Przejdź do treści

szefyorick

W Wałbrzychu chłopcy, cynkowi

Teatr Dramatyczny w Wałbrzychu 8 stycznia 2015 zaprasza na premierę pt. Wielcy Inni II: DEPRESJE. SZYMBORSKA, RYMKIEWICZ, BIELICKA. Tekst i reżyseria: Jacek Kozłowski, projekt scenografii: Karolina Pająk, opieka artystyczna: Maciej Podstawny.

Obsada: Mirosława Żak, Włodzimierz Dyła [g], Rafał Kosowski.

Aranżacja piosenek: Wojciech Bergander (kontrabas), Bartłomiej Libera (perkusja), Piotr Dziadkowiec (piano), Beniamin Drożdżal (realizacja dźwięku, mix). Nagrania zostały zrealizowane przez studentów Instytutu Jazzu PWSZ w Nysie.

Spektakl powstał w koprodukcji: Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie oraz 8. Międzynarodowym Festiwalem Teatralnym Boska Komedia w Krakowie.

Dowiedz się więcej »W Wałbrzychu chłopcy, cynkowi

Pocałunek i dobijanie koni w Trójmieście

W gdyńskim Teatrze Muzycznym na Scenie Kameralnej 22 lutego 2016 odbędzie się premiera spektaklu muzycznego Czyż nie dobija się koni? Horace McCoy`a w tłumaczeniu Zofii Zinserling (tłumaczenie angielskich piosenek: Małgorzata Ryś). Reżyseria i adaptacja: Małgorzata Talarczyk, muzyka i aranżacje: Artur Guza, choreografia i ruch sceniczny: Dariusz Lewandowski, układ stepowy: Karol Drzewoszewski, kostiumy: Sabina Czupryńska.

Dowiedz się więcej »Pocałunek i dobijanie koni w Trójmieście

Impro i Szekspir w Łodzi

Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi na 9 stycznia 2016 r. planuje na Dużej Scenie premierę Antoniusza i Kleopatry Wiliama Shakespeare`a w reżyserii Wojciecha Farugi. Przekład: Jerzy Limon / Leon Ulrich / Władysław Zawistowski, dramaturgia: Tomasz Jękot, scenografia i kostiumy: Agata Skwarczyńska, muzyka: Halszka Sokołowska.

Obsada: Marek Antoniusz – Krzysztof Wach, Kleopatra – Agnieszka Skrzypczak , Oktawiusz Cezar – Paweł Paczesny, Juliusz Cezar – Marek Kałużyński, Oktawia – Ewa Wichrowska, Agrypa – Andrzej Wichrowski, Eunuch – Marek Nędza, Eros Mariusz Ostrowski, Charmian – Magdalena Jaworska, Iris – Matylda Paszczenko, Człowiek Do Wszystkiego – Mariusz Słupiński.

Dowiedz się więcej »Impro i Szekspir w Łodzi

Czego nie widać w Jeleniej Górze

Teatr im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze 2 stycznia zaprasza do obejrzenia premiery Czego nie widać Michaela Frayna (tłumaczenie: Małgorzata Semil i Karol Jakubowicz) w reżyserii Adama Biernaca. Scenografia i kostiumy: Joanna Jaśko – Sroka.

Ze strony teatru:

Jak zrobić super premierę, kiedy rok budżetowy dobiegł końca? Może ukraść? Albo zebrać byle co i wmówić wszystkim, że jest super? Albo nie! Lepiej ściągnąć aktorkę z Niemiec – no trudno, że słowa nie umie po polsku… Będzie ekstra! Niech przywiezie ze sobą dekorację, tu i tam się podmaluje, podklei i będzie jak znalazł! Ot i mamy – coś z niczego! Może nikt się nie zorientuje, może nikt nie zauważy? No bo co by zobaczył, gdyby ujrzał to, CZEGO NIE WIDAĆ ?

Dowiedz się więcej »Czego nie widać w Jeleniej Górze

Grona gniewu w TPB

W bydgoskim Teatrze Polskim 16 stycznia zobaczymy Grona gniewu Johna Steinbecka – czyż to kiedyś nie była lektura szkolna? Reżyseria, scenografia, kostiumy: Paweł Wodziński.

Wystąpią: Grzegorz Artman, Beata Bandurska, Paweł L. Gilewski, Marian Jaskulski, Marta Malikowska, Alicja Mozga, Roland Nowak, Jerzy Pożarowski, Martyna Peszko, Małgorzata Trofimiuk, Jakub Ulewicz, Piotr Wawer Jr., Marcin Zawodziński.

Dowiedz się więcej »Grona gniewu w TPB

Rusza III edycja konkursu!

Z prawdziwą radością otwieramy trzecią już edycję Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na recenzję dla młodych krytyków teatralnych (do 35. roku życia). Profesor Andrzej Żurowski zapewne byłby niezmiernie rad, że jego imię patronuje twórczości młodych znawców i miłośników teatru. Zawsze się niepokoił o przyszłość krytyki teatralnej, a ten konkurs bez wątpienia służy wspieraniu działań krytycznych młodych i aktywnych recenzentów.

Dwie pierwsze edycje przyniosły na tyle obiecujące wyniki, że inicjatorzy konkursu, Prezydent miasta Gdyni dr Wojciech Szczurek, Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk i Klub Krytyki Teatralnej /Polska Sekcja Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT) zdecydowali się wpisać to przedsięwzięcie do kalendarza wydarzeń kulturalnych właśnie rozpoczynającego się roku 2016.

Dowiedz się więcej »Rusza III edycja konkursu!

Kordian, czyli Polacy

Na koniec roku wracam do KORDIANA w inscenizacji Jana Englerta w Teatrze Narodowym, który aż natrętnie rezonuje ze współczesnością. Kwestia Szatana – „Jak się rozejrzeć, wszystkie takie same” nie chce odkleić się od pamięci. Oto poszerzona wersja recenzji opublikowanej wcześniej na łamach tygodnika „Przegląd”:

Kordian, czyli Polacy

Takie przedstawienie zdarza się raz na dziesięć lat albo i rzadziej. Przedstawienie, które podtrzymuje wiarę, że teatr nadal jest zdolny wadzić się z tym, co najważniejsze, że posiada wewnętrzne siły, dające szansę tworzenia wielkich, sugestywnych wizji. Tak jest tym razem. Inscenizacja „Kordiana” wedle scenariusza i w reżyserii Jan Englerta w Teatrze Narodowym, przygotowana z myślą o jubileuszu 250-lecia teatru, jest takim właśnie wyjątkowym przedstawieniem. Choć jubileuszowe, to nie ma nic wspólnego z okolicznościową celebrą. Żywe, nawet drapieżne, teatralnie zachwycające i mądre.

Dowiedz się więcej »Kordian, czyli Polacy

Dwunaste wydanie Critical Stages!

Ukazało się 12. wydanie półrocznika AICT, „Critical Stages” pod redakcją prof. Savasa Patsadalisa, dostępne pod adresem; www.critical-stages.org Zapraszamy do lektury!

Dwie prapremiery w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Artystyczna uczta i sentymentalny melodramat.

Nie mamy nic do stracenia, Bal wszystkich świętych to przeboje Koncertu Sylwestrowego w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Dwudziestoletnia tradycja zobowiązuje. Publiczność lubi się bawić przy znanych przebojach musicalowych. Koncert będzie powtarzany przez kilka dni. Ale równocześnie w repertuarze styczniowym wszystkie spektakle, które cieszą się popularnością.

Kumernis, czyli o tym, jak świętej panience broda rosła – wydarzeniem artystycznym

Agata Duda-Gracz stworzyła w Teatrze Muzycznym w Gdyni widowisko najwyższej klasy. Spektakl totalny, w którym jedna z najciekawszych twórczyń polskiego teatru plastycznego, jest autorką scenariusza, reżyserem, scenografem i twórczynią kostiumów. Kumernis, czyli o tym, jak świętej panience broda wyrosła może jedynie zdziwić tych, którzy uważają, że w Muzycznym gra się tylko łatwe, ckliwe i banalne, po prostu wpadające w ucho, musicale. Dowiedz się więcej »Dwie prapremiery w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Artystyczna uczta i sentymentalny melodramat.

Z fotela Maciejewskiego: UFO NASZE CODZIENNE

 „PŁATONOW”, reż. Konstantin Bogomołow, Narodowy Stary Teatr:

Czechowowi nic nie grozi. Ustanowił wzorzec portretu psychologicznego w teatrze. Bohaterowie twórcy „Wiśniowego sadu” i „Płatonowa” bawią się w cierpienie, ponieważ cierpią naprawdę, nie potrafią jednak zdefiniować, dlaczego tak jest, skąd się to bierze, skąd cała ta nostalgia. Zagadują małe dramaty, zapijają je herbatą, leniuchują i dedukują. Nuda jest częścią egzystencji, dobrym wytłumaczeniem bezwładu.

W najnowszej adaptacji „Płatonowa” w reżyserii Konstantina Bogomołowa bezwład „czechowowskich ludzi” niewiele ma w sobie wdzięku, budzi jednak nie tyle sprzeciw, co zrozumienie. Oni to my. Bezkształtni, bezpłciowi, z wyjałowioną fantazją. „Płatonow” w reżyserii Bogomołowa także śmieszy, ale od dawna nie miałem w teatrze poczucia, że uśmiechnięty grymas części widowni brzmi brutalnie, autoironicznie. Samo-obnażenie.

Dowiedz się więcej »Z fotela Maciejewskiego: UFO NASZE CODZIENNE

Kontrabasista na wieki

W 30. rocznicę premiery monodramu „Kontrabasista”, 24 lutego 2015, Jerzy Stuhr zagrał swój legendarny spektakl w krakowskim studiu radiowym. Obok widowni zgromadzonej w radiu towarzyszyło mu 60 tysięcy słuchaczy.

To wtedy pomyślał po raz pierwszy, aby opisać swoją wędrówkę z kontrabasem, swoją wielką przygodę życiowa, jaką miał stać się ten tekst Patricka Süskinda w tłumaczeniu Barbary Wożniak. Jak pomyślał, tak zrobił. We wstępie do książki „Ja kontra bas”, która wkrótce powstała, poświęconej związkowi z kontrabasem, artysta wyliczył, że ponad 700 spektakli wykonanych przez niego, a poprzedzających wspomniany przekaz radiowy, oznaczałoby 49 dni grania bez przerwy. „W wypadku Kontrabasisty – sumował swoje doświadczenia Stuhr – czas pokazał fenomen tego przedstawienia”.

Dowiedz się więcej »Kontrabasista na wieki

SKLEP PRZY GŁÓWNEJ ULICY w Teatrze Żydowskim

Danuta Szaflarska wystąpi gościnnie w głównej roli w premierze „Sklep przy głównej ulicy” w reżyserii Łukasza Kosa w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Premiera odbędzie się 15 stycznia 2016 roku w ramach obchodów jubileuszu 65-lecia Teatru Żydowskiego.

Akcja dzieje się w 1942 roku w małym miasteczku w Słowacji. Żydówka Lautmanowa (w tej roli Danuta Szaflarska) prowadzi sklep. W ramach państwowej aryzacji biedny stolarz przejmuje jej majątek, czego głucha, starsza pani nie rozumie. Represje wobec Żydów zaostrzają się…

Dowiedz się więcej »SKLEP PRZY GŁÓWNEJ ULICY w Teatrze Żydowskim

„A co by było, gdyby…?”

Ostatni spektakl w roku i zarazem najważniejszy – „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Jakuba Roszkowskiego, scenografii Macieja Chojnackiego, w dźwiękach Michała Siwaka (fot. Przemysław Bator). Krakowsko – kantorowski podmuch teatralnego ducha na scenie lubelskiego „Andersena”.

Lublin, 19 grudnia 2015r., Starówka – szaro, mroźno – plusznie, już mrocznie. Dwie godziny temu Plac po Farze i okolice wibrowały tornadem głosów: „Wolność dla demokracji! Demokracja wolności! Brońmy swoich praw i swobód”. Stukając podeszwami, lekko spóźniona aż nazbyt boleśnie zdaję sobie wagę z doniosłości i ważności chwili. Skupiona czekam na pierwszy dźwięk, słowo. Ukochane, znane pozornie co do zgłoski i atomu scenicznego kurzu, piąte widziane w życiu, pierwsze tak niezwykłe i niecodzienne – „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Wygłaszanie ze sceny tych słów w tym określonym momencie czasu i rzeczywistości jest co najmniej aktem heroizmu przemieszanego z kaskaderką. Przecież ten tekst, odpowiednio i w pełni zrozumiany i zinterpretowany jest groźniejszy niż koktajle Mołotowa w rękach skrajnych ekstremistów! Jednocześnie zdaję sobie sprawę, jak bardzo jest „tu i teraz” konieczny, niezbędny, niezastąpiony.

Dowiedz się więcej »„A co by było, gdyby…?”

KREACJA w Teatrze Wybrzeże

W Teatrze Wybrzeże trwają próby do KREACJI Ireneusza Iredyńskiego. Spektakl reżyseruje Jarosław Tumidajski, scenografię przygotowuje Mirek Kaczmarek. Planowana premiera – 16 stycznia 2016 roku w Czarnej Sali im. Stanisława Hebanowskiego.

W KREACJI Iredyński podejmuje temat twórczości, tworzenia. Zastanawia się, czy prawdziwe dzieło sztuki może powstać na zamówienie, czy jest to raczej produkt niczym nieskrępowanego, niekontrolowanego natchnienia – natchnienia bliskiego chorobie, może nawet psychozie. KREACJA to bluźniercza Księga Rodzaju, to szydercza Droga Krzyżowa. To współczesny, kameralny FAUST à rebours, echo PIGMALIONA. To sztuka fascynująca i boleśnie prawdziwa.

Dowiedz się więcej »KREACJA w Teatrze Wybrzeże

Premiera sztuki Izabelli Cywińskiej w Żydowskim

W ramach obchodów swojego 65 lecia Teatr Żydowski zaprasza na ostatnią w tym roku premierę pod tytułem „Coś jeszcze musiało być…”. Będzie to spektakl na podstawie tekstów Hanny Krall z muzyką Jerzego Satanowskiego. Wyreżyseruje go Izabella Cywińska (na zdj.). Premiera odbędzie się w piątek 18 grudnia 2015.

Izabella Cywińska od dawna przymierzała się, by przenieść na scenę opowiadania Hanny Krall. Raz tylko zaadaptowała jej teksty, realizując „Drugą matkę” dla Teatru TV (1999).

Dowiedz się więcej »Premiera sztuki Izabelli Cywińskiej w Żydowskim

Performatolog, czyli młot na „Kordiana”

W osobliwy sposób uczcił 250. rocznicę urodzin Teatru Narodowego w Warszawie Dariusz Kosiński, performatolog (dawniej: teatrolog) z Uniwersytetu Jagiellońskiego, pełniący również obowiązki zastępcy dyrektora Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego. Otóż na portalu tegoż Instytutu (e-teatr) pomieścił felieton Jubileusz. Kulminacja, w którym dał wyraz swej niechęci wobec jubileuszowej premiery Kordiana w reżyserii Jana Englerta.

Dowiedz się więcej »Performatolog, czyli młot na „Kordiana”

Łaknąć, czyli nieznośne współistnienie samotności

„Parapetówka” na motywach „Berka” Marcina Szczygielskiego, w reżyserii i adaptacji Ewy Błachnio. Czyli jak średnią książkę zaadaptować na wielce pechowy tekst sceniczny, by (po wielkich przebojach!) stworzyć kameralne teatralne cacuszko.

Najpierw był tekst przysłany mi przez Grześka Kempinsky’ego. Świetny, nośny, zabawny, empatyczny; tylko czekać dnia premiery. Wtedy zaczęły się schody: dwóch kolejnych reżyserów „poległo pod ciężarem zadania”. Wtedy przyszła z odsieczą Kobieta imieniem Ewa. Błachnio zresztą. Szczupła, wręcz filigranowa, wysoka, z kabaretowym zacięciem i swoistą vis comica (choć nie na pierwszy rzut oka widoczną).

Dowiedz się więcej »Łaknąć, czyli nieznośne współistnienie samotności

NASZA KLASA po litewsku

Jeszcze dzisiaj zobaczyć można w Teatrze Narodowym w Warszawie „Naszą klasę” Tadeusza Słobodzianka po litewsku. Kto się zagapił wczoraj, niechaj się śpieszy i przybywa dzisiaj.

Wczorajszy spektakl zakończył się owacją na stojąco, mimo kłopotów z polskimi napisami, które – niewiele brakowało – udaremniłyby wykonanie drugiej części. Widzowie czekali cierpliwie na usunięcie usterek, ale opłacało się.

Dowiedz się więcej »NASZA KLASA po litewsku

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.