Rozmowa o miłości
Ma-ma – dwie sylaby, od których zaczyna się życie, to fizyczne i to świadome.
Czy matką jest ta która urodzi, czy ta która wychowa? Czy możemy wyobrazić sobie, co przeżywa matka, która musi porzucić dziecko, by – być może – uratować mu życie? Czy można kochać matkę nie znając jej twarzy? Czy można tęsknić za matką nie pamiętając czułego dotyku jej rąk? Nie pamiętając ciepła jej ciała? Słów szeptanych przed snem? Czy można kochać matkę niewłasną, a jednak swoją? Czy można naprawdę kochać cudze dziecko? Co dzieje się z dziecięcym światem, gdy pewnego dnia okazuje się, że biologiczna matka była Żydówką? Dowiedz się więcej »Rozmowa o miłości












Przywróć nam dziady! – prosi namiętnie Gustaw. I rzeczywiście, stało się. Niemal jak Polska długa i szeroka, wszędzie grają Dziady. Po raz kolejny Mickiewicz trafia pod strzechy – pisze Tomasz Miłkowski:






