Publikujemy laudację Tomasza Miłkowskiego, wygłoszoną podczas uroczystości wręczenia Nagrody im. Stefana Treugutta panu KRZYSZTOFOWI STROIŃSKIEMU w dniu 20 lutego:
Witam państwa serdecznie na uroczystym spotkaniu, którego bohaterem jest pan Krzysztof Stroiński, laureat Nagrody im. Stefana Treugutta. Spotkanie ma charakter kameralny, na życzenie laureata, który nie gustuje w zgromadzeniach stadnych, od lat nie udziela wywiadów, zajmuje się sztuką i nie dąży do tego, aby znajdować się w centrum medialnej uwagi. Zasadą nienaruszalną naszych nagród klubowych jest niesprawianie laureatom przykrości, przeciwnie, dbanie o komfort psychiczny wyróżnionych, podczas nieuchronnych ceremonii. Ta dzisiejsza jest skromna, niemal rodzinna.
Mimo że kameralna, wypada przypomnieć krótką historię Nagrody. Ustanowiona została z myślą o wspieraniu twórczości artystycznej w Teatrze Telewizji, który od wielu lat przeżywa trudności, przede wszystkim finansowo-organizacyjne. Za łaskawą zgodą pani profesor Zofii Stefanowskiej (nieżyjącej już wybitnej znawczyni romantyzmu), wdowy po panu profesorze Stefanie Treugutcie, to właśnie jego imię patronuje tej nagrodzie. W tym gronie nie trzeba przypominać, że Stefan Treugutt niezwykle zasłużył się Teatrowi TV jako ten, który przed kamerami telewizyjnymi zapraszał na kolejne spektakle, a czynił to w taki sposób, że zawsze przykuwało to uwagę i trafiało do emocji widzów.
Dowiedz się więcej »Stroiński laureatus