Przejdź do treści

Yorick


Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Trojanie i laptopy

 

W Teatrze Wielkim polska prapremiera Trojan, romantycznej grand opery Hektora Berlioza w międzynarodowym wykonaniu, przedsięwzięcie imponujące rozmachem inscenizacyjnym za sprawą hiszpańskiego reżysera Carlusa Padrissy, który dzieje wojny trojańskiej i tułaczki Eneasza opowiedział z perspektywy wojen gwiezdnych, a głównym atrybutem wojowników uczynił laptopy.

Ten paradoksalny pomysł inscenizacyjny polegał na zderzeniu bajek z rozmaitych epok, z legendarnej przeszłości, i z przyszłości w konwencji science-fiction.

 

Dowiedz się więcej »Trojanie i laptopy

Po raz 44 we Wrocławiu

 

Wszyscyśmy z piaskownicy

To był zaskakujący pomysł. Po ubiegłorocznym festiwalu, kiedy nagrodzono niebanalny monodram Krzysztofa Grabowskiego na podstawie Piaskownicy Michała Walczaka, dyrektorzy Wrocławskich Spotkań Teatru Jednego Aktora wpadli na pomysł wyprodukowania monodramatycznej wersji Piaskownicy po rosyjsku, a do tej idei przekonali Wsiewołoda Czubenkę, ulubieńca publiczności WROSTJA, zdobywcy nagród na niejednym festiwalu monodramów.

——

W spektaklu Belfer Marka Cichuckiego (obok) „wystąpił” gościnnie Tomasz Miłkowski, wyciągnięty na scenę spośród widzów. Ale nie spał, tylko udawał. Fot. Maciej Szwed

Dowiedz się więcej »Po raz 44 we Wrocławiu

Wszystko to są czcze formy

Zawsze tak bywa z tymi schillerowskimi pięknoduchami: do ostatniej chwili stroją człowieka w pawie piórka, do ostatniej chwili oczekują dobra, nie zła; i choć czują pismo nosem, za nic w świecie nie powiedzą sobie prawdy zawczasu; skręcają się na samą taką myśl; oburącz opędzają się prawdziwie – aż do momentu, gdy upiększony przez nich człowiek własnoręcznie puści im finfę w nos.” – Fiodor Dostojewski

 

Pierwsza premiera w sezonie zawsze jest dość dużym wydarzeniem kulturalnym. Tak było i tym razem. Od dawna zapowiadana realizacja „Zbrodni i kary” w lubelskim Teatrze Osterwy, w adaptacji i reżyserii Krzysztofa Babickiego, jak zwykle owiana mgłą tajemnicy miała być wielkim wydarzeniem. Niestety, tym razem się nie udało.

Dowiedz się więcej »Wszystko to są czcze formy

Ślad czystego piękna

Jeżeli faktycznie – tak, jak określał to Lutosławski – muzyka jest formą milczenia, to tym bardziej trzeba nam w tym świecie zgiełku, hałasu nauczyć się nie tracić najważniejszego – a więc wciąż poszukiwać sensu, czyli nieustannie i aktywnie wsłuchiwać się, wgłębiać w ciszę, wciąż na nowo odnajdując nowe poruszenia, motywy i wartości, którymi pulsuje głębia milczenia.”

o. Bernard Sawicki

Dowiedz się więcej »Ślad czystego piękna

Po premierze Naszej klasy: Lekcja obowiązkowa

„Jakie to dziwne było to nasze życie” pisze Abram Baker, dawniej Piekarz, w post scriptum listu do Marianny, dawniej Racheli, jedynej ocalałej z pogromu koleżanki z klasy. Kiedy list nadszedł, Marianna jeszcze żyła, ale go nie przeczytała, bo pismo wydało się jej zbyt drobne. Całe dnie jak przykuta do telewizora – oglądała z zapartym tchem programy o zwierzętach na Discovery i Animal Planet, poszukując odpowiedzi na pytanie: „jaki sens miało to życie?”. Ale i ona wkrótce umarła, podobnie jak Abram, jedyny kolega z klasy, który zachował niewinność (ale i naiwność), bo jeszcze przed wojną wyjechał Nowego Yorku, aby uczyć się na rabina. On też umarł, jak wszyscy bohaterowie Naszej klasy, jedni zamordowani, inni śmiercią naturalną, powaleni przez choroby, nękani wyrzutami sumienia i przeszłością, od której nie sposób się uwolnić.

Dowiedz się więcej »Po premierze Naszej klasy: Lekcja obowiązkowa

RATOSŁAW RATMAN CZYLI ŚWIAT KOMIKSU

Na Wirtualny Fotel zaprosiłam artystę plastykę Tomasza Niewiadomskiego – Ratmana. A może Ratmana – Niewiadomskiego? Sama już nie wiem, bo postać z jego komiksów zlała się z jego nazwiskiem w jedno i występuje zamiennie. Świat komiksu ma swoich miłośników, zwolenników i, jak zwykle to bywa w sztuce, przeciwników bardziej lub mniej zagorzałych. Dziś już nie wytacza się ciężkich armat przeciw komiksom, jak było to jeszcze kilkanaście lat temu. W końcu zaakceptowano jego istnienie, chociaż niekoniecznie jako dziedzinę sztuki.

Dowiedz się więcej »RATOSŁAW RATMAN CZYLI ŚWIAT KOMIKSU

POMIĘDZY…

Nie zdawałam sobie sprawy z okrucieństwa tego słowa, z jego często dramatycznych w życiu konotacji, uzależnień, kontekstów, z narzucania wyborów. To tak łatwo i właściwie przyjemnie się mówi: jestem pomiędzy fantazją a rzeczywistością, pomiędzy światami, krawędziami, znakami, stylami itd. itd… Tylko, że urodzić się „pomiędzy” to już nie brzmi tak niewinnie, ma swoje konsekwencje, niekiedy dramatyczne, ma swój ciężar. Zofia Reklewska – Braun jest jedną z tych osób, które urodziły się „pomiędzy”.

Dowiedz się więcej »POMIĘDZY…

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.