Urodzony aktor
W tygodniku „Przegląd” (nr 31/2013) z Piotrem Fronczewskim, laureatem tegorocznej Nagrody im. Tadeusza Zeleńskiego-Boya rozmawia Tomasz Miłkowski
„Nigdy nie miałem „roli-marzenia”, a więc nikomu nigdy niczego nie zazdrościłem. Naprawdę. Moje zainteresowania biegną w kierunku maksymalnego drążenia tego wszystkiego, co człowiek jest w stanie stworzyć i czym jest w istocie. Jestem chyba kameralistą. Bierze się to prawdopodobnie z mojej dosyć wstydliwej natury. Chciałbym po prostu, żeby to co robię było ważne, potrzebne, istotne, jeśli trzeba także zabawne, jednym słowem pełne.




„Teatru przeznaczeniem, jak dawniej tak i teraz, było i jest służyć niejako za zwierciadło naturze”
Tomasz Milkowski o prapremierze Karnawału Sławomira Mrożka w warszawskim Teatrze Polskim pisze w tygodniku „Przegląd”:
Così fan tutte – Tak czynią wszystkie, czyli szkoła kochanków – to jedna z bardziej zagadkowych oper Mozarta. Jej najnowsza realizacja w Warszawskiej Operze Kameralnej – mimo jasno wyłożonego credo reżysera, Marka Weissa – nie stanowi jednak przełomu w odczytywaniu tego dzieła.

O książce Mój teatr Różewicza Kazimierza Brauna i Justyny Hofman-Wiśniewskiej pisze Alina Kietrys:
Sylwester Biraga nie ustaje w poszukiwaniu nowych pomysłów – tak parę lat temu powołał do życia cykl OPERA W GARAŻU, czyli kameralnych spektakli operowych w teatrze Druga Strefa. Nie było łatwo, toteż wydawało się, że pomysł zakończył żywot, ale oto po roku „postoju” znowu na Magazynowej pojawił się kolejny tytuł w cyklu OPERY W GARAŻU – tym razem Kotratenor. Reaktywacja.
„Wiecie co to jest death metal? A znacie Nergala – tego od Dody? … To właśnie nie jest death metal…” Tak wita widzów ze sceny bohater nowego spektaklu Aldony Figury „Eksterminator”, wystawianego na deskach Sceny „Na Woli” Teatru Dramatycznego, z marszu wprowadzając w klimat sarkastycznej komedii.
Tomasz Miłkowski o „Quo vadis” Janusza Wiśniewskiego pisze na lamach „Przeglądu”: