Przejdź do treści

Yorick


Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Spektakle „Korczaka”

Zuzanna Talar pisze o spektaklach, zaprezentowanych podczas XVII Międzynarodowego Festiwalu Teatrów dla Dzieci i Młodzieży, 5-12 października 2013 Warszawa

Cień Mglistego Billego

Zobaczyć można tylko jego cień, ale historię jego krótkiego i równie skomplikowanego dziecięcego życia, oczyma wyobraźni każdy może! Teatr Figur z Krakowa pokazał na deskach Małej Sceny Teatru Powszechnego spektakl, który porusza unikany w dziecięcym repertuarze problem odchodzenia. Temat śmierci potraktowany symbolicznym i dosłownym zarazem teatrem cieni… Dwunastoletni Billy zwany Mglistym ma mamę, tatę, siostrę Jane i… zdechłego kota.

Dowiedz się więcej »Spektakle „Korczaka”

Trumna pełna niespodzianek

Tomasz Miłkowski pisze o Kabarecie warszawskim w Nowym Teatrze na łamach Przeglądu:

Czy jest w Warszawie dobry teatr? – pyta w końcowej partii Kabaretu warszawskiego Jacek Poniedziałek, uwodzący publiczność rolą transseksualnej piosenkarki Justine. Potem następuje jeszcze cała sekwencja pytań, spuentowanych wątpliwością, czy tu (to jest w Warszawie) ktoś jeszcze naprawdę kocha. To jedyne słowa o tytułowej Warszawie, jakie padają ze sceny podczas tego pięciogodzinnego spektaklu, w którym brawurowe widowisko miesza się chwilami z niedogotowaną zupą, barokowe rozbuchanie z ascetycznym dystansem, jaskrawość z banałem. Warlikowski zawsze był specjalistą miksowania i łączenia wyrafinowanych i niesmacznych kawałków, choć nie zawsze wychodził z tego mieszania zwycięsko. Także i tym razem wynik nie jest jednoznaczny. Bo choć przesłanie spektaklu jest jasne, uwaga: „zagrożenie weimarskie” wisi nad Warszawą, to argumenty już nie tak przekonujące.

Dowiedz się więcej »Trumna pełna niespodzianek

Co się dzieje, kiedy umieramy

O „Mglistym Billym” w reżyserii Mateusza Przyłęckiego, spektaklu Teatru Figur z Krakowa, pokazywanym w ramach Festiwalu Korczak 2013, pisze Marzena Dobosz na blogu „teatru głodna”

Poszłam na ten spektakl zachęcona zapowiedzią na stronie Teatru Figur i Festiwalu: „Spektakl teatru cieni dla wszystkich, którzy mają albo mieli kiedyś 12 lat, być może stracili kota, chomika czy papugę, chcieliby przechytrzyć śmierć i zamknąć ją w hermetycznym słoju”. Nie czytałam komiksu Guillaume’a Bianca Mglisty Billy. Dar Ciemnowidzenia, nie wiedziałam więc co mnie czeka…

Dowiedz się więcej »Co się dzieje, kiedy umieramy

Salon Ireny Jun

  • Loża

W Teatrze Studio nieustanny ruch. W ostatnią niedzielę, 29 września, przybyła nowa scena – Teatr Słowa Irena Jun, bo to Ona właśnie raz w miesiącu będzie gospodynią święta słowa, przede wszystkim poetyckiego.

To przestrzeń nowa i nienowa. Nie nowa, bo już za dyrekcji Jerzego Grzegorzewskiego bywała wykorzystywana teatralnie, a potem sama Irena Jun zapraszała tu na swoje spektakle. Nowa jednak, bo inaczej przestrzennie wykorzystana niż we wcześniejszych, poprzednich wcieleniach.

Dowiedz się więcej »Salon Ireny Jun

Zabawa na śmierć i życie

„Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” w reż. Agnieszki Glińskiej w Teatrze Studio w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Ten dramat Masłowskiej ma już ustaloną renomę, nie pierwszy raz trafia na scenę, ale bodaj po raz pierwszy tak zdecydowanie ujawnia swoją siłę komiczną. Agnieszka Glińska zburzyła wszelkie tamy, otworzyła przed aktorami pole do indywidualnych popisów, nie stroniąc od gagów, chwytów kabaretowych, slapstickowych, przebieranek, zabawy w pozory, zastępczej animacji ilustrującej laleczkami dramaty ludzi.

Dowiedz się więcej »Zabawa na śmierć i życie

Nieuleczalna obecność

„Tato nie wraca” w reż. Piotra Ratajczaka Teatru Konsekwentnego na XI Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Agnieszka jest perfekcyjną pracownicą bankowości. Zajmuje się udzielaniem kredytów, ukończyła międzynarodowe kursy, zna swój fach, pnie się po szczeblach kariery, wychowuje syna. Wszystko robi wrażenie doskonale pozapinanego. Ale takie nie jest. Jej życie przypomina niezabliźnioną ranę po odrzuceniu przez ojca, który nie chciał nawet jej poznać i pozostał człowiekiem obcym, utraconym, boleśnie nieobecnym. Kiedy więc pojawia się przypominający go klient (może to on, a może nie), trauma wraca z całą siłą, wszystkie hamowane urazy i emocjonalne zwichnięcia znajdują ujście. Dowiedz się więcej »Nieuleczalna obecność

Pupek

Na Wirtualny Fotel zaprosiłam Barbarę Jakubowską – Krzyżagórską. Aktorka na emeryturze. Teraz, gdy została wdową (jej mężem był Klemens Krzyżagórski) postanowiła dni jakoś wypełnić i wypełnić pustkę, jaką los jej stworzył. Nie ma już tego, kto był jej najbliższy, z kim dzieliła nie tylko radości, smutki i rozterki, ale każdą chwilę życia. Zostały piękne wspomnienia lat razem spędzonych, zostały stosy tekstów Klemensa, drukowanych i niedrukowanych, reportaży i szkiców teatralnych. Z ta spuścizną Barbara stara się uporać i ocalić ją od zapomnienia. Warto, bo jest to także świadectwo czasów, które odeszły.

Barbara zna dobrze język francuski. Nie tylko czyta i mówi w tym języku, ale także tłumaczy literaturę piękną z języka francuskiego na polski. Dobrze tłumaczy, bo z dużym wyczuciem i wrażliwością na obydwa języki, z perfekcyjnym wręcz słuchem tłumacza. To jedno z opowiadań.

jhw

Dowiedz się więcej »Pupek

JAN DORMAN. LEGENDA WZBOGACONA SZCZEROŚCIĄ

Najbardziej cenię te książki o artystach, z których tchnie życie, w których są obecni nie tylko jako twórcy, ale i jako ludzie. Jak można być bardziej obecnym niż w listach? Listach szczególnych, z których wyłania się wyjątkowy artysta i opromieniony miłością człowiek. Czy miłość ta została „skonsumowana” czy też nie? Takie zakłady robią między sobą koleżanki p. Wiesławy Domańskiej, która owe listy wydała własnym nakładem w ilości 302 numerowanych egzemplarzy. Brak odpowiedzi, nawet sugestii, w tym względzie to dodatkowa zaleta tej książki. Jednoznaczność nigdy nie jest tak ciekawa jak wieloznaczność. Poza tym… Dopowiedzenie pewnych spraw zawsze je zubaża. Tu owa miłość do Marii Teresy Antoniny i do teatru (a może odwrotnie? Do teatru i Marii itd.?) mieni się bogactwem barw i odcieni. Jest w tych listach i artysta, wyjątkowy w świecie teatru, i człowiek – chyba równie wyjątkowy.

Dowiedz się więcej »JAN DORMAN. LEGENDA WZBOGACONA SZCZEROŚCIĄ

Zatrzęsienie premier

Na afiszu rządzić będą Rosjanie i Anglosasi. Nowych polskich sztuk niewiele, m.in. Macieja Wojtyszki „Dowód na istnienie drugiego” w Teatrze Narodowym – i to dopiero w marcu przyszłego roku – pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Szekspira jak na lekarstwo. Ale premier zatrzęsienie. Czy znowu padnie rekord ich liczby, nie wiadomo. Właśnie ukazał się kolejny tom nieocenionej serii Instytutu Teatralnego „Teatr w Polsce”, będący dokumentacją sezonu 2011/2012. Opasła księga pod redakcją Doroty Buchwald daje wyobrażenie o polskim życiu teatralnym, przede wszystkim o jego bujności, przy wszystkich dąsach, uwagach krytycznych i zastrzeżeniach, jakie można by wyrażać. Spadła wprawdzie – do 408 – liczba festiwali teatralnych, których w sezonie wcześniejszym odnotowano aż 535, ale to nadal imponujący wynik. Wzrosła natomiast liczba teatrów – z 629 do 677, i liczba premier – z 1274 do 1362 (statystycznie niemal cztery premiery dziennie). Przybyło także widzów – z mniej więcej 5,5 mln do prawie 6 mln, a zagrano ok. 31 tys. przedstawień.

Dowiedz się więcej »Zatrzęsienie premier

Romana Kłosowskiego przymierze z Krappem

Widziałam ich dwóch. Obaj przetrawili tę rolę w sposób szczególny. Niezwykli, osobni, warsztatowo perfekcyjni.

Tadeusz Łomnicki sięgnął do Ostatniej Taśmy Krappa jakby na przekór własnym problemom kardiologicznym. Krążąc szlakiem Beckettowskiej wiwisekcji kumulował oddech, zagęszczał gest. Służyła temu każda wyciągnięta sylaba, każdy centymetr lokalizowanej przestrzeni, każde uchwycone drgnienie ciała. Nie było narkozy. Była operacja na żywym organizmie pamięci prowadzona wzdłuż i wszerz fizjologii. Fruwały bebechy, szalał skalpel, wibrowała omotana rechotem bolesna świadomość nieuchronnego epilogu. Dowiedz się więcej »Romana Kłosowskiego przymierze z Krappem

Konstelacje w Polonii. Spektakl obowiązkowy

Blog Tomasza Miłkowskiego: Warianty 13 września 2013

Co by było, gdyby rzeczywistość istniała w wielu wariantach równoległych, które różniłyby się pozornie niewieloma szczegółami, ale tak istotnymi, że losy bohaterów potoczyłyby się zupełnie inaczej. Pokusa takich przymiarek istniała, odkąd istnieje literatura, ale nikt bodaj nie próbował portretować rzeczywistości na wzór teorii wielu światów. Teoria przeniesiona z fizyki kwantowej do świata relacji międzyludzkich, jak […]

Konstelacje plakat maly

Dowiedz się więcej »Konstelacje w Polonii. Spektakl obowiązkowy

Henryk Talar – AKTOR CHCĄCY WIEDZIEĆ…

„Teatr jest miejscem, w którym spełnia się zarówno aktor, jak i widz. Będę grał w teatrze tak długo, jak długo owacje publiczności nie staną się dla mnie ważniejsze od granej przeze mnie roli”mówi Henryk Talar.

To, co najbardziej „talarowe” w budowaniu roli to zagłębianie się w siebie, szukanie fragmentów, cech postaci w sobie. Człowieku, nie aktorze. Jeżeli jest to postać przepełniona ludzkim złem, to aktor rozpoczyna poszukiwania od odpowiedzi na liczne pytania spoza siebie. A właściwie jedno zasadnicze, powtarzające się: dlaczego?

Dowiedz się więcej »Henryk Talar – AKTOR CHCĄCY WIEDZIEĆ…

Życie na śmietniku

Dzisiaj, 5 września, i jutro w Teatrze WarSawy na Rynku Nowego Miasta na afiszu GRUZY, „czarna komedia” Dennisa Kelly’ego. Równie dobrze można by określić ten utwór mianem thrillera urbanistycznego (jak inną znaną i graną w Warszawie sztukę Kelly’ego – „Sieroty”) albo tragikomedii ze sfer marginesu społecznego.

Dowiedz się więcej »Życie na śmietniku

I po trzynastce: festiwal sztuki mimu zakończony

Niewiele brakowało, a ten festiwal w ogóle by się nie odbył, potwierdzając tym samym regułę pechowej trzynastki. Ale, na szczęście, za sprawą entuzjastów (z szefem festiwalu na czele), determinacji teatru i ministerialnej dotacji festiwal odbył się, jak co roku, gromadząc wierną publiczność, a na finałowej odsłonie także i tych, którzy słyszeli już opowieści o legendarnym duecie Bodecker&Neander.

Dowiedz się więcej »I po trzynastce: festiwal sztuki mimu zakończony

Pamięć i trwanie – w 90 rocznicę urodzin Zofii Posmysz

Trudno oczywiście w kilku zdaniach scharakteryzować różnorodny tematycznie dorobek pisarski Zofii Posmysz. Jest ona bowiem autorką zarówno tak zwanej „prozy obozowej”; utworów związanych z tym wielkim powojennym nurtem literatury polskiej (obok słynnej Pasażerki z 1962 r. wydała Wakacje nad Adriatykiem, 1970, opowiadania z tomu Ten sam doktor M, 1982 i wspomnieniową opowieść o poobozowej wędrówce do kraju Do wolności, do śmierci do życia, 1996 oraz ostatnio opowiadanie Chrystus oświęcimski). Jest też autorką powieści o tematyce współczesnej, psychologiczno-obyczajowej i społecznej (Mikroklimat, 1975, Cena, 1978, Wdowa i kochankowie, 1988), a także licznych słuchowisk i reportaży radiowych (wyd. pt. Przystanek w lesie, 1975) oraz scenariuszy filmowych i widowisk telewizyjnych…

Dowiedz się więcej »Pamięć i trwanie – w 90 rocznicę urodzin Zofii Posmysz

Dobry wieczór, pantomimo

Wieczór współczesnej pantomimy to stały punkt programu warszawskich festiwali, świetna okazja do prezentacji rozmaitych warsztatów, pomysłów, przeglądu artystycznej kondycji pantomimy, a także sprawdzian dla uczestników warsztatów. Publiczność zawsze czeka na te wieczory, znajdując upodobanie w tym, co już zna, ale tez trafnie rozpoznając oznaki nowości.

Dowiedz się więcej »Dobry wieczór, pantomimo

Po sezonie teatralnym 2012/2013: Bogaty bieda teatr

Tomasz Miłkowski ocenia mioniony sezon teatralny w tygodniku „Przegląd”:

Teatr ma się (finansowo) gorzej – jak wszyscy. A to oznacza, że przestawia tory poszukiwań repertuarowych na małe formy: monodramy, spektakle kameralne, które wymagają mniejszego nakładu kosztów. W spektaklach jednoosobowych pojawiło się sporo „debiutantów”: Barbara Wysocka, Marian Opania, Jacek Poniedziałek albo rzadkich gości jak Katarzyna Figura. Sezon otworzyła potęga w świecie monodramu, czyli Krystyna Janda, Danutą W., spektaklem przyjętym z należnym uszanowaniem, które nie zawsze sztuce służy. Podobno na premierze w Gdańsku artystka z wrażenia zaniemówiła.

Dowiedz się więcej »Po sezonie teatralnym 2012/2013: Bogaty bieda teatr

Jak „Pachnidło”

Nietrudno odnaleźć źródło inspiracji nowego spektaklu Warszawskiego Centrum Pantomimy – to bez wątpienia Pachnidło Petera Süskinda, z tym że akcja sceniczna nie toczy się jak w powieści w średniowieczu, ale w pierwszej połowie XIX wieku. Potwierdzają to początkowe żywe obrazy-stop klatki, utrzymane w stylu rycin dołączanych do ówczesnych powieści Dickensa.

Dowiedz się więcej »Jak „Pachnidło”

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.