Przejdź do treści

Yorick


Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Najbezpieczniejsze miejsce na świecie

Z Oskarem Hamerskim rozmawia Grażyna Korzeniowska

Premiera Hamleta w stołecznym Teatrze Współczesnym z Borysem Szycem w roli tytułowej i niedawny zjazd w Gdańsku aktorów, którzy grali tę rolę w polskich teatrach, być może stanie się początkiem dyskusji o obliczach tego bohatera w historii polskiego teatru. Pierwszy głos już jest. W artykule zatytułowanym Hamletyzowanie po polsku o realizacjach tragedii Williama Szekspira na naszych scenach napisał Zdzisław Pietrasik w „Polityce”.
Wśród wykonawców Hamleta wymienia też Oskara Hamerskiego, który grał duńskiego królewicza w łódzkim Teatrze Nowym w spektaklu reżyserowanym przez Kazimierza Dejmka. Spektaklu przerwanym śmiercią reżysera, która dramatycznie odcisnęła się też na psychice młodego wówczas aktora.

Dzisiaj Oskar Hamerski, należący do zespołu Teatru Narodowego, w spektaklu Aktor C.K.Norwida gra Jerzego. Jego bohater, hrabia, ale zarazem aktor, też mierzy się z rolą Hamleta…
A zatem o Hamlecie, teatrze, filmie, misji i jeszcze kilku sprawach rozmawiamy z Oskarem Hamerskim.

 

Dowiedz się więcej »Najbezpieczniejsze miejsce na świecie

Po sezonie teatralnym 2011/2012 Cała Warszawa zobaczyć musi to

Cała Warszawa zobaczyć musi to!

Jeszcze niejeden raz.

Cała Warszawa zawoła nam „Hallo”.

To zachwyciło nas.

Słowa: Andrzej Włast, Muzyka: Zygmunt Karasiński

Kiedy w Teatrze Kamienica rozbrzmiewa przejmujący kolaż piosenek powstańczych i radosnego finału sławnej rewii w Teatrzyku Morskie Oko Cała Warszawa zobaczyć musi to, wiadomo, że kolejny sezon teatralny naprawdę się skończył. To Pamiętnik z powstania warszawskiego wg Mirona Białoszewskiego w reżyserii Jerzego Bielunasa, wystawiony w 65 rocznicę upadku powstania i co roku wznawiany. Kiedy ze wszystkich stron dobiegają echa wzniosłych patriotycznych bajań, w Kamienicy przypomina się o tragedii miasta, o jego niezabliźnionej nadal ranie.

Dowiedz się więcej »Po sezonie teatralnym 2011/2012 Cała Warszawa zobaczyć musi to

Wieczór wzruszeń

„Trzy razy Piaf” w reż. Artura Barcisia w Teatrze im. Osterwy w Gorzowie Wlkp. Po pokazie w Warszawie pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

 

Ten spektakl powstał pięć lat temu w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim. Artur Barciś, po sukcesie widowiska „Trzy razy Piaf” w warszawskim Ateneum, przygotował jego nader udaną replikę. Z wielkim powodzeniem, o czym świadczy choćby fakt, że przedstawienie utrzymuje się już pięć sezonów w repertuarze (w teatrach w miastach średniej wielkości rzecz nader rzadka), a 150. prezentacja miała miejsce w Warszawie. 150 wystawień w Gorzowie to mniej więcej 800 w Warszawie – taka jest skala tego sukcesu mierzona frekwencją.

Dowiedz się więcej »Wieczór wzruszeń

Shylock jako ofiara

 

 

Piotr Kondrat w Shylocku
Trudnego zadania podjął się Piotr Kondrat, przygotowując monodram Shylock wg Szekspirowskiego Kupca weneckiego, uchodzącego za dramat o wymowie antysemickiej. Shylock ukazywany był najczęściej jako bezwzględny lichwiarz, przebiegły Żyd. Kara, jaka go na koniec spotykała za dybanie na chrześcijańskie duszyczki, należała mu się w pełni.

Dowiedz się więcej »Shylock jako ofiara

Horacy pisze Hamleta

Horacy pisze Hamleta

„Hamlet” w reż. Macieja Englerta w Teatrze Współczesnym w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Dlaczego Horacy opowiada nam tę historię? Bo to Horacy właśnie (Wojciech Żołądkowicz), zgodnie z wolą reżysera, ale też Szekspira, a więc i samego Hamleta, odtwarza historię jego tragicznych losów.

 

Opowieść o najinteligentniejszym w historii teatru i dramatu bohaterze toczy się wartko od początku do końca, wyłuskując po drodze wątpliwości i mroczność decyzji podejmowanych nie tylko przez Hamleta, ale i przez jego najbliższych. I jedno pozostaje pewne – że raz jeszcze przypomniana walka Hamleta o naprawę świata, który wypadł z formy, choć od początku daremna, była, jest i będzie natchnieniem niepokornych duchów.

Dowiedz się więcej »Horacy pisze Hamleta

Niepewność

„Kopenhaga” w reż. Waldemara Krzystka w Teatrze IMKA w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

To nie są czasy sprzyjające dramatom filozoficznym – za dużo stów, za dużo do myślenia, za mato do pokazywania. Tak przynajmniej sądzą dyrektorzy teatrów, którzy dawno przestali wierzyć w inteligencję publiczności. Ale nie Karolak, który w swoim prywatnym teatrze znalazł miejsce dla „Kopenhagi”, niedocenianego w Polsce dramatu Michaela Frayna (wielbionego za farsę „Czego nie widać”). Dowiedz się więcej »Niepewność

Młodzieży, na Wolę!

 

Dziękuję, że ktoś w końcu pomyślał o nastolatkach. O tych, co z młodzieńczą wyniosłością mijają Teatr dla DZIECI i Młodzieży, a Metro widzieli już zbyt wiele razy… Wyreżyserowana przez czeskiego twórcę Jakuba Kroftę w Teatrze na Woli adaptacja Madame Antoniego Libery, to historia tylko pozornie łatwa, miła i przyjemna… taka, na którą młodzież przyjść zechce. Spotka się jednak ze zmuszającą do myślenia opowieścią o umykaniu naiwności i wchodzeniu w dorosłość, z jej wielkimi pragnieniami i ucieczką przed bylejakością.

Dowiedz się więcej »Młodzieży, na Wolę!

THEATRUM ŚWIATA CZYSTEGO

 

Zabdoff na plakacie Janusza Golika Rozmowa z Witoldem Zandfosem, architektem i artystą malarzem z Paryża.

Jak to jest, gdy architekt zostaje malarzem?

 

Można by powiedzieć inaczej: jak to niedoszły malarz został architektem. Studiowałem na Wydziale Architektury Warszawskiej Politechniki, skąd po trzech latach mnie wyrzucono. Nie zdałem egzaminu z matematyki, konkretnie nie wykazałem się znajomością całek. Do tej pory nie wiem, co to są całki, choć jako architekt przepracowałem we Francji wiele lat. Pokonały mnie więc całki, groziło mi wcielenie w szeregi wojskowe na co nie miałem ochoty. Na szczęście dostałem się do Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydział Architektury Wnętrz. Tam spotkałem p. Bohdana Urbanowicza i zabrałem się do malarstwa.

Dowiedz się więcej »THEATRUM ŚWIATA CZYSTEGO

Bluszcz i żwir

 

„W mrocznym mrocznym domu” w reż. Grażyny Kani w Teatrze Narodowym w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

 

Symboliczny sens tego dramatu został wyłożony w sugestywnej scenografii: horyzont sceny zajmuje ściana bluszczu, odgradzająca bohaterów od świata zewnętrznego niczym mury więzienia, ale też unaoczniająca, że bluszczowatość jest cechą charakterystyczną jednego z bohaterów, Drew (Marcin Przybylski), który wciąż domaga się opieki od brata, Terry’ego (Grzegorz Małecki). Znakiem wnętrza Terry-’ego jest chrzęszczący żwir, którego gruba warstwa zajmuje powierzchnię sceny. Jest to symbol wewnętrznego poranienia, cierpienia.

Dowiedz się więcej »Bluszcz i żwir

Hej, Garmann, tak trzymać!

 

 

Jeszcze nie czytaliśmy synowi książek Stiana Holego o Garmannie, ale zanim wybraliśmy się do Teatru Baj na Świat Garmanna, przeczytaliśmy opis spektaklu. Komentarz Antka po wyjściu z teatru: „Mamo, myślałem, że to o Garmannie, który boi się pójść do szkoły, a Garmann nie tylko poszedł do szkoły, on jeszcze urósł i całował się z dziewczyną…”.

Dowiedz się więcej »Hej, Garmann, tak trzymać!

Zawsze teatr

 

Każdy Kongres w życiu międzynarodowej organizacji jest czymś szczególnym – nadarza się okazja do wymiany myśli, nawiązania nowych kontaktów, snucia planów na przyszłość, prezentacji dorobku. Tak było i tym razem w Warszawie.
Skorzystaliśmy z szansy, aby pokazać naszym gościom rozmaite oblicza polskiego teatru, zapraszając ich nie tylko na spektakle Warszawskich Spotkań Teatralnych, ale także na niektóre przedstawienia w stołecznych teatrach, również offowych. Sądząc po pierwszych reakcjach i opublikowanych już relacjach w prasie zagranicznej, pomysł okazał się trafny.

Dowiedz się więcej »Zawsze teatr

Niekonwencjonalne rozwiązania artystyczne.

 

Szanowni Państwo,

Z prawdziwą satysfakcją gościmy Was w Polsce na XXVI Kongresie Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych w Warszawie.

Spotykamy się, by przedyskutować problem funkcjonowania „teatru poza teatrem”, a więc, by tropić i zdefiniować w teatrze niekonwencjonalne rozwiązania artystyczne. Teatr w Polsce, dynamiczny i różnorodny, jest dobrym terenem do prześledzenia tych zjawisk. Dowiedz się więcej »Niekonwencjonalne rozwiązania artystyczne.

Międzynarodowe spotkania ludzi kultury

Szanowni Państwo,

międzynarodowe spotkania ludzi kultury mają w Polsce bogatą tradycję. Niedawno zakończyliśmy obchody Roku Fryderyka Chopina oraz Roku Jerzego Grotowskiego, podczas którego we Wrocławiu wręczono nagrodę Premio Europa per il Teatro. Wciąż jeszcze pobrzmiewają echa Europejskiego Kongresu Kultury.

Dziś mam zaszczyt powitać w Warszawie przedstawicieli międzynarodowej społeczności krytyków teatralnych, którzy po raz czwarty wyróżnili Polskę wskazując nasz kraj na gospodarza XXVI Kongresu AICT/IATC.

Dowiedz się więcej »Międzynarodowe spotkania ludzi kultury

Witam krytyków na festiwalu w Warszawie!

 

Jest mi ogromnie miło powitać Państwa na 26 Kongresie Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych w Warszawie. Entuzjazm i pasja Tomasza Miłkowskiego, jego umiejętności organizatora sprawiły, że zebrała się tutaj najliczniejsza grupa krytyków w najnowszej historii stowarzyszenia. Wyrażam szczerą wdzięczność dla polskiego Ministerstwa Kultury, Prezydent m.st. Warszawy, Instytutu Teatralnego w Warszawie oraz Marszałka Województwa Mazowieckiego: wszyscy oni wspaniałomyślnie współpracowali z Sekcją Polską IATC, aby zapewnić finansowanie i realizację programu naszego kongresu. Dowiedz się więcej »Witam krytyków na festiwalu w Warszawie!

Wszystko się zmienia (oppening speach)

 

Panie i Panowie, Koledzy, Przyjaciele!

Tak to się wszystko zmienia… Wszystko: teatr, czyli świat, IATC, my sami.

Pierwszą poważniejszą nagrodą – nagrodą Polskiej Sekcji IATC „dla młodego krytyka teatralnego” – uhonorowano mnie… z górą czterdzieści lat temu. Krótko potem, na całe już życie, wszedłem w struktury i rozpocząłem pracę w naszej organizacji. Był to jeszcze czas Ojców Założycieli Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych – czas Romana Szydłowskiego, Jana Kotta, André Campe’a… Dziś, w pełni świadom ich dokonań dla światowego środowiska krytyków, chylę przed nimi czoło. Dowiedz się więcej »Wszystko się zmienia (oppening speach)

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.