Przejdź do treści

szefyorick

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

On tu nie pasuje

Tomasz Miłkowski w „Przeglądzie” o Mizantropie w Teatrze Dramatycznym (Scena na Woli im. T. Łomnickiego):

Mizantrop opowiada o kimś, kto nie pasuje do świata. I który wcale nie chce się przystosować do świata, ale raczej przystosować świat do siebie. Jego radykalizm jest drażniący, bezkompromisowość niekiedy śmieszna, a osamotnienie bezbrzeżne. Toteż Alcest nie może się w tym świecie zmieścić i musi odejść, mimo ostrzeżeń życzliwego mu przyjaciela Flinta, który zachęca go do kompromisu. Alcest nie chce jednak świata, w którym panuje hipokryzja, powierzchowność, udanie. Woli uporczywie trwać w buncie.

Dziwna to komedia, w której na szali wyborów znajduje się prawda w tak skrajnym ujęciu, bez żadnych ustępstw i wyjątków. Chociaż wyjątek się znajduje – Alcest kocha się w Celimenie, za którą ciągnie się sznur wielbicieli. Ją też chciałby odmienić, ale zadanie okazuje się ponad siły.

Tak gra Alcesta Wojciech Solarz

Dowiedz się więcej »On tu nie pasuje

LEKTURY SZKOLNE NA SCENIE – DZISIEJSZE I DAWNE

Bożena Frankowska o ZEMŚCIE Aleksandra Fredry w Teatrze Polskim w Warszawie za dyrekcji Andrzeja Seweryna i Jarosława Gajewskiego:

Każdy teatr o charakterze dramatycznym, utrzymywany z pieniędzy społeczeństwa, ma obowiązek mieć w repertuarze dramaty czy adaptacje należące do klasycznej literatury oraz utwory pisarzy współczesnych, dbać o różnorodność tematyczną i stylistyczną obu tych nurtów repertuarowych. Ponadto powinien dbać o taki dobór inscenizatorów i wykonawców, by albo wypracować swój rozpoznawalny styl, albo przeciwnie – ukazywać w swoich przedstawieniach rozmaitość możliwości inscenizacyjnych – różne poetyki dramatyczne i różne style wykonawcze.

Dowiedz się więcej »LEKTURY SZKOLNE NA SCENIE – DZISIEJSZE I DAWNE

Miłkowski o Norwidzie – dramatopisarzu

Miesięcznik „Stolica” o książce Miłkowskiego „Teatr Norwida”:

Cyprian Kamil Norwid znany jest przede wszystkim jako poeta. Natomiast sztuki teatralne tego twórcy, całkowicie niedocenione za jego życia, w ostatnim 20-leciu zostały praktycznie zapomniane.

Tomasz Miłkowski stara się przywrócić Norwidowi należne mu jako dramatopisarzowi miejsce, analizując nie tylko samą treść utworów, lecz m.in. świadomość teatralną autora, jego nowatorską jak na tamte czasy koncepcję sztuki dramatyczno-teatralnej czy podejście do gry aktorskiej. Miniony rok, ogłoszony w 130. rocznicę

 

śmierci poety Rokiem Cypriana Kamila Norwida na Mazowszu, nie spowodował jednak widocznej obecności tego twórcy na scenach teatralnych ani powrotu do jego dzieł, idei, języka poezji.

Dowiedz się więcej »Miłkowski o Norwidzie – dramatopisarzu

Trzy siostry wkrótce w Dramatycznym

9 marca w Teatrze Dramatycznym na Scenie im. G. Holoubka premiera Trzech sióstr Antoniego Czechowa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej.

– To świat w cieniu przeczuwanej katastrofy. Świat, który już wypadł ze starej formy, a jeszcze nie dał nic w zamian. To moment zmiany, dynamiczny, trudny, ale w swej nieprzewidywalności fascynujący i czasem śmieszny. Wszystko, co wiedzieliśmy o życiu okazuje się nieprzydatne, wszystko trzeba stworzyć na nowo – społeczeństwo, zasady, rodzina i miłość. „Trzy siostry” dzieją się tu i teraz. – opowiada o swoim spektaklu Małgorzata Bogajewska.

Dowiedz się więcej »Trzy siostry wkrótce w Dramatycznym

Polski teatr w smaku czeskim i słowackim. Na festiwalu Klamra

Bynajmniej nie chodzi o teatr spod znaku knedliczków i haluszków, ale o mocne spektakle sceny alternatywnej. W tym roku podczas 22 edycji festiwalu Klamra widzowie obejrzą dwie koprodukcje scen polskich i naszych południowych sąsiadów. Szczeciński Teatr Kana zagra z czeskim Krepsko Theatre Group, a legendarny Wierszalin pokaże spektakl wyreżyserowany przez słowackiego reżysera Jana Nvotę. Rzadko się zdarza, aby na polskim festiwalu występowały dwie polskie grupy, które oddają reżyserię artystom z innych krajów.

Dowiedz się więcej »Polski teatr w smaku czeskim i słowackim. Na festiwalu Klamra

BRAMY RAJU Jerzego Andrzejewskiego w operze, kinie i teatrze

Wrocławski Teatr Współczesny zaprasza 15 marca 2014, godz. 18.00, Duża Scena. Wstęp wolny: Prapremiera opery BRAMY RAJU skomponowanej przez Joannę Bruzdowicz została wstrzymana przez cenzurę i zrealizowana w 1987 w zupełnie innym teatrze. Premiera filmu BRAMY RAJU, który Andrzej Wajda nakręcił w Jugosławii, odbyła się w 1968 w Paryżu, a w Polsce ten film nie został pokazany nigdy. Paweł Passini wystawił BRAMY RAJU dwukrotnie [2007, 2014]. Jego spektakl we Wrocławskim Teatrze Współczesnym to zaledwie piąta – od ukazania się książki w roku 1960 – realizacja tego tekstu w teatrze dramatycznym.

W cyklu ’wtw://strefy_kontaktu_krucjata zapraszamy na spotkanie z Joanną Bruzdowicz – [kompozytor, krytyk muzyczny, publicysta], Maciejem Karpińskim [pisarz, krytyk literacki i teatralny, scenarzysta, który współpracował m.in. z Andrzejem Wajdą] oraz Pawłem Passinim [reżyser teatralny, twórca i dyrektor neTTheatre]. Dowiedz się więcej »BRAMY RAJU Jerzego Andrzejewskiego w operze, kinie i teatrze

SKOJARZENIA ANNY LUTOSŁAWSKIEJ

O książce Anny Lutosławskiej, znanej aktorki, związanej z teatrami Nowej Huty, Wrocławia i Krakowa, którą wydało Wydawnictwo WAM („Skojarzenia zapisane w brulionie”, Kraków 2014) pisze Bożena Frankowska:

Nic mi się w tej książce nie spodobało.

Ma mikroskopijny format.

Jest cienka (192 strony).

Zawiera malutkie i nieliczne ilustracje (42).

Została podzielona na wiele małych rozdzialików (98!).

Dowiedz się więcej »SKOJARZENIA ANNY LUTOSŁAWSKIEJ

Przestrogi z teatru

Tomasz Miłkowski pisze w miesięczniku „Tak Po Prostu”:

Stare to powiedzenie, ale nadal trafne: teatr wyczuwa wcześniej niebezpieczeństwo, przestrzega, czasem nawet woła, choć najczęściej bywa to wołanie na puszczy. Takim wołaniem jest wymyślony w warszawskim Teatrze Powszechnym cykl spektakli – „Teatr w klasie”. Tytuł spinający wszystkie premiery tego cyklu precyzyjnie oddaje intencje: to są spektakle przygotowane do wykonywania w klasach szkolnych, w warunkach antyteatralnych, we wnętrzach służących zgoła innym celom, gdzie jednak ma stać się teatr, ma narodzić się interakcja między wykonawcą i uczniami. Bo wykonawca zawsze jest jeden, to spektakle jednoosobowe, w których aktor wydany jest na żer uczniowskiej publiczności, ale i publiczność poniekąd pada jego pastwą. Tak właśnie było w inaugurującym cykl spektaklu Tomasza Błasiaka „Sebastian X” Larsa Noréna (reż. Grażyna Kania).

Dowiedz się więcej »Przestrogi z teatru

8 marca Salon Poetów STS

13 marca 2014 roku przypada 60. rocznica powstania Studenckiego Teatru Satyryków STS w Warszawie. Właśnie 13 marca 1954 roku grupa studentów spotkała się na pierwszej próbie i ten moment uznawany jest za narodziny zespołu, który pierwszą premierę „To idzie młodość” dał 2 maja 1954. Był to zarazem początek jednego z najważniejszych nurtów w polskiej kulturze drugiej połowy XX wieku – studenckiego ruchu teatralnego; na przełomie listopada i grudnia powstał gdański Bim-Bom, cztery miesiące później STS Pstrąg w Łodzi, potem krakowski Teatr 38, warszawska Stodoła, Kalambur we Wrocławiu. Niebawem było takich scenek 50, później 150. Ożywiły życie kulturalne i umysłowe, kształtowały świadomość kolejnych pokoleń. Były forpocztą i najważniejszą częścią oryginalnego, nigdy i niegdzie nie mającego odpowiednika, zjawiska kultury studenckiej.

Dowiedz się więcej »8 marca Salon Poetów STS

Strefa widza

Dziś widz umiera ze strachu, czy zrozumie

Jan Englert, „Scena” nr 4(76) 2013

W cyklu debat z okazji 95-lecia ZASP kolejna z nich (24. lutego) miała temat
Strefa widza w teatrze. Spotkanie otworzył prezes Towarzystwa Kultury Teatralnej profesor Lech Śliwonik, także naczelny redaktor czasopisma społecznego ruchu teatralnego „Scena”. Głos Prezesa, wprowadzający do debaty, tym bardziej był ważny, że zarówno towarzystwo, jak i pismo „Scena” mają wiele dokonań w dziedzinie dbałości o „strefę widza”.

 

Lech Śliwonik przypomniał Kluby Przyjaciół Teatru, o sporym ruchu społecznym Klubów Teatromana prowadzonych przez wiele lat przez dr Tadeusza Kudlińskiego w Krakowie. Wymienione formy organizacji widzów niestety upadły z powodu braku wsparcia z jakiejkolwiek strony. Mówca skierował do uczestników pytanie, czy możliwe jest dziś ufundowanie przedstawicielstwa widzów w polskim życiu teatralnym. Wydaje się, że nikt nie jest specjalnie zainteresowany takim przedstawicielstwem. Ale być może jest to diagnoza mylna, bo przy nowoczesnej formie organizacji (portale społecznościowe) dałoby się zwołać więcej niż dziewięć tysięcy członków, którzy byli w ruchu widzów teatralnych Tadeusza Kudlińskiego w latach 60. i 70. XX wieku. W tym kontekście została przywołana książka Kazimierza Brauna Teatr wspólnoty.

Dowiedz się więcej »Strefa widza

Dziecinny bunt Alcesta

Grażyna Korzeniowska o Mizantropie w Teatrze Dramatycznym:

Paradoks. Obejrzeliśmy niezły spektakl, w którym najsłabszym ogniwem jest para głównych bohaterów! Za to od pierwszych wygłoszonych przez aktorów kwestii wiemy bez wątpienia, że mamy do czynienia ze świetnym tekstem. Dokładnie z polskim przekładem. Z nowym polskim przekładem dramatu Moliera Mizantrop. Jego autorem jest Jerzy Radziwiłowicz, wybitny aktor i reżyser, także tłumacz. Utalentowany. Nadał sztuce Moliera nowy walor. Dialog jest potoczysty, jasny bez zawiłości składniowych, celny, zrozumiały dla odbiorcy. Język przekładu brzmi wspaniale, słychać, że wykonawcom dobrze „układa” się w ustach. Każde słowo jest właściwe i na właściwym miejscu, a 11-zgłoskowy rym, jakim posłużył się translator, sprawdza się znakomicie.

Dowiedz się więcej »Dziecinny bunt Alcesta

OLEANNA

OLEANNA Początek jest niewinny, ale wkrótce okaże się, że rutynowe spotkanie profesora i studentki może zamienić się w koszmar. Zwłaszcza że podszewką konfliktu jest potrzeba… Dowiedz się więcej »OLEANNA

ICH CZWORO

ICH CZWORO Więcej niż solidne aktorstwo, świetna rola lampartującej żony (Sonia Bohosiewicz) i dybiącej na stanowisko profesorowej Szwaczki (Iza Kuna), o roli Męża nie wspominając… Dowiedz się więcej »ICH CZWORO

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.