Przejdź do treści

szefyorick

CALINECZKA DLA DOROSŁYCH

Teatr Montownia połączył siły z młodym i niezależnym Teatrem Papahema – na warsztacie H. CH. Andersen i jego „Calineczka”. To nie jest spektakl dla dzieci… CALINECZKA DLA DOROSŁYCH 24 i 25 stycznia, godz. 19.30 w Teatrze Powszechnym w Warszawie.

Calineczka to jedna z najbardziej znanych baśni Andersena. Przez 180 lat od momentu jej powstania ukazała się niezliczona ilość adaptacji tego utworu: spektakli teatralnych, musicali i filmów. Mimo iż interpretatorzy twórczości Andersena często wskazywali na silny związek tematyki jego bajek z poszukiwaniem tożsamości seksualnej, wszystkie one, zgodnie z oficjalnym zamysłem autora, były skierowane do widza dziecięcego. A przecież już pierwsze słowa baśni o Calineczce silnie uruchamiają wyobraźnię współczesnego dorosłego odbiorcy: „Była sobie pewnego razu kobieta, która bardzo, bardzo pragnęła mieć malutkie dziecko, ale nie wiedziała, skąd je wziąć.” Medycyna skutecznie służy dziś pomocą w podobnych sytuacjach. I to bynajmniej nie za pośrednictwem zasadzonego w doniczce ziarenka jęczmienia… Podobnie przygody małej, bezbronnej dziewczynki, opis jej kolejnych spotkań z Ropuchem, Motylem, Chrabąszczem, Myszą, Szczurem i Jaskółką – ich opis i to, co on pomija stanowią inspirujący punkt wyjścia do opowiedzenia alternatywnej wersji historii Calineczki, czyli spektaklu o tym, co baśń Andersena skrzętnie w sobie ukrywa.

Dowiedz się więcej »CALINECZKA DLA DOROSŁYCH

Fantazy przestaje marzyć

Rzadko się zdarza, aby w tym samym czasie w dwóch teatrach warszawskich można było zobaczyć różne inscenizacje tego samego dramatu z kanonu polskiej klasyki. Dla teatromanów to gratka.

Taka okazja właśnie się nadarzyła, pewnie z okazji jubileuszowego roku teatru narodowego, bo „Fantazy” Juliusza Słowackiego trafił najpierw na afisz Teatru Powszechnego (w reżyserii Michała Zadary), a teraz do Teatru Współczesnego (w reżyserii Macieja Englerta). O ile pierwsze przedstawienie mogło dowodzić, że czas Słowackiego bezpowrotnie przeminął, o tyle to drugie, choć bardziej w formie tradycyjne, dowiodło, że jest przeciwnie, że językiem Słowackiego nadal można się świetnie porozumieć.

Dowiedz się więcej »Fantazy przestaje marzyć

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: HOLZWEGE, CZYLI TYNDYK

Peryferyjny spektakl TR Warszawa, nieoczekiwanie stał się najciekawszą artystycznie propozycją „Rozmaitości” od lat.

Chociaż bohaterem „Holzwege” jest Tomasz Sikorski, a spektakl obficie czerpie z biografii kompozytora, nie warto się łudzić, że (poza wyjątkami) publiczność przychodząca do TR, w ogóle wie, o kogo chodzi. Trochę na słowo honoru wierzymy, że mowa o jednym z najciekawszych kompozytorów muzyki współczesnej, ale przedstawienie Katarzyny Kalwat na podstawie tekstu Marty Sokołowskiej raczej skłania do poznania tej twórczości, niż potwierdza kompozytorską renomę Sikorskiego. Bohater grany przez Tomasza Tyndyka sytuuje się zresztą poza konkretną biografią, jest papierkiem lakmusowym wszystkich outsiderów, kolorowych ptaków, świętych grzeszników.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: HOLZWEGE, CZYLI TYNDYK

Koncerty Karnawałowe w Operze Krakowskiej!

Wioletta Chodowicz fot. JarczokW okresie karnawału Opera Krakowska zaprasza na dwa koncerty: 23 stycznia 2016 pt. „Słowa, słówka, nuty, nutki” oraz 9 lutego na Koncert Ostatkowy. Tradycją tych wieczorów jest udział gości specjalnych. Bohaterem styczniowego koncertu będzie znany językoznawca prof. Jerzy Bralczyk. Jego obecność stanie się pretekstem do rozmowy w karnawałowym tonie na temat języka w muzyce i sztuce. Śpiewać będą: Wioletta Chodowicz [na zdjęciu], Monika Korybalska, Tomasz Kuk, Andrzej Lampert oraz Adam Zdunikowski.

Po raz pierwszy przed artystami i Baletem Opery Krakowskiej stanie Sławomir Chrzanowski – dyrektor Filharmonii Zabrzańskiej, znany małopolskiej publiczności z udziału w Festiwalu im. Jana Kiepury. W programie karnawałowego wieczoru m.in. arie z repertuaru Kiepury, szlagiery Franka Sinatry oraz lubiana przez publiczność wiązanka pieśni latynoskich. Usłyszymy także utwory J. Straussa, E. Kálmána, G. Pucciniego i W. A. Mozarta. Wspólnie z artystami będziemy mogli zaśpiewać „Przetańczyć całą noc”, „Wielka sława, to żart” i „Nad pięknym modrym Dunajem”.

Dowiedz się więcej »Koncerty Karnawałowe w Operze Krakowskiej!

Nowe „Imię” w Teatrze Studio Buffo

W Teatrze Studio Buffo na stałe gościć będzie inscenizacja francuskiej sztuki pt. „Imię” w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza. Nowa premiera spektaklu „Imię”, realizowanego przez Tito Productions (producenta przedstawień m.in. „Boeing Boeing”, „Histerie miłosne” i „I love you”), odbędzie się 5 lutego. W rolę Elisabeth wcieli się Małgorzata Foremniak. Obok niej w obsadzie: Dorota Krempa, Mateusz Banasiuk /Marcin Hycnar, Szymon Bobrowski, Wojciech Malajkat

Ekranizacja „Imienia” ściągnęła do kin rekordową liczbę widzów. Nakręcony w 2012 roku film otrzymał dwa Cezary oraz trzy nominacje (w tym za najlepszy scenariusz adaptowany). Dobrze napisane, dowcipne dialogi i wyraziste postaci, to komediowe atuty „Imienia”, porównywanego często do „Boga mordu” (filmowa „Rzeź” Romana Polańskiego). Niemniej „Imię” nie jest komedią pozbawioną refleksji, a śmiech bywa tutaj gorzki. W tej sztuce błahy powód generuje konflikt, uświadamiając bohaterom to, co zostało zaprzepaszczone w ich życiu.

Dowiedz się więcej »Nowe „Imię” w Teatrze Studio Buffo

Czy można sfotografować duszę?

Wystawa zdjęć Sorena Solkaera w Galerii Studio od 12 stycznia 2016:

Twarze wyłaniają się z bieli jak z nieskończoności. Czarno-białe fotografie twarzy tej samej wielkości na białym tle. Odprężone, łagodne, świetliste, otwarte, twarze ludzi w różnym wieku, różnej płci. Ci ludzie spokojnie patrzą na nas i pozwalają, byśmy na nich patrzyli. Patrzą w sposób szczególny, łączący godność z łagodnością i niezmierzoną głębię z przystępnością. Ich patrzenie prosto w oczy nie peszy; wydają się akceptujący i otwarci. Nie spoglądają ani przenikliwie, ani oceniająco – więc i my łatwiej możemy się otworzyć. Patrząc na te fotografie czuję, że zmienia się moje patrzenie, że zaczynam patrzeć spokojniej, łagodniej, mniej krytycznie, bardziej akceptująco, uważniej – i widzieć trochę lepiej, trochę więcej i głębiej…

Dowiedz się więcej »Czy można sfotografować duszę?

Lilka – portret poczwórny

„Lilka, cud miłości”, wg scenar. i w reż. Waldemara Śmigasiewicza w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Magdalena Zawadzka jako Maria Pawlikowska-Jasnorzewska zmagająca się z ciężką chorobą podczas wojny, na emigracyjnym chlebie w Anglii, rozpamiętuje przeszłość i szuka nadziei, ale i szykuje się do ostatniej podróży. Joanna Żółkowska [na zdjęciu] jako wcielenie energicznej poetki ironistki, o ogromnym poczuciu humoru, z dystansem do siebie i świata, ale i z diabłem w oku, walczy o niezależność. Afrodyta Weselak jest dziewczyną u progu życia, z jej pierwszymi uczuciami, wierszami i zawodami miłosnymi. I Krystyna Tkacz – skąpana w mroku, śpiewa wiersze poetki, poruszające prostotą i głębią komentarza. Dowiedz się więcej »Lilka – portret poczwórny

Talar w Soho

Jeszcze dzisiaj (16 stycznia o godz. 19.30) i jutro można zobaczyć spektakl „Śmierć w starych dekoracjach” wg Tadeusza Różewicza z udziałem HENRYKA TALARA.

Wczoraj odbyła się warszawska premiera tego wyjątkowego spektaklu, przygotowanego z okazji jubileuszu artystycznego wybitnego artysty przez Teatr im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Przeniesienie tego spektaklu dużej sceny w Częstochowie do wnętrza sali Studia Teatralnego Koło w warszawskim centrum Soho zaowocowało niemal nowym spektaklem – kameralność tej realizacji przedstawienia sprawiła, że kontakt z artystami stał się możliwy na wyciągnięcie ręki. Tak więc nie zważając na śnieg i (ewentualną) dujawicę przybywajcie do Soho na Mińską 23, żeby spotkać się z tym, zachwycającym przedstawieniem w reżyserii Igora Gorzkowskiego i wielka rola HENRYKA TALARA.

Dowiedz się więcej »Talar w Soho

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: KAWA I PAPIEROSY

NIEZNOŚNIE DŁUGIE OBJĘCIA Iwana Wyrypajewa w Teatrze Powszechnym:

Kiedy miałem dwadzieścia parę lat furorę zrobił czeski film „Samotni” Davida Ondříčka, wcale nie dlatego że był taki znowu wybitny, ale oddawał ducha tamtego czasu, nawiązywał idealny kontakt z moimi rówieśnikami. Był naszym kinem. Chodziliśmy na „Samotnych” wiele razy, oglądaliśmy dzieło Ondříčka przed balangą, po balandze, przed kawą, po papierosach.

Zupełnie niedawno wybrałem się na spektakl „Nieznośnie długie objęcia” Iwana Wyrypajewa do Teatru Powszechnego i od razu uderzyła mnie imponująca liczba widzów z wejściówkami czekającymi w foyer. To były głównie młode, inteligentne twarze, podejrzewam, że w większości studenci i licealiści. Podczas spektaklu siedzieli wszędzie, gdzie się tylko dało, niektórzy z braku wolnych miejsc cały spektakl oglądali na stojąco. Brawo na stojąco bili już wszyscy. Nie było wątpliwości, że plotka poszła w miasto, a „Nieznośnie długie objęcia” czeka bardzo długi teatralny żywot. Mamy teatralny hit.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: KAWA I PAPIEROSY

Wcale nie zimowo w teatrach warszawskich

Łaskawość Tytusa, Teatr WielkiTeatr Polski wita Nowy Rok komedią Aleksandra Fredry. 29 stycznia 2016 roku na Dużej Scenie zobaczymy Dożywocie w reżyserii Filipa Bajona, ze scenografią Anny Wunderlich, kostiumami Doroty Roqueplo i muzyką Michała Lorenca. To sztuka o świecie kapitału i kapitalistów. Jej głównymi bohaterami są ofiary wszechwładzy pieniądza: lichwiarz Łatka, nicpoń i hulaka Leon Birbancki oraz podupadający finansowo ziemianin Orgon. Motyw dożywocia, czyli stałych procentów od zdeponowanego majątku, stał się kluczem do podwójnej intrygi –miłosnej i finansowej. DlaFilipa Bajona, który wielokrotnie realizował klasykę polską w kinie, teatrze i telewizji, „Dożywocie” jest opowieścią nie o jednym, a o wielu wilkach z Wall Street– ludziach którzy mogli mieć wszystko, mieli niemal wszystko iwszystko stracili, ponieważ myśląc, że kochają życie kochali tylko pieniądze. W obsadzie zobaczymy Krzysztofa Kwiatkowskiego, Adama Biedrzyckiego, Piotra Cyrwusa, Martę Kurzak, Jarosława Gajewskiego, Szymona Kuśmidra, Krystiana Modzelewskiego, Tomasza Brzostka, Pawła Krucza, Martę Dąbrowską, Martę Alaborską, Joannę Halinowską, Tomasza Błasiaka, Wojciecha Czerwińskiego, Dominika Łosia i Piotra Bajtlika.

[Na zdj.: Łaskawość Tytusa” w Teatrze Wielkim]

Dowiedz się więcej »Wcale nie zimowo w teatrach warszawskich

Spotkania w świecie blichtru i sławy

Verdi, Szekspir, Boccaccio, Lorca – to gorące nazwiska w świecie teatru i muzyki. To właśnie sztuki ich autorstwa pokażą szczecińskie teatry na początku tego roku.

Opera na Zamku w styczniu zaprasza na Przygody Lisiczki Chytruski Leoša Janáčka. Nigdy niezrealizowana przez żaden teatr operowy w Polsce „poważna opera komiczna” zainteresuje wszystkich: i dzieci, i dorosłych. 70-letni Janáček napisał operę o winie, kobietach i lesie, która wybrzmiewa głęboko poruszającym obrazem ludzkiego bytu. Muzyka skrzy się kolorami – a na scenie widzowie obserwują współistnienie świata zwierząt i świata ludzi na tle zmieniających się barw lasu w kolejnych porach roku.

Przygody Lisiczki Chytruski [na zdj.] – premiera 23 stycznia, Opera na Zamku.

Dowiedz się więcej »Spotkania w świecie blichtru i sławy

Oklaski cichną i trzeba szukać czegoś nowego

Z Bartoszem Porczykiem rozmawia Tomasz Miłkowski

Niedawno reżyserował pan Amadeusza Shaffera we wrocławskiej szkole teatralnej. To przypadek czy świadomy wybór, a może nostalgia, bo w Amadeuszu pan debiutował?

Od Amadeusza się zaczęło – to było moje pierwsze wyjście na scenę, grałem różne drobne role, byłem lokajem, byłem jakimś świętym, zakonnicą. Wtedy byłem na II roku, spektakl robili studenci IV roku pod opieką Waldemara Zawodzińskiego, więc to było dla mnie ekscytujące wydarzenie – już samo wejście najpierw na scenę studyjną, a później do Teatru Jaracza, gdzie „Amadeusz” został przeniesiony. Potem zapomniałem o tym spektaklu, a bardzo go lubiłem. Wtedy się zastanawiałem, którego z głównych bohaterów mógłbym zagrać, czy Salieriego, czy Mozarta. Najpierw myślałem o Mozarcie, bo jest taki fajny, biedny, ale dzisiaj myślę, że Salieri ma o wiele więcej do zaoferowania.

Dowiedz się więcej »Oklaski cichną i trzeba szukać czegoś nowego

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: PRZY ŻYCIU PO ŻYCIU

MOJA PIERWSZA ŚMIERĆ W WENECJI

reż. Tomasz Cyz

Zawsze będę w artystach cenił odwagę, otwartość na ryzyko. Zwłaszcza od debiutantów wymagam żeby starali się pokazać mi swoją prawdę: co ich interesuje, cieszy, z czym gwałtownie się nie zgadzają. Na ciepłe kapcie, lorgnon i sprawdzone numery przyjdzie jeszcze czas. Odwaga na samym początku jest jednak trudniejsza. Można obić sobie tyłek, nasłuchać złośliwości. Stróże dobrych manier i moralizatorzy od siedmiu boleści nie zasypiają.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: PRZY ŻYCIU PO ŻYCIU

Raj dla aktorów w Krakowie

Teatr Ludowy 7 lutego zaprasza na premierę Syna smoka wg scenariusza Robert Turleja. Opis sztuki:

Baśń japońska osnuta na motywach ludowych. Tatsu jest rozpieszczonym przez babcię chłopcem, który cały wolny czas, a ma go sporo, spędza na zabawie ze zwierzętami i na walkach sumo.

Pewnego dnia w okolicy pojawia się Czerwony Diabeł, który porywa jego młodą przyjaciółkę Aye, leciwa babcia zaś, która wychowuje Taro, ulega wypadkowi. Beztroski świat Tatsu nagle rozpada się na kawałki. W takiej sytuacji Taro poznaje sekret rodzinny: jego mama żyje, ale została zamieniona w smoka i tylko on może ją odnaleźć.

Dowiedz się więcej »Raj dla aktorów w Krakowie

W Poznaniu podwójny cud mniemany

W Teatrze Polskim w Poznaniu odbędzie się 8 stycznia 2016 „Mała premiera” Cudu mniemanego w reżyserii Anny Szymczak. Ruch sceniczny: Karolina Kosidło, muzyka i aranżacja: Krzysztof „Brainfreezer” Spychała. Pod tytułem przedstawienia widnieje cytat: „Świat srogi, świat przewrotny, Wszystko na opak idzie. Mała premiera to nowy projekt Teatru Polskiego w Poznaniu, którego założeniem jest przygotowanie, równolegle z premierą realizowaną przez aktorów zawodowych, tego samego tytułu z młodzieżą. Powstały w ten sposób spektakl będzie pokazywany na deskach naszego teatru. Zaczynamy od tekstu Wojciecha Bogusławskiego „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale”, który na Dużej scenie realizuje Michał Kmiecik (premiera Krakowiaków i górali W. Bogusławskiego odbyła się w grudniu – przyp. red.). Jak poradzą sobie z nim aktorzy nieprofesjonalni?

Dowiedz się więcej »W Poznaniu podwójny cud mniemany

Opowieści Zygmunta

Przez wiele lat przed świętami Zygmunt Broniarek pisał opowieść wigilijną i rozsyłał ją do licznych znajomych i przyjaciół.

Jego opowieści, w wersji polskiej i angielskiej wędrowały nawet za Ocean – zawsze otrzymywali je państwo Bush, a autor szczycił się potem serdecznymi podziękowaniami i życzeniami od byłej First Lady. Opowieści zresztą drukował na papierze firmowym stałego korespondenta akredytowanego przy Białym Domu, które to stanowisko cenił sobie najwyżej w swojej dziennikarskiej karierze, a sprawował je dwukrotnie w latach 1960–1967 i 1985–1990. Opowieści Zygmunta były utrzymane w duchu Dickensowskim, zawsze lekko stylizowane na staroświeckie i zawsze pełne życzliwości dla innych. Należeliśmy z moją rodziną do odbiorców tych świątecznych przesyłek. Kiedy przychodziły, budziły mój podziw wytrwałością postanowień, przywiązaniem do tradycji, ale i pewne zakłopotanie, bo nie wiedziałem, w jaki sposób mogę się wywdzięczyć za tak wyrafinowane dowody pamięci. W roku 2012 opowieść Zygmunta już nie przyszła. Wtedy dopiero zrozumiałem, że naprawdę odszedł. Dowiedz się więcej »Opowieści Zygmunta

Samotnie w Zielonej

Teatr Lubuski w Zielonej Górze 16 stycznia wystawi premierę sztuki Samotny zachód Martina McDonagha (tłum. Klaudyna Rozhin) w reżyserii Roberta Czechowskiego. Scenografia i kostiumy: Wojciech Stefaniak, opracowanie muzyczne: Damian-neogenn-Lindner, ruch sceniczny: Paweł Matyasik.

„Prapremiera tej sztuki – autorstwa jednego z najbardziej znanych dramatopisarzy angielskiego obszaru językowego – odbyła się w Irlandii 19 lat temu. W swoim pierwotnym kształcie Samotny zachód jest gorzką komedią, która jednak w zielonogórskiej inscenizacji wykracza poza ramy tradycyjnie rozumianego gatunku.

Dowiedz się więcej »Samotnie w Zielonej

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.