Nie wiem czy to apogeum zmian, jakie nastąpiły w Teatrze Telewizji po przejęciu kierownictwa przez Marka Kotańskiego i Wojciecha Majcherka, ale „Prałat” to spektakl-świadectwo, że ostatecznie odrzucone zostały krępujące teatr więzy. Powrót do wciąż nieprzepracowanego i zamiatanego pod dywan tematu pedofilii w kościele katolickim i to w dodatku w spektaklu, którego tytułowym antybohaterem jest były kapelan Solidarności, Henryk Jankowski, dowodzi, że artyści w teatrze małego ekranu mogą oddychać wolnością.
Na darmo dwoi się się i troi Diabeł (w tej wybitnej roli niebezpiecznie uwodzicielski Juliusz Chrząstowski), aby zapobiec emisji spektaklu, nieuchronnie ujawniającego przestępstwa duchownego i jego wpływowych protektorów. Nie pomaga powoływanie się na zawartą w przeszłości umowę, że kościół pozostanie w telewizji nietykalny, ani straszenie dyrektora Teatru Telewizji (Andrzej Kłak) dymisją, ani brawurowy pokaz diabelskich wpływów, kiedy przed oczyma szefa telewizyjnego teatru i wszystkich widzów rozegra się groteskowy show postaci skutecznie kuszonych przez piekło do popełniania grzechów niewybaczalnych. Ten korowód uwiedzionych 12 grzeszników buduje bez jednego słowa Dawid Ogrodnik, jako m.in. Władysław Gomułka wywołujący demona antysemityzmu, pilot samolotu pod Smoleńskiem czy Roman Polański oskarżany o molestowanie seksualne nieletnich.
Dyrektor Teatrudawniej (por.) anterprener, organizator pracy artystycznej z... More TVP pozostaje niewzruszony, nie ulega diabelskim naciskom i spektakl bez przeszkód jest emitowany. Diabłu nie pozostaje nic innego, jak zająć się swoją robotą i nakłaniać prałata do kolejnych czynów wołających o pomstę do nieba.
Gdyby na takim zamyśle zatrzymali się twórcy spektaklu, autor dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... More Michał Kmiecik i reżyser LIber, już można by było mówić o sukcesie i przełamaniu tabu. Ale twórcy poszli dalej. Siłą tego spektaklu stało się oddanie głosu ofiarom. Rzecz bowiem nie w zadośćuczynieniu, ale odwróceniu zasady: to nie jest sztuka odtwarzająca biografię łże prałata, ale sztuka poświęcona jego ofiarom. Dlatego Reżyserka (w tej roli Helena Urbańska) nie chce z ks. Jankowskim (Rafał Dziwisz) rozmawiać, nie nabiera się na jego wykrętne tłumaczenie przewin traumami dzieciństwa, bo o krzywdzie jego ofiar jest to przedstawienie.
Reprezentuje je chór(gr. choros, łac. chorus), zespół osób wypowiadających ... More ministrantów w komeżkach, śpiewających „Zabawę w chowanego” Kory: „To nowy rodzaj jest zabawy, w sekrety, ciuciubabkę, i piekło i niebo…”. Wielkie wrażenie czyni scena, w której z konfesjonału wysypują się kolejno ministranci, a także chwila, kiedy jeden z nich ściska ramę konfesjonału, ale musi ulec, wciągany siłą wgłąb jego czeluści. Chór ministrantów wkrótce przemieni się w sędziów prałata. Nie trzeba tłumaczyć, dlaczego.
Tak więc spektakl toczy się na kilku poziomach: opowieści o ujawnianiu drapieżców seksualnych w sutannach i otwieraniu przestrzeni do rozliczenia ich czynów, groteskowo-satyrycznej gry, która ma pozornie tuszować ich winy, spychając je na konto diabła i jego podstępów, tragicznego w wymowie komentarza dziecięcego chóru, budzącego wyrzuty sumienia, których nie można wyprzeć z pamięci.
Powstał spektakl poruszający, spójny, o jednoznacznym przekazie moralnym, a przy tym w każdym detalu dopracowany.
Strzeżcie się, kiedy idzie diabeł. Nie tego z piekła, ale tego, który siedzi obok.
Tomasz Miłkowski
PRAŁAT Michała Kmiecika, adaptacja(łac. adaptare = przystosowywać), przystosowanie utworu li... More i reżyseria, Marcin Liber, scenografia i kostiumy Mirek Kaczmarek, muzyka Marcin Macuk, zdjęcia Marcin Łaskawiec, montaż Julia Oleksy, Teatr TVP, premiera 13 kwietnia 2026.;
