Przejdź do treści

szefyorick

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Halina Łabonarska otrzymała prestiżową Nagrodę im. Ireny Solskiej

To już dzisiaj, 9 listopada w siedzibie ZASP o godz. 18.30 rozpocznie się uroczystość wręczenia Nagrody im. Ireny Solskiej pani HALINIE ŁABONARSKIEJ.

Nagroda została ustanowiona kilka lat temu przez Polską Sekcję AICT (Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych) z intencją honorowania dorobku wybitnych artystek teatralnych. Pierwszą laureatką była Danuta Szaflarska (2010).

Werdykt AICT dotyczy całego dorobku, a szczególnie wyróżnia dwie role ostatniego sezonu – w spektaklu Janusza Wiśniewskiego „Quo vadis” (Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana) i sztuce Arthura Millera „Wszyscy moi synowie” w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego (Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy – Scena na Woli im. Tadeusza Łomnickiego).

Dowiedz się więcej »Halina Łabonarska otrzymała prestiżową Nagrodę im. Ireny Solskiej

Mistrz Schaeffer ma rację

VII Festiwal Era Schaeffera miał rozmach iście światowy. Nim przejdziemy do omówienia wydarzenia, spieszymy powiedzieć, że… Bogusław Schaeffer (rocznik`29) jest kompozytorem, dramaturgiem, muzykologiem, grafikiem i pedagogiem. Szerszej publiczności znany jako autor dramatów, czy lepiej byłoby powiedzieć zdarzeń scenicznych, takich np. jak „Kwartet dla czterech aktorów”, który wielokrotnie w teatrze realizował Mikołaj Grabowski, „Zorza”„Scenariusz dla trzech aktorów”, „Kaczo”, „Tutam”, czy „Audiencje (I-V). Sam Schaeffer był nie tylko ich autorem i kompozytorem muzyki, ale również podejmował się roli reżysera (m.in. „Audiencja” I, IV, Teatr Mniejszy Kraków).

Dowiedz się więcej »Mistrz Schaeffer ma rację

Dzień Różewicza

Mocnym akcentem zakończyły się 49. Wrocławskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora. W salach szkoły teatralnej triumfował Tadeusz Różewicz.

Wiesław Komasa [na zdjęciu] i Krzysztof Gordon przedstawili swoje najnowsze monodramy, które powstały „na zamówienie” dyrektora festiwalu we Wrocławiu, niestrudzonego guru teatru jednego aktora, Wiesława Gerasa. Wiesław Komasa przyznał, że to Gerasowi zawdzięcza tytuł swojego spektaklu, bo długo zastanawiał się, jak nazwać to spotkanie z poezją Różewicza i to właśnie szef WROSTJA zaproponował „Różewiczogranie”. I tak zostało.

Dowiedz się więcej »Dzień Różewicza

Teatr w Chinach i Japonii

Do 13 marca 2016 w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha można oglądać wystawę pn. Aktorzy, lalki i gra cieni. Teatr w Chinach i Japonii. Eksponaty pochodzą z muzeów, instytucji kultury, a także ze zbiorów prywatnych.

Jest to próba ukazania dalekowschodniego teatru w najważniejszych krajach Azji – Chinach i Japonii. Uzupełnieniem wystawy i komentarzem do niej jest międzynarodowa konferencja East Asian Theatres: Traditions – Inspirations – European/Polish Contexts (20–22. 10.15), przygotowana we współpracy z Polskim Instytutem Studiów nad Sztuką Świata oraz Muzeum Azji i Pacyfiku.

Na wystawie prezentowane są maski, stroje do rozmaitych widowisk, rekwizyty, instrumenty muzyczne, a także makijaż sceniczny oraz portrety aktorów. Sceny ukazujące poszczególne widowiska pojawiają się na drzeworytach i malowidłach – jest to zapis konwencji i środków wyrazu danego gatunku scenicznego.

Dowiedz się więcej »Teatr w Chinach i Japonii

Człowiek z różowym trójkątem

W teatrze polskim widywano już żółte trójkąty noszone przez Żydów w obozach koncentracyjnych, pojawiały się też czerwone, przypisane więźniom politycznym. Różowy trójkąt, którym naziści w obozach naznaczali homoseksualistów, to jednak nadal rzadkość. Odważył się na nie warszawski Teatr Dramatyczny – z początkiem października na Scenie Przodownik wystawiono nagrodzoną Pulitzerem sztukę Martina Shermana „Bent” w reżyserii Szwedki, Natalie Ringler, opowiadającą o prześladowaniu homoseksualistów w hitlerowskich Niemczech.

Sztuka napisana w 1979 roku, przełożona na ponad 20 języków i wystawiona w ponad 40 krajach na świecie, na polską scenę trafia wówczas, gdy wraz z falą imigrantów na sile przybiera język nienawiści. W czasie, gdy z sejmowych ław czy kościelnych ambon nierzadko wybrzmiewają pełne pogardy wypowiedzi (przypominające język nazistów) dotyczące osób homoseksualnych. Właściwy to czas na poruszanie tematu inności i prawa do tej inności.

Dowiedz się więcej »Człowiek z różowym trójkątem

Queen rządzi na Targówku!

Długotrwałymi owacjami na stojąco i wiązanką największych przebojów brytyjskiej grupy Queen w aranżacjach Jana Stokłosy zakończyła się się premiera „Rapsodii z demonem”, widowiska opartego na muzyce legendarnej grupy. Energia tego widowiska, zaskakujące rozwiązania sceniczne, poziom wokalny (Kuba Molęda, Jakub Wocial, Sebastian Michalski, Natalia Piotrowska, Basia Gąsienica-Giewont) i rytm, choreografia (Santiago Bello) – wszystko to złożyło się na widowisko w najlepszym stylu. Zespół Rampy pod kierunkiem specjalisty od musicali, holenderskiego reżysera Michela Driesse potwierdził swoją silną pozycję wśród scen muzycznych. Pomysł Jakuba Wociala okazał się trafiony w punkt.

Dowiedz się więcej »Queen rządzi na Targówku!

Tryptyk Piotrowo-teatralno-kielecki, odsłona trzecia i zdecydowanie ostatnia

  • Loża

„Siadaj w mgłę – niosęć… Oto Polska – działaj teraz!…„. Winkelried, Kordian Winkelried.

Prawie trzy lata temu, 23 października 2012 roku, w Studiu Radiowej „Trójki” im. Agnieszki Osieckiej zespół Buldog nagrał swoją trzecią (pierwszą na żywo) płytę „Koncerty w Trójce”; pod numerem 14 ukrywała się tam rockowa interpretacja wiersza Juliana Tuwima „Do Generałów”. Półtora roku później ów song wieńczył kielecki spektakl „Hemar, poeta przeklęty”, pierwszą część zamierzonej przez Piotra Szczerskiego trylogii teatralnej. Z czasem stał się łącznikiem pomiędzy już skończonym i gotowym rozliczeniem z socrealizmem i komunizmem, a dopiero rodzącym się w koncepcjach, nabrzmiewającym czasem i sytuacją, testamentem reżyserskim.

Piotr Szczerski obmyślał bowiem inscenizację „Kordiana” Juliusza Słowackiego (zresztą niedokończonego) lat -dzieści; gdy przystąpił do dzieła, dostał niechcianego współpracownika: Kościeja. Wiedział od zawsze, że musi być mocno, ostro, aktualnie, z wysokim kontrastem słów, barw, faktur i sensów; przede wszystkim jednak miał rządzić rym, rytm i dźwięk!

Dowiedz się więcej »Tryptyk Piotrowo-teatralno-kielecki, odsłona trzecia i zdecydowanie ostatnia

Inni obok nas

  • Loża

Niby tacy sami, a jednak inni. Kto wie, czy nie zagrażają? Te upiorne pytania wróciły na porządek dnia za sprawą „pasożytów”, „limitów’, innych lęków wywoływanych niby złe duchy przed wyborami. W zbiorowej wyobraźni pojawiły się hordy uchodźców, ludzi podejrzanych, siejących niepokój.

To w kulturze, opartej o plemienne związki, nic nowego. Motyw Obcego, to jeden z najważniejszych tropów literackich, przeniesionych potem do teatru i kina. W bajkach aż rojno od rozmaitych straszliwych stworów, przybywających z daleka albo tylko nocą. Tworzenie jednak takich klimatów bywa niebezpieczne, prowadzi do stanów lękowych, rodzi fobie, budzi resentymenty.

Dowiedz się więcej »Inni obok nas

Tryptyk Piotrowo-teatralno-kielecki, odsłona wtóra

Czerń, biel, mocna czerwień: portret Reżysera zainfekowanego genetycznie Teatrem ze Stańczykiem w tle… Szczerski, Piotr Szczerski.

Pół godziny temu, kiedy zaprzyjaźniony aktor „Żeromskiego” pierwszy czytał surowy tekst eseju o „Hemarze, poecie przeklętym”, powiedziałam do niego „Wiesz, masz lepiej ode mnie… Znałeś Reżysera, wiesz co tam się jeszcze kryło, o czym nie napi…” Przerwał mi, skupionym spojrzeniem mierząc moje zatroskanie i z uśmiechem godnym Mefistofelesa rzekł: „Wiesz, polubiłby Cię: odszyfrowałaś wszystkie pułapki zastawione przez Niego, a nawet sama dołożyłaś jeden rebus, który chyba zostawiłaś dla czytelników?”

Uprzedzam lojalnie Szanownych Czytelników ten esej tyczy R.I.P. Piotra Szczerskiego, ale jest moim wyobrażeniem o jego osobie. Przefiltrowanym przez dwa spektakle, biografię autorstwa Marka Mikosa, opinie ludzi, którzy Go znali, pracowali z Nim. Niesłychanie trudno jest tworzyć czyjś obraz, wyrabiać sobie opinię o kimś, spróbować zrozumieć mając same pobudki, a nie znając przesłanek… Pewne jest jedno: Krakus z dziada pradziada, związany rodzinno-genetycznie z teatrem, który dzięki swej (zaryzykuję to stwierdzenie na własną odpowiedzialność!) jedynej wielkiej życiowej miłości na 23 lata stał się Kielczaninem z pasji i ukochania!

Dowiedz się więcej »Tryptyk Piotrowo-teatralno-kielecki, odsłona wtóra

Tryptyk Piotrowo-teatralno-kielecki, odsłona pierwsza

„(…), możecie mi odebrać Obywatelstwo, lecz nie zabierzecie mi jednego. Moją Ojczyzną jest mowa polska w rymy wierszy związana(…)!” Marian Hemar.

Późna kielecka noc, mroźna jak na koniec października. Trzy godziny temu zabrałam się w najbardziej niecodzienną podróż czasoprzestrzenną, jaką dane mi było przeżyć w moim teatralnym życiu. Zaczęła się 17 września 1939 r. na kabaretowej scenie scenie przed teatrem im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Potem był realny socrealizm, kapcie „froterki” (Obowiązkowe!) i dla kontry „Aleja Zasłużonych i Zasłużonych Inaczej”. Schody do loży, na które wchodziłam z niejakimi kłopotami (się towarzyszce krytyczce zapomniało, że jak człowiek socjalistyczny wchodzi na widownię, winien mieć obowiązkowo ważny bilet: mea culpa, ale com panie bileterki i siebie na końcu ubawiła, to moje!). Obowiązkowa głośna nauka śpiewania „Ukochany kraj…” (Ktoś wie, czyje były słowa? Czy ktoś w ogóle jeszcze pamięta, że przez pewien czas to był hymn PRL-u…?!). Pani Woźna Muzeum Dziejów sztorcująca obywateli widzów: bo czemu nie śpiewa jak wszyscy, czemu aspołeczni?

Dowiedz się więcej »Tryptyk Piotrowo-teatralno-kielecki, odsłona pierwsza

„KRZYCZCIE CHINY” W POWSZECHNYM

 krzyczcie chiny - plakat b1 projekt studio homework malePremiera spektaklu „KRZYCZCIE, CHINY!” wg Siergieja Tretiakowa, w reżyserii Pawła Łysaka, 6 listopada 2015, Teatr Powszechny w Warszawie.

Sztuka opowiada o buncie przewoźników w porcie chińskim przeciwko brytyjskim eksploatatorom. Polska premiera tekstu Tretiakowa, w reżyserii Leona Schillera, odbyła się w lwowskim teatrze w 1932 roku. Przedstawienie spotkało się z radykalną krytyką konserwatywnej prasy i entuzjazmem widowni.

W dobie rosnących rozwarstwień społecznych oraz coraz powszechniejszego nawoływania do zmiany, „Krzyczcie, Chiny!” okazują się niezwykle aktualnym dramatem. Są zapisem walki o godność, ale też stawiają na nowo pytanie o nasze zaangażowanie w sprawy publiczne.

Dowiedz się więcej »„KRZYCZCIE CHINY” W POWSZECHNYM

Halina Łabonarska laureatką Nagrody im. Solskiej’ 2015

Z wielką satysfakcją informujemy Państwa, że tegoroczną Nagrodę im. Ireny Solskiej otrzymuje Halina Łabonarska. Nagroda została ustanowiona kilka lat temu przez Polska Sekcje AICT z intencją honorowania dorobku wybitnych artystek teatralnych, a jej pierwszą laureatką była Danuta Szaflarska (2010).

Werdykt AICT dotyczy całego dorobku, a szczególnie wyróżnia dwie role ostatniego sezonu – w autorskim spektaklu Janusza Wiśniewskiego „Quo vadis” (Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana) i sztuce Arthura Millera „Wszyscy moi synowie” w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego (Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy – Scena na Woli im. Tadeusza Łomnickiego). Dowiedz się więcej »Halina Łabonarska laureatką Nagrody im. Solskiej’ 2015

Ruszają WROSTJA 2015

W sobotę, 24 października rozpoczynają się 49. WROSTJA, Wrocławskie Spotkania Teatrów jednego Aktora. Miłośnicy teatru jednoosobowego będą mogli zobaczyć tego dnia 3 monodramy: Jurija Nevgamonnyja (z Odessy, na zdjęciu obok) „Rozmowa w domu państwa Stein o nieobecnym panu Goethe” Petera Hacksa (wsławiony spektaklami Aleksandry Śląskiej i Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej) o godzinie 16.00, Jacka Poniedziałka „Wraki” o godz. 17.30 i Kamila Maćkowiaka „Diva show” o godzinie 19.00

Wszystkie spektakle odbywać się będą w budynku PWST przy ul. Braniborskiej 59. Spotkania wrocławskie potrwają do poniedziałku, a zakończy je premiera „Śmiesznego staruszka” Tadeusza Różewicza w wykonaniu Krzysztofa Gordona.

JURIJ NEVGAMONNYJ (Odessa, Ukraina)
Peter Hacks
DYSKUSJA W DOMU STEIN O NIEOBECNYM PANU GOETHE

Dowiedz się więcej »Ruszają WROSTJA 2015

VIII edycja Wybrzeża Sztuki

Zapraszamy Państwa na VIII edycję przeglądu, która rozpocznie się 30 października i potrwa do 12 listopada. Podczas tegorocznej edycji na deskach Teatru Wybrzeże zaprezentujemy najciekawsze i najgłośniejsze spektakle minionego i obecnego sezonu.

Program VIII edycji Wybrzeża Sztuki zapowiada się niezwykle atrakcyjnie. 30 i 31 października Danuta Stenka zaprezentuje się w KONCERCIE ŻYCZEŃ. 3 listopada pokażemy najnowszy spektakl Jana Klaty – WROGA LUDU z Narodowego Starego Teatru. 5 i 6 listopada POŻAR W BURDELU z DZIEWCZYNĄ Z MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI, najnowszym programem zespołu. 8 i 9 listopada nasz i Eweliny Marciniak PORTRET DAMY, jeden z najszerzej komentowanych i najwyżej ocenianych spektakli minionego sezonu. 9 listopada mistrz Krystian Lupa i jego rekonstrukcja spektaklu dyplomowego sprzed dwudziestu lat – MACIEJ KORBOWA I BELLATRIX Witkacego. Wybrzeże Sztuki zakończy w tym roku Krystyna Janda jako Maria Callas. Dowiedz się więcej »VIII edycja Wybrzeża Sztuki

AKTORKI. PORTRETY – nowa książka Łukasza Maciejewskiego

Nadchodzi czas premiery wydawniczej nowej książki Łukasza Maciejewskiego, kontynuacji „Aktorek. Spotkań”. To będzie międzypokoleniowe spotkanie na aktorskim, kobiecym szczycie, jakiego chyba dawno nie było. 3 listopada o godz. 19.00 w warszawskim kinie „Atlantic” w promocji „Portretów” wezmą udział bohaterki obu tomów.
Swój udział w wieczorze promocyjnym zapowiedziały: Iga Cembrzyńska, Anna Nehrebecka, Grażyna Szapołowska, Małgorzata Zajączkowska, Jolanta Fraszyńska, Magdalena Zawadzka, Bożena Dykiel, Emilia Krakowska, Marzena Trybała, Ewa Dałkowska, Barbara Krafftówna, Marta Lipińska, Zofia Kucówna, Anna Romantowska oraz – z dużym prawdopodobieństwem – Ewa Błaszczyk i Stanisława Celińska.

Dowiedz się więcej »AKTORKI. PORTRETY – nowa książka Łukasza Maciejewskiego

Dozorcy kultury

  • Loża

Przed wyborami komitety wyborcze, poza lewicą, rzadko o kulturze debatują albo w ogóle o kulturze milczą. A jeśli mówią, to nie wiadomo, czy sią cieszyć, czy bać – pisze Tomasz Miłkowski w Dzienniku Trybuna.

PiS o kulturze zazwyczaj się nie wypowiada, ale jeśli już o tę dziedzinę zatrąca, to obiecuje, że kulturze da pieniądze, bo ważna jest, ale takiej kulturze, która jest naprawdę ważna. Tej innej, która Polsce nie służy, zdaniem PiS, po wygranych wyborach i przejęciu steru rządu, nie zamierza zakazywać, ale nie będzie popierać. Niech tamta, niedobra kultura sama się o siebie martwi, ale to nie jest ból głowy władzy, która ma dbać o wartości.

Dokładniej, o co tu chodzi, można się było dowiedzieć półtora roku temu podczas forum kulturalnego PiS, gdzie wyłożono zasady, jakimi ta partia się kieruje i będzie się kierować w przyszłości. „Nie będziemy zakazywać sztuki destrukcyjnej, ale powinna ona pozostać w sferze prywatnej” – deklarował podczas wspomnianego forum prezes Jarosław Kaczyński. Czyli powrotu cenzury nie będzie, ale publiczne pieniądze nie będą szły na „sztukę destrukcyjną”. Dowiedz się więcej »Dozorcy kultury

BENT

Po 40 latach od nowojorskiej prapremiery na Scenę Przodownik trafiła sztuka Martina Shermana Bent. Autor odsłania w niej losy więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych najniższej kategorii,… Dowiedz się więcej »BENT

ZAPROSZENIE DO ŚWIATA SCHAEFFERA

Już po raz siódmy FESTIWAL ERA SCHAEFFERA organizowany przez Fundację Przyjaciół Sztuk AUREA PORTA wzbogaci ofertę wydarzeń kulturalnych jesiennej Warszawy. Polska sekcja AICT jest jednym z partnerów tego wydarzenia.

29 października 2015 roku o godz. 20.00 w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie będzie miało miejsce multimedialne widowisko inspirowane dorobkiem genialnego polskiego kompozytora, dramaturga, teoretyka muzyki, filozofa i grafika: ERA SCHAEFFERA – energetyczny, multimedialnyshow z elementami performance’u, nawiązującego do wielowątkowej i bogatej twórczości Bogusława Schaeffera.

Dowiedz się więcej »ZAPROSZENIE DO ŚWIATA SCHAEFFERA

CZAR PIĘKNYCH WSPOMNIEŃ

  • Loża

Spektakl teatralny jest magią, stwarzaną co wieczór. Jej moc zależy od wielu czynników, a także od nastrojów, które spotykają się po obu stronach rampy. Co wieczór oczekiwanie widzów splata się z chęcią i nadzieją artystów na wspólnotę przeżyć…

W maleńkiej salce Sceny na Piętrze Teatru Żydowskiego bliskość publiczności i wykonawców przekracza niemal granice wzajemnej intymności. Dzięki temu niewątpliwie zamierzonemu przez twórców inscenizacji zabiegowi, widzowie stają się nie tylko świadkami, ale także współuczestnikami spektaklu Śmierć pięknych saren. Wyreżyserował go Jan Szurmiej na podstawie opowiadania (adaptacja Paweł Szumiec) czeskiego pisarza Oty Pavla.

Dowiedz się więcej »CZAR PIĘKNYCH WSPOMNIEŃ

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.