę tajemnicze, niejasne, choćby ze względu na przyjętą metodę pracy w jego teatrze autorskim, gdzie ostateczny kształt spektaklu wyłania się w toku prób, w pracy z aktorami, początkowo nawet niepewnymi materii, z którą tym razem będą mieli do czynienia. Dotyczy to zwłaszcza realizacji, które nie korzystają z gotowego pierwowzoru literackiego (i tak ulegającego daleko idącym przekształceniom), ale rodzą się – jak to artysta nazywa – ze „słów sojuszniczych”, z mozaiki tekstów zakotwiczonych w rozmaitych tradycjach literackich, powiązanych jakimś powinowactwem myśli, idei, emocji.

 

Dowiedz się więcej »Wdech: Lobotomobil Janusza Wiśniewskiego

Wsi spokojna, wsi wesoła

Krzysztof Babicki kolejny już raz zdecydował się na wystawienie współczesnej sztuki na deskach lubelskiego teatru. Tym razem jest to „Biały dmuchawiec” Mateusza Pakuły, nominowany do Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej w 2008 roku. Ta mała góralska wioska z pewnością nie ma w sobie nic z wesołości ani spokoju. Biały Dmuchawiec faktycznie istnieje na Podhalu (choć inaczej się nazywa) i wszystkie wydarzenia ukazane w sztuce „Biały Dmuchawiec” ponoć wydarzyły się naprawdę

Dowiedz się więcej »Wsi spokojna, wsi wesoła

A ocean zrobimy sobie w wannie

Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli”.

Fiodor Dostojewski

Jedna z najnowszych premier Teatru na Woli to sztuka „Trzy siostrzyczki Trupki” Macieja Kowalewskiego. Spektakl, ze względu na swoją problematykę przeznaczony jest wyłącznie dla widzów dorosłych.

Dowiedz się więcej »A ocean zrobimy sobie w wannie

Henryk Bieniewski, Teatr Telewizji i jego artyści

 

 

 

Autor, sam niegdyś dyrektor Teatru TV (w latach 1968-1975), prowadzi w tej książce przez dzieje telewizyjnej sceny nie jak historyk archiwista, topiąc czytelnika w gąszczu statystycznych i mało istotnych informacji, ale jak miłośnik, który wyłuskuje spośród dobrych 4-5 tysięcy spektakli (ile tego było, nikt na dobrą sprawę nie wie) te, które najgłębiej zapadły mu w pamięć.

 

Dowiedz się więcej »Henryk Bieniewski, Teatr Telewizji i jego artyści

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.