Przejdź do treści

szefyorick

Politycy i sztuczna krew

Tomasz Miłkowski o premierze JULIUSZA CEZARA w warszawskim Teatrze Powszechnym:

Manipulacja, demagogia, cyniczna gra, wszystkie chwyty dozwolone. To nie jest świat miłych pań i panów, choć niektórzy uchodzą za szlachetnych. Za ludzi honoru. To świat polityki, w którym liczy się tylko zwycięstwo.

Taki obraz rzeczywistości wyłania się ze spektaklu Barbary Wysockiej w Teatrze Powszechnym, choć Szekspir został tu przykrojony do wymiarów naszych czasów. Kończący spektakl fragment z wystąpienia Wojciecha Jaruzelskiego, ogłaszającego wprowadzenie stanu wojennego, miał uświadomić opornym widzom, że mowa tu była o polityce dzisiaj uprawianej. Takie uwspółcześniające doraźne podpórki są świadectwem niewiary we własne siły. Skoro przez dwie godziny nie udało się widzów przekonać, aby zaczęli się bać, to na koniec trzeba ich ich postraszyć Generałem: Uwaga, autorytaryzm nadchodzi, jak grzmiała jedna z posłanek w naszym Sejmie.

Dowiedz się więcej »Politycy i sztuczna krew

Łódzkie ICH CZWORO z nagrodami

Z ogromną przyjemnością informujemy o kolejnych nagrodach przyznanych spektaklowi „ICH CZWORO” (fot. Greg Nooo-Wak) w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej.

Publiczność XVII Festiwalu „Oblicza Teatru” w Polkowicach, przyznała naszej realizacji nagrodę „Złotego Miedziaka” w kategorii Najlepszy Spektakl.
Laureatkami „Złotych Miedziaków” zostały także:
GABRIELA MUSKAŁA w kategorii Najlepsza Aktorka, IZABELA NOSZCZYK w kategorii Najlepsza Rola Drugoplanowa oraz MAŁGORZATA BOGAJEWSKA w kategorii Najlepsza Reżyseria.

Dowiedz się więcej »Łódzkie ICH CZWORO z nagrodami

Wizja lokalna Hamleta – „Udając ofiarę” w reż. Krystyny Jandy na deskach Och-Teatru

Tomasz Domagała pisze na swoim blogu http://domagalasiekultury.blog.pl :

Wala, główny bohater sztuki „Udając ofiarę” braci Priesniakowów, pracuje w policji, zajmując się na co dzień odgrywaniem ofiar przestępstw podczas wizji lokalnych. Udaje też ofiarę w życiu prywatnym. Osierocony właśnie przez ojca, nie mogąc pogodzić się z tym faktem, obarcza winą za rodzinną tragedię swoją matkę oraz brata zmarłego – Piotra. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że matka z wujem mają się ku sobie, co zaognia konflikt między nimi a młodym człowiekiem. Dramat rozpoczyna się snem, w którym ojciec Wali nawiedza go, oskarża swoją żonę i brata o morderstwo oraz nakazuje synowi zemstę.

Dowiedz się więcej »Wizja lokalna Hamleta – „Udając ofiarę” w reż. Krystyny Jandy na deskach Och-Teatru

Łódź pamięta o Holocauście – VI Dni Pamięci

Już po raz szósty Łódź będzie obchodzić Dni Pamięci w dniach 26-29 stycznia 2016 uczczony zostanie ustanowiony przez ONZ Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

 

Po raz kolejny dzięki współpracy Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi, Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi przez cztery dni w ramach VI Dni Pamięci wysłuchać będzie można wykładów, obejrzeć dwie sztuki teatralne, filmy dokumentalne, zapoznać się z interesującymi wystawami i posłuchać szlagierów Władysława Szpilmana.

Dowiedz się więcej »Łódź pamięta o Holocauście – VI Dni Pamięci

FAHRENHEIT 451 w Teatrze Wybrzeże

W Teatrze Wybrzeże trwają próby do spektaklu FAHRENHEIT 451 na motywach powieści Raya Bradbury’ego w reżyserii Marcina Libera. Planowana prapremiera: 6 lutego 2016 roku na Dużej Scenie.

O SPEKTAKLU

Antyutopijna opowieść o świecie przyszłości, w którym indywidualizm jest całkowicie stłamszony, wiedza nikomu niepotrzebna, a analfabetyzm mile widziany. Książki są złem, za ich posiadanie grozi kara, a strażacy palą je na wielkich stosach. Adaptacja najsłynniejszej powieści jednego z najwybitniejszych amerykańskich twórców fantastyki u nas w inscenizacji jednego z najgłośniejszych twórców współczesnego teatru Marcina Libera, laureata Lauru Konrada i szeregu innych nagród i wyróżnień.

Dowiedz się więcej »FAHRENHEIT 451 w Teatrze Wybrzeże

Grzęzawisko

O spektaklu Agnieszki Przepiórskiej „Wojna to tylko kwiat” pisze Tomasz Miłkowski:

Światem wciąż wstrząsają zbrodnie wojenne. Dowiadujemy się o nich dzięki korespondentom wojennym, którzy ryzykują wszystko, aby o nich opowiedzieć.

To o jednej z nich, dziennikarce zainfekowanej potrzebą tropienia zbrojnych konfliktów, opowiada spektakl Agnieszki Przepiórskiej „Wojna to tylko kwiat”, grany od niedawna w offowym Teatrze WARSawy.

Dowiedz się więcej »Grzęzawisko

Frankenstein w warszawskim Teatrze Syrena

Trwają próby do Frankensteina, najnowszej premiery Teatru Syrena, w reżyserii Bogusława Lindy. To jedna z najbardziej widowiskowych produkcji w Polsce w ostatnich latach. Obok fantastycznej historii Mary Shelley, to także rozmach, efekty specjalne, pokazy pirotechniczne, popisy kaskaderskie i projekcje video. Spektakl „Frankenstein” Teatru Syrena to historia o wykluczeniu, samotności i potrzebie akceptacji. To również mit o wszechmocnym człowieku, przypisującym sobie boską moc. Skierowany do szerokiej publiczności, w niezwykle widowiskowy sposób podejmuje próbę zmiany społecznych stereotypów i potocznych przekonań dotyczących inności. To operująca wyrazistymi środkami ekspresji wypowiedź artystów na tematy niezwykle aktualne w kontekście współczesnych problemów z dyskryminacją.

Dowiedz się więcej »Frankenstein w warszawskim Teatrze Syrena

KONTRAPUNKT… rusza już w styczniu

 

Już od stycznia zapraszamy Państwa do aktywnego uczestnictwa w wydarzeniach przedfestiwalowych.

SPOTKANIA DYSKUSYJNE

Zanim przed dziesięcioma kwietniowymi dniami (od 15 do 24 kwietnia) staniemy się uczestnikami licznych festiwalowych prezentacji i działań, już od pierwszego miesiąca roku możemy poczuć atmosferę zbliżającego się teatralnego święta Szczecina.

Dowiedz się więcej »KONTRAPUNKT… rusza już w styczniu

Teatr, który mnie kochał

Alicja Müller o teatralnym Krakowie w minionym roku „jako miejscu pełnym sprzeczności” w ogniu gwałtownych polemik:

Marcin Świetlicki we wstępie do swojego jubileuszowego tomu wierszy zebranych napisał, że poezję robi się z antymaterii. W obliczu ostatnich, ale i – niestety – teraźniejszych wydarzeń w krakowskim (chociaż oczywiście nie tylko) świecie teatralnym, chciałoby się przedmowę poety sparafrazować i powiedzieć, że „teatr – jeśli chcemy nazywać go Teatrem – powinno robić się przeciw. Przeciw każdej instytucji, jakkolwiek by się nie nazywała. Przeciw niesprawiedliwości. Przeciw głupocie. Przeciw złym ludziom. Teatr jest ryzykiem. Teatr jest odwagą. Teatr jest niebezpieczny. Wszystko inne to łatwo przetłumaczalne na język nienawiści bajdurzenie. I tyle”i.

Dowiedz się więcej »Teatr, który mnie kochał

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: U KRESU SIŁ

HRABINA BATORY w reżyserii Wiktora Rubina:

Chyba tracę cierpliwość. Byłem zaintrygowany Joanną Szaloną i prawdziwie zafascynowany Carycą Katarzyną duetu reżysersko-dramaturgicznego Wiktor Rubin i Jolanta Janiczak, ale z każdym kolejnym przedstawieniem tej pary jest coraz gorzej. Hrabinę Batory z Teatru Żeromskiego w Kielcach obejrzałem resztką sił. Wszystko w tym przedstawieniu jest udawane: głębokie treści, feministyczne zaangażowanie, teatralny eksperyment.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: U KRESU SIŁ

Willkommen

  • Loża

Katastrofa wisi w powietrzu. Wiemy, że za chwilę Hitler dojdzie do władzy. Ale w Kabarecie Kit Kat jeszcze nie widać nadciągającej klęski. Świat się kręci!

Gdyby nie było żadnego innego powodu, to fakt, że ma się w zespole takie skarby jak Magdalena Smalara i Krzysztof Szczepaniak dostatecznie uzasadnia wpisanie Cabaretu do repertuaru Teatru Dramatycznego. Ale przecież jest jeszcze wiele innych powodów. Po pierwsze, to świetny musical z brzęczącymi w uchu szlagierami z Money. Money na czele. Po drugie, to wzorowo napisana historia romantyczna, która nadaje się na przebojowy spektakl dla wszystkich. Po trzecie, to wciąż dramatyczne ostrzeżenie przed recydywą faszystowskich ciągot. Wprawdzie w Polsce nie mamy, na szczęście, zbyt silnych tego rodzaju tradycji, ale strzeżonego…

Dowiedz się więcej »Willkommen

„Korposzczury” w teatrze

O najnowszej premierze Teatru XL „Korpo Story” w reżyserii Andre de la Cruz pisze Katarzyna Michalik-Jaworska

Im uważniej przypatruję się polskiej scenie teatralnej i rządzącym nią prawom ekonomicznym, tym rośnie we mnie podziw dla determinacji Teatru XL. Co jakiś czas podglądam ich walkę o „być albo nie być” i z nieukrywaną radością stwierdzam, że coraz wyraźniej zaznaczają to swoje „być”. Uparcie utrzymują własne miejsce na mapie teatralnej stolicy i w budynku PGE Narodowy, powołując przy tym do życia kolejne premiery. Zważywszy na to, że teatr nie utrzymuje się ze środków publicznych, jest to wyczyn niemal heroiczny. Ostatnia premiera została wyprodukowana dzięki pomocy crowdfundingu, czyli zbiórki pieniędzy prowadzonej na platformie internetowej Polak Potrafi.

Dowiedz się więcej »„Korposzczury” w teatrze

Nova Scena z musicalem

Nova Scena Teatru Roma pozwala na coś, czego dotychczas w musicalach rzadko doświadczaliśmy. Na intymność. To już nie wielkie show odbywające się gdzieś poza nami, które oglądamy z perspektywy widza, ale bliska historia dziejąca się obok nas. Pozwalająca znaleźć się w środku wydarzeń, otulić muzyką (w tym miejscu specjalny ukłon w stronę świetnej orkiestry pod dyrekcją Jakuba Lubowicza) i przeżyć ją nieco inaczej niż w sposób, do jakiego przywykliśmy.

Dowiedz się więcej »Nova Scena z musicalem

Chiny w powszechnym bigosie

Gdyby spektakl KRZYCZCIE, CHINY obejrzał Konstanty Puzyna:

Gdy 1 września 2014 roku Paweł Łysak przejmował dyrekcję Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hűbnera w Warszawie z rąk Roberta Glińskiego, teatralne środowisko było zachwycone. Głośno mówiło się, że autor niekwestionowanego sukcesu Teatru Polskiego w Bydgoszczy ma jak największe szanse, aby podźwignąć warszawski Powszechny z zapaści. Nie protestowano, gdy nowy dyrektor odmładzał i odnawiał zespół aktorski, pokładano wielkie nadzieje we wprowadzanych zmianach. Czy słusznie?

Dowiedz się więcej »Chiny w powszechnym bigosie

Konkurs krzyku?

Jeszcze o spektaklu KRZYCZCIE, CHINY! w Teatrze Powszechnym:

Corocznie w moim rodzinnym mieście odbywa się nietypowe wydarzenie dumnie nazwane „Międzynarodowym Konkursem Krzyku”. Są to jedyne tego typu zawody w Europie, rzecz podobna ma miejsce jedynie w Japonii. Chętni stanąć do boju w konkursie (ci najmłodsi mają często nie więcej niż po trzy lata) krzyczą do specjalnej aparatury pomiarowej. Osoba, której głos osiągnie największą liczbę decybeli, wygrywa. Często byłam widzem tego wydarzenia i zastanawiałam się nad sensem tych wrzasków. Bo co też niesie za sobą krzyk niewyrażający żadnych emocji? Wystarczy spojrzeć na enigmatyczną postać z obrazu Muncha, żeby uzmysłowić sobie jak wiele może kryć się za zwykłym wrzaskiem: strach, złość, bezradność, podniecenie, przerażenie. Podczas wspomnianego konkursu krzyk zostaje sprowadzony do zwykłego aktu, odartego ze wszystkich sensów i namiętności. Podobne odczucia mam po projekcji najnowszego spektaklu w reżyserii Pawła Łysaka, który scharakteryzowałabym następująco: dużo krzyku, zero prawdziwych emocji.

 

Dowiedz się więcej »Konkurs krzyku?

CABARET

Gdyby nie było żadnego innego powodu, to fakt, że ma się w zespole takie skarby jak Magdalena Smalara i Krzysztof Szczepaniak dostatecznie uzasadnia wpisanie Cabaretu… Dowiedz się więcej »CABARET

Plany resortu kultury

W poniedziałek minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński przedstawił założenia polityki kulturalnej. To m.in. działania związane z dziedzictwem narodowym, budowa Muzeum Historii Polski na warszawskiej Cytadeli czy odmrożenie płac w instytucjach kultury.

„Oceniam dobrze te zapowiedzi. Nie widzę podstaw do sugerowania, że horyzont zakreślony przez ministra ma się zawęzić wyłącznie do zadań patriotyczno-martyrologicznych. Hasło stabilizacji funkcjonowania instytucji przyświeca ZASP odkąd oddano samorządom instytucje kultury nie dookreślając parametrów wsparcia dla nich” – powiedział PAP prezes Związku Artystów Scen Polskich,  Olgierd Łukaszewicz.

Dowiedz się więcej »Plany resortu kultury

ANKIETA KRYTYKA – ANDRZEJ WIRTH

Dane biograficzne: Andrzej Tadeusz Wirth, urodzony we Włodawie 10 kwietnia 1927 roku. Studia filozoficzne na UW, doktorat na UWr. Krótki okres pracy w Muzeum Narodowym. Przekłady niemieckojęzycznych dzieł (Brecht, Dürrenmatt i inni). Praca na uniwersytetach w Stanach Zjednoczonych (NY, Yale, Harvard). Założenie Instytutu Teatrologii Stosowanej w Giessen…

Związki z teatrem: Instytut Teatrologii Stosowanej – realizacja tzw. teatrologii praktycznej; reżyseria performansów, m.in. wg „Decyzji” Brechta (USA)…

Debiut recenzencki: Teoria Brechta i spotkania z praktyką w Berliner Ensemble zajmowały mnie w młodości. Była to moja inicjacja również, jeśli chodzi o krytykę teatralną…

Biogram recenzencki: Eseje i recenzje, ukazujące się w gazetach jak i w formie zbiorów książkowych; juror na Kaliskich Spotkaniach Teatralnych…

Dowiedz się więcej »ANKIETA KRYTYKA – ANDRZEJ WIRTH

Portrety krytyków: Andrzej Tadeusz Wirth

W przeprowadzonym przez Thomasa Irmera wywiadzie-rzece Andrzej Wirth opowiada o swoim dzieciństwie. O latach spędzonych w rodzinnej Włodawie, które wspomina jakby były „z Czechowa”. O swoim ziemiańskim pochodzeniu, na które krzywo patrzeli później towarzysze z czasów PRL-u. Wreszcie o przerwaniu idylli, wybuchu wojny i ucieczce. W pewnym momencie teatrolog wspomina, jak groziła mu deportacja do obozu koncentracyjnego. Dzięki pomocy byłych służących wyznania mojżeszowego udało się tego uniknąć. Wśród rozmów o dramatycznych losach znajduje się nagle miejsce na przekorę: „Żeby zbić z tropu niemieckich przyjaciół, mówię zawsze, że uratowali nas Żydzi”.Dowiedz się więcej »Portrety krytyków: Andrzej Tadeusz Wirth

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.