Przejdź do treści

szefyorick

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

ŁUKASZ MACIEJEWSKI DYREKTOREM FESTIWALU

Tarnowski krytyk i filmoznawca, Łukasz Maciejewski, został nowym dyrektorem programowym festiwalu „Kino na Granicy / Kino na Hranici” w Cieszynie – jednej z najbardziej prestiżowych i najpopularniejszych imprez filmowych w Polsce.

„Kino na Granicy” jest sprawdzoną marką, ma tysiące fanów, również dlatego nie zamierzam dokonywać żadnych rewolucyjnych zmian programowych, chociaż oczywiście mam mnóstwo własnych pomysłów, energię i entuzjazm” – podkreśla Łukasz Maciejewski.

Dowiedz się więcej »ŁUKASZ MACIEJEWSKI DYREKTOREM FESTIWALU

Świat bezbronny wobec agresji

„Dziwny przypadek psa nocną porą” Simona Stephensa w reż. Jakuba Krofty w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Podobno Mark Haddon, autor książki, na podstawie której powstała ta sztuka, był bardzo zdziwiony, że stała się teatralnym przebojem. W rzeczy samej, opowieść o młodym człowieku, uzdolnionym odmieńcu, niekoniecznie musi porywać. A jednak. Przedstawienie na Scenie na Woli stanowi udaną próbę zbliżenia się do świata inaczej widzianego, inaczej odczuwanego, a wartego poznania. Christopher z zespołem Aspergera (odmianą autyzmu) podejmuje działania przekraczające wyobrażalny wcześniej horyzont. Podejrzewany o zabicie psa, sam usiłuje wyśledzić, kto zawinił. Po raz pierwszy samodzielnie opuszcza swoją ulicę i podejmuje ryzykowną wyprawę do Londynu. Staje się przy tym mimowolnym odkrywcą relacji rodzinnych, skrywanych przed nim tajemnic i namiętności, ale też odnajduje kod porozumienia z najbliższymi mu ludźmi.

Dowiedz się więcej »Świat bezbronny wobec agresji

Opowieść o człowieku i Winobranie w Zielonej Górze

4 września 2015 r. Lubuski Teatr w Zielonej Górze wystawi prapremierę kolejnego spektaklu autorstwa i w reżyserii Pawła Wolaka i Katarzyny Dworak (PiK). Ten duet twórców związanych z Teatrem im. H. Modrzejewskiej w Legnicy od 1996 roku, w którym wystawili dotychczas takie przedstawienia jak „Sami” (2008), „Pracapospolita” (2010) czy „Droga śliska od traw. Jak to diabeł wsią się przeszedł” – którego tekst powstał w 2013 roku jako pierwszy z cyklu opowieści wiejskich. W tym samym roku PiK wystawił go na deskach legnickiego teatru. PiK otrzymał nagrodę za najlepszy tekst dramatyczny w konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, a spektakl zdobył liczne nagrody na festiwalu Rzeczywistość Przedstawiona w Zabrzu (za tekst, inscenizację, role, scenografię).

Dowiedz się więcej »Opowieść o człowieku i Winobranie w Zielonej Górze

„Jaraczowy” Tartuffe w Olsztynie

Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie ogłosił potrójny jubileusz. Po pierwsze: w 2015 roku świętujemy 250 lat istnienia teatru publicznego w Polsce. Po drugie: jesienią 2015 minie 90 lat od otwarcia teatru w Olsztynie. Po trzecie: również jesienią 2015 obchodzić będziemy 70 lat działania sceny polskiej w Olsztynie.

Na 19 września premierę Świętoszka Moliera. Przekład: Bohdan Korzeniewski, reżyseria: Michał Kotański, scenografia: Tomasz Brzeziński, kostiumy: Anna Chadaj, muzyka: Marcin Mirowski,reżyseria świateł: Damian Pawella.

Teatr zaznacza w opisie sztuki, że „Jaraczowa” interpretacja sztuki Moliera zostanie osadzona we współczesności. Kim byłby dorobkiewicz Orgon w obecnym świecie i dlaczego tak łatwo powierzyłby cały swój dorobek Tartuffowi? Dowiedz się więcej »„Jaraczowy” Tartuffe w Olsztynie

Krwawa hrabina w Kielcach

Fascynujące i jednocześnie przerażające, okrutne władczynie, lubieżne kochanki – w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach tropem najbardziej intrygujących kobiet polskiej historii podążają Jolanta Janiczak i Wiktor Rubin. Ich spektakle Joanna Szalona; królowa i Caryca Katarzyna zbierają nagrody na różnych festiwalach. Na realizację spektaklu, który będzie trzecią częścią tryptyku teatr dostał dotację z ministerstwa kultury. Do galerii kobiet osobliwych dołączy księżna Batory, zwana „krwawą hrabiną”. Postać Elżbiety Batory inspirowała muzyków, poetów, filmowców, m. in. Juraja Jakubisko. Historię krwawej księżnej przedstawił też Julii Deply w filmie „Hrabina”, a Zygmunt Krasiński na kanwie historii Elżbiety Batory stworzył utwór gotycki „Mściwy karzeł”. – Przyjrzymy się temu mitowi – mówią twórcy.

Dowiedz się więcej »Krwawa hrabina w Kielcach

W Częstochowie Różewicz i Ofiara

Henryk Talar, który w latach 1994 – 97 był dyrektorem Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie, powraca tam po latach ze swoim jubileuszem oraz premierą W starych dekoracjach według tekstów Tadeusza Różewicza w reżyserii i adaptacji Igora Gorzkowskiego, ze scenografią Jana Polivki i muzyką Piotra Tabakiernika. Aktor, niedawny laureat Nagrody im. Tadeusza Żeleńskiego-Boya, napisał następujący list do widzów: Kochani, wpadnijcie do częstochowskiego Teatru na moje 50-lecie aktorskiego szamotania się. Od 19 września 2015 roku do obejrzenia będzie spektakl „W starych dekoracjach” według tekstów Tadeusza Różewicza, w reżyserii Igora Gorzkowskiego. Będzie to teatralna prapremiera, coś z bajki… i ja w tej bajce. Osobiście rezerwuję dla Was miejsca! Z pozdrowieniami – Henryk Talar.

Dowiedz się więcej »W Częstochowie Różewicz i Ofiara

Zadary sposób na klasykę

Czy Michał Zadara znalazł sposób na polski dramat romantyczny? Czy jego inscenizacje odświeżają przedwcześnie odrzucaną tradycję polskiego teatru? – pyta Tomasz Miłkowski:

Jego kolejnym premierom dramatów z półki romantycznej towarzyszy teza, iż reżyser wykazuje czarno na białym, że odrzucenie „paradygmatu romantycznego”, które u progu lat 90. ogłosiła profesor Maria Janion, było chybioną diagnozą stanu rzeczy. Uczona uznała, że romantyzm wyczerpał swoje siły inspirujące i z chwilą przemiany ustrojowej udaje się na zasłużony wypoczynek na odległej, zakurzonej półce bibliotecznej. Zadara swoimi przedstawieniami dowodzi, że wciąż mamy czego szukać w romantycznym dziedzictwie, dokopując się tam sensów wcześniej nie przeczuwanych. Nie czyni żadnego zaskakującego wyłomu, raczej twórczo powtarza myśl Norwida, iż dzieło poety jest nie tylko tym, jak zostało napisane, ale również tym „co pracą wieków narosło”. Innymi słowy, że interpretacje dawnych dzieł puchną, nasączają się nowymi treściami, wchłaniają nowe doświadczenia i jeżeli mamy do czynienia dziełami wybitnymi, to i tak dojdą swego, i nie zostaną zapomniane.

Dowiedz się więcej »Zadary sposób na klasykę

Polska premiera sztuki Martina Shermana

„Bent” to według „Guardiana” jedna z najbardziej z najbardziej znaczących sztuk w brytyjskim teatrze. Sherman pisał ją dla małego niezależnego teatru, ale szybko zgłosiły się po nią sceny całego świata. Do 2015 roku „Benta” wystawiono już w sześćdziesięciu krajach. W Teatrze Dramatycznym – 2 października – odbędzie się polska premiera.

Berlin lat trzydziestych. Dancingi, kabarety i kluby dla gejów mają się świetnie. Do władzy dochodzą faszyści, ale nikt jeszcze nie wie, co to oznacza. Nie interesuje to głównego bohatera sztuki Martina Shermana. Max żyje z dnia na dzień w wynajmowanych mieszkaniach, między pijaństwem, przygodnym sexem a kombinowaniem pieniędzy. Wydarzenia pewnej nocy wywrócą jego świat do góry nogami.

Dowiedz się więcej »Polska premiera sztuki Martina Shermana

Malabar Hotel w Studiu

11 września w Teatrze Studio pierwsza premiera nowego sezonu – ĆWICZENIA STYLISTYCZNE Raymonda Queneau. Autor między innymi kultowej powieści Zazie dans le metro uczynił miasto najważniejszą postacią swoich utworów. W Ćwiczeniach stylistycznych opowiada Paryż na 100 sposobów, przetwarzając opis przypadkowo zaobserwowanego zdarzenia. Około południa w autobusie linii S młody mężczyzna krzyczy na współpasażera, zarzucając mu umyślne potrącenie. Dwie godziny później ten sam mężczyzna spotyka się z przyjacielem przed dworcem Saint-Lazare. Prosta historia zostaje poddana stylistycznej obróbce. Autor, posługując się różnymi konwencjami, pozwala nam spojrzeć na zdarzenie z nieskończonej liczby perspektyw.

Dowiedz się więcej »Malabar Hotel w Studiu

Jak wygrali powstańcy…

Od lat rocznica wybuchu powstania warszawskiego przebiega w atmosferze radosnego festynu i triumfu. Maluczko, a moralne zwycięstwo przedzierzgnie się w militarne.

Co więcej, w tym roku zgodnie ze słowami red. Tomasza Sakowicza, ziściły się marzenia powstańców: „Powstańcy teraz wygrali – napisał „Gazecie Polskiej Codziennie” jej redaktor naczelny . – Patrząc na prezydenta elekta Andrzeja Dudę, którego powstańcy i ich rodziny przyjęli ogromnym aplauzem, można powiedzieć, że cel polityczny Powstania Warszawskiego został właśnie zrealizowany”. Słowem, gdyby nie wzniosłe ofiary powstańcze nie doczekalibyśmy takiego triumfu. Trudno o bardziej strzeliste głupstwo.

Nie po raz pierwszy legenda powstania (czarna lub biała, w zależności od potrzeb) zostaje zaprzęgnięta na użytek bieżącej walki politycznej i potrzeb propagandowych. Trudno nie zgodzić się z Tomaszem Łubieńskim, pisarzem, wybitnym znawcą romantyzmu, autorem esejów nawiązujących do schedy powstania, m.in. książki „Ani triumf, ani zgon” (2004), że to wyszydzanie powstania i prześladowania ze strony nowej powojennej władzy sprawiły, iż krzepła jego heroiczno-wzniosła legenda. Dość wspomnieć osławione hasło „AK, zapluty karzeł reakcji” albo pokazowe procesy, w których oskarżano powstańców. Toteż ci, którzy ocaleli, pielęgnowali idylliczny bez mała obraz powstania jako ruchu pełnego nadziei i honoru. I trudno się temu dziwić.

Dowiedz się więcej »Jak wygrali powstańcy…

Monodramatycznie w WARSawie

Od 5 do 13 września w Teatrze WARSawy odbędzie XIII Ogólnopolski Przegląd Monodramu Współczesnego. Publikujemy program Przeglądu:

5 września 2015 r.

godz. 10.00- 18.00 Warsztaty dramaterapeutyczne „Jaka jest twoja opowieść”

Prologiem do tegorocznej edycji będą dwudniowe Warsztaty Dramaterapeutyczne „Jaka jest twoja opowieść?” zakończone pokazem. W czasie warsztatów uczestnicy będą mogli poznać unikalne metody dramaterapeutyczne wykorzystywane na całym świecie w terapii i sztuce, ale ich celem nie będzie „terapeutyzowanie” uczestników tylko podsunięcie im narzędzi i inspiracji pozwalających na poszukiwanie tematów i opowieści, które osobiście najbardziej ich nurtują , a także próba odnalezienie równowagi pomiędzy osobistą wypowiedzią twórcy i przekonywującą metaforą sceniczną.

Warsztaty są bezpłatne

Obowiązują zapisy: Monika Rejtner – mrejtner@teatrwarsawy.pl

godz. 10.00- 18.00 Fotograficzna sesja portretową “Portret prywatny, czyli bliskie spotkanie z Andrzejem Świetlikiem”

Inauguracja projektu “Portret prywatny, czyli bliskie spotkanie z…”, jest to projekt wspólny Teatru WARSawy oraz WSZYSCY JESTEŚMY FOTOGRAFAMI, w ramach którego miłośnicy fotografii i teatru będą mogli wziąć udział w sesjach fotograficznych wykonanych przez wybitnych polskich fotografów we wnętrzach Teatru WARSawy. Pierwsze z wydarzeń w ramach Przeglądu nosi nazwę “Portret prywatny, czyli bliskie spotkanie z Andrzejem Świetlikiem” i nawiązuje do idei monodramu, jako intymnego spotkania artysty z publicznością podobnego do intymnej relacji między portretowanym a portretującym. W ramach wydarzenia odbędzie się sesja zdjęciowa dla kilku osób, które się zgłoszą. Spędzą one z wybitnym fotografem godzinę na tworzeniu portretu i rozmowie, a następnie otrzymają wydrukowany i sygnowany portret.

Dowiedz się więcej »Monodramatycznie w WARSawie

Pierwszy sezon w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim

Wesołe Kumoszki z Windsoru triumfowały

Już opadły emocje po 19. Festiwalu Szekspirowskim i zakończyła się blisko dwumiesięczna eksploatacja spektaklu, który robił prawdziwą furorę wśród publiczności Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. O bilety trzeba było się starać z wyprzedzeniem. Wspólna produkcja Teatru Wybrzeże i GTS to Wesołe Kumoszki z Windsoru Williama Szekspira w reżyserii Pawła Aignera.

Początkowo nic nie zapowiadało sukcesu, bo nie brakuje w Trójmieście osób, które z założenia powątpiewają w przydatność i konieczną obecność Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego w panoramie kulturalnej Gdańska. A co najważniejsze ogromna bryła teatru na skraju Głównego Miasta w Gdańsku nadal budzi emocje. Niestety, nie jest piękna. Nagroda za rok 2014 przyznana przez Stowarzyszenia Architektów Polskich za najlepszy budynek w Polsce ze środków publicznych jeszcze wzmogła napięcie. Mam wrażenie, że stowarzyszeni architekci zajęci są głównie sobą i słuchaniem siebie. Sarkofag – to częste wśród gdańszczan określenie tego budynku o ciemnej, prawie brunatnej elewacji, której również nie jestem miłośniczką. Przed tegorocznym sezonem letnim nawet dyskutowano o tym budynku, ale też funkcjach i znaczeniu GTS. Z tej dyskusji „po fakcie” (po wybudowaniu) niewiele już wynikało. Spierający się o kształt budynku zostali przy swoim zdaniu.

Dowiedz się więcej »Pierwszy sezon w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim

Faraon wg Prusa w Teatrze Wybrzeże na finał pracowitego lata 2015

Niedojrzały następca tronu

Adam Nalepa wyreżyserował długie, zręczne sfabularyzowane, ale dość nużące, szczególnie w pierwszej części, przedstawienie, w którym zabrakło dobrze zagranej pierwszoplanowej roli. Adaptacja powieści Bolesława Prusa to praca reżysera do spółki z Jakubem Roszkowskim, etatowym dramaturgiem Teatru Wybrzeże. Spektakl tak naprawdę ratuje ciekawa i efektowna wizja plastyczna – scenografia Macieja Chojnackiego i kilka nieźle pomyślanych scen budzących publiczność do żywszych reakcji. Bardzo efektowna jest finałowa scena zaćmienia słońca, która dosłownie uderza w widzów podmuchem powietrza i czarnym deszczem drobno pociętych czarnych confetti.

Dowiedz się więcej »Faraon wg Prusa w Teatrze Wybrzeże na finał pracowitego lata 2015

Warszawa Singera

W ostatnim tygodniu sierpnia warszawski plac Grzybowski i okolice będą tętnić życiem. Po raz dwunasty trwać będzie zaplanowany z rozmachem Festiwal Kultury Żydowskiej – Warszawa Singera.

Festiwal organizuje Fundacja Shalom i Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich, a wychodziła go i niestrudzenie prowadzi Gołda Tencer. Festiwal wciąż „puchnie”, sam jego program wraz z krótkimi opisami wydarzeń to niemała książeczka licząca w tym roku 180 stron. Obrasta więc coraz to nowymi pomysłami i atrakcjami, przekracza rogatki Warszawy, ma swoje flanki w Biłgoraju, Leoncinie, gdzie Singer się urodził, Radzyminie, a nawet w Nowym Jorku, do którego Singer przeniósł się już 1935 roku, ale tak naprawdę nigdy w nim nie zamieszkał – duchowo wciąż pozostawał w Polsce. Wyczuwali to Amerykanie, toteż w wielu opracowaniach dotyczących literackich laureatów Nagrody Nobla traktowali Singera jako polskiego pisarza, choć nigdy po polsku nie pisał. Nie pisał też po angielsku. Jego ojczyzną był jidisz.

Dowiedz się więcej »Warszawa Singera

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.