Po sezonie teatralnym 2010/2011: Wrocław nadaje ton
Chociaż „teatralne serce kraju bije w Warszawie”1, to w tym sezonie rytm uderzeń wyznaczał Wrocław. Nie tylko dlatego, że to Wrocław został wybrany na stolicę kulturalną Europy 2016, ani nawet dlatego, że teatry wrocławskie i dolnośląskie rozbiły w tym roku bank z nagrodami w najważniejszych konkursach teatralnych w Polsce, na czele z konkursem na inscenizację polskiego dramatu współczesnego.
1Tomasz Plata, „Osobiste zobowiązania”, w: „Strategie publiczne, strategie prywatne” Warszawa 2006
Dowiedz się więcej »Po sezonie teatralnym 2010/2011: Wrocław nadaje ton



Postawione w tytule pytanie, stanowiące na pozór odległą aluzję do dylematów Hamleta, dotyka w istocie kwestii niezwykłej wagi. Kryje się bowiem za nim cały szereg problemów, uruchamianych wraz z przywołaniem nazwiska Tadeusza Boya-Żeleńskiego.
W Salamance kryzysu, który trawi gospodarkę Hiszpanii, nie widać. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Szacowne mury z najstarszym iberyjskim uniwersytetem i 30 tysiącami studentów z całego świata przyjaźnie zaprasza wieczorami do setek knajp i knajpeczek, gdzie przy leniwych rozmowach młodzi i starsi trawią godziny. Studenci jednak dobrze wiedza, że nie znajdą po studiach pracy w Salamance, prędzej w sąsiedniej Portugalii albo w Kataloni, gdzie sprawy mają się lepiej. Na razie jednak niepokój o przyszłość osłabia atmosfera miejsca.


