Tomasz Miłkowski w „Przeglądzie” o Mizantropie w Teatrze Dramatycznym (Scena na Woli im. T. Łomnickiego):
Mizantrop opowiada o kimś, kto nie pasuje do świata. I który wcale nie chce się przystosować do świata, ale raczej przystosować świat do siebie. Jego radykalizm jest drażniący, bezkompromisowość niekiedy śmieszna, a osamotnienie bezbrzeżne. Toteż Alcest nie może się w tym świecie zmieścić i musi odejść, mimo ostrzeżeń życzliwego mu przyjaciela Flinta, który zachęca go do kompromisu. Alcest nie chce jednak świata, w którym panuje hipokryzja, powierzchowność, udanie. Woli uporczywie trwać w buncie.
Dziwna to komedia, w której na szali wyborów znajduje się prawda w tak skrajnym ujęciu, bez żadnych ustępstw i wyjątków. Chociaż wyjątek się znajduje – Alcest kocha się w Celimenie, za którą ciągnie się sznur wielbicieli. Ją też chciałby odmienić, ale zadanie okazuje się ponad siły.
Tak gra Alcesta Wojciech Solarz
Dowiedz się więcej »On tu nie pasuje