Debiut w STUDIO
Warszawski Teatr Studio ogłasza konkurs na debiut reżyserski na małej scenie.
Warszawski Teatr Studio ogłasza konkurs na debiut reżyserski na małej scenie.
Ukazał się nowy, lutowy, numer miesięcznika Sprawy Nauki – Człowiek niewolnikiem Ziemi nr 2/2014 (187)
a w nim m.in.: wywiad Czy wiedza o teatrze jest potrzebna, z dr Bożeną Frankowską, prof. nadzw. na Wydziale Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku (filii Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie) rozmawia Justyna Hofman-Wiśniewska:
– Czy nauczanie wiedzy o teatrze ma dzisiaj sens?
– Od niepamiętnych czasów rozwój człowieka i ludzkości odbywał się także poprzez kulturę. A teatr – dawniej i dziś – należy do kultury. Wiedza o teatrze i – szerzej – o widowisku (czyli o performansie, ale po co używać obcego słowa skoro jest polskie?) oraz elementach widowiskowych w życiu codziennym – w stopniu najbardziej podstawowym powinna być znana wszystkim, a w formie rozszerzonej na pewno osobom, które zamierzają pracować w dziedzinie kultury – w teatrze, w szkole, w dziennikarstwie, w różnych instytucjach związanych z wychowaniem. Dlatego wiedza o teatrze powinna być obecna na studiach humanistycznych, a zwłaszcza – w różnym zakresie – w szkolnictwie artystycznym, a przede wszystkim teatralnym, kształcącym aktorów, reżyserów, piszących o teatrze.
Więcej w „Sprawach Nauki” – http://www.facebook.com/pages/Sprawy-Nauki/184294918270454
Barbara Folta o spektaklu „Miedzianka” w Teatrze im. Norwida w Jeleniej Górze (premiera 21 grudnia 2013):
W dzieciństwie miałam dom. Ciepły, spokojny, w kwiatach. Ale zostały z niego tylko dwa kominy, spalono go zimą w 1944 roku. Od tej pory czułam się bezdomna. Nowy dach nad głową znalazłam po latach na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu. Liczba Polaków wysiedlonych w czasie II wojny światowej to oficjalnie 1 milion 700 tysięcy. Wielu straciło domy w spalonej Warszawie i innych polskich miastach, gdzie ich rodziny mieszkały od wieków. Po wojnie żyliśmy wśród ruin. Dla mnie były to najpierw gruzy rodzinnego Jasła, a potem Wrocławia.
„Bóg zemsty” w reż. Andrei Munteanu w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Stolicy.
«Napisany sto lat temu przez Szaloma Asza „Bóg zemsty” to najsłynniejszy i najbardziej kontrowersyjny dramat tego autora, uważany przed laty za obrazoburczy, sprzeczny z nakazami religii. I dzisiaj opowieść o Jankielu, wystawiona w warszawskim Teatrze Żydowskim, może szokować. Albowiem dramat o na pozór pobożnym Żydzie, który w suterenie swego domu prowadzi dom publiczny, a dla swojej córki zamawia zwój Tory, by w końcu odkryć, że została ona prostytutką, wpisał Asz w przypowieść o starotestamentowym, mściwym Bogu, który nie umie przebaczać.
„Nastasja Filipowna” w reż. Andrzeja Domalika w Teatrze Ateneum w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
Mimo że spektakl nosi tytuł „Nastasja Filipowna”, nie zobaczymy jej na scenie. Andrzej Domalik nawiązał w ten sposób do pomysłu Andrzeja Wajdy, który przed 36 laty przedstawił na scenie Starego Teatru historię namiętnego uczucia wiążącego dwóch mężczyzn z tytułową Nastasja, opowiadając tę historię bez jej udziału. Tak zaadaptowane fragmenty „Idioty” Fiodora Dostojewskiego oglądano jako próby otwarte. Dowiedz się więcej »O niej bez niej
Grażyna Korzeniowska o spektaklu „Rzecz o banalności miłości” w Teatrze Dramatycznym:
„Sztukę Liebrecht na scenie Teatru Dramatycznego wyreżyserował Wawrzyniec Kostrzewski. Nic nie uronił z wieloznaczności opowieści. Stworzył spektakl piękny, mądry i poruszający.
Dla zaznaczenia opozycyjnych czasów wydarzeń – teraźniejszego i przeszłego – użył filmowego montażu – stosując rodzaj stop klatki dla teraźniejszości, a wydarzenia przeszłe, wydobywając z mroku jasnym snopem światła”.
O książce Tomasza Miłkowskiego „Teatr Norwida”, Toruń 2013 pisze Anna Mazurek:
„Połączenie precyzji dowodu i jasności wykładu sprawia, że książkę z zainteresowaniem i pożytkiem przeczytają zapewne zarówno badacze twórczości Norwida, jak czytelnicy zainteresowani jego pisarstwem, a zwłaszcza jego dramatami. Dramatami wciąż mało znanymi i niezbyt często wystawianymi w teatrach”.
O książce Haliny Waszkiel Dramaturgia polskiego teatru lalek (Warszawa 2013) pisze Bożena Frankowska:
„I nie wiadomo, co jest większą zasługą Autorki – opisanie cech dramaturgicznego ukształtowania tekstów pisanych dla teatru lalek i tekstów przystosowanych do inscenizacji w teatrze lalek (adaptacji dramatu „żywego planu”, epiki i liryki), czy rzecz druga: wskazanie bogactwa możliwości dramaturgicznych („teatralności”) tkwiących w samej naturze teatru lalek. A to bogactwo jest i wtedy, gdy mamy do czynienia z teatrem lalek, który trzyma się wypowiedzi autora, tekstu i sensu, tworząc na scenie postacie teatralne: lalki uruchamiane przez aktorów – równocześnie ludzi i animatorów. I jest ono także w naturze widowiska lalkowego, gdy odrzuca ono autora, tekst, sens przez nich preferowany a „animant” nie jest postacią teatralną tylko jednym z inscenizacyjnych efektów, środków, sposobów”.
Z Piotrem Szczerskim, reżyserem, dyrektorem Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach rozmawia Justyna Hofman-Wiśniewska
Czekał Pan na „swojego” Levina?
Moje spotkanie z Levinem nie jest takie zupełnie przypadkowe. Znałem jego wcześniejsze sztuki, myślałem o wystawieniu niektórych, ale… Chyba czekałem właśnie na tę sztukę. A może ta sztuka czekała na mnie? Jakiś i Pupcze to sztuka znakomicie przetłumaczona niedawno przez Elżbietę Sidi. Po przeczytaniu powiedziałem, że to jest tak napisana sztuka, że muszę ją zrobić. Czasami się tak zdarza. Czytam tekst i następuje iluminacja. Uważam, że jest to najlepsza sztuka Hanocha Levina. Jest to dramat tej miary, co Czekając na Godota Samuela Becketta. Tu jest cały kosmos ludzki. Sytuacja zabawna i zarazem tragiczna. Życie pokazane bez osłonek, bez masek, sztafażu, blichtru, bez makijażu i nieupiększone. Levin mówi wyraźnie, że ani życie, ani człowiek nie jest piękny. Z drugiej strony chcemy żyć, chcemy kochać, chcemy być szczęśliwi, nawet gdy to nie wychodzi, nawet gdy Levin pokazuje tak przebrzydłą, ekstremalnie brzydką parę, jak Jakiś i Pupcze.
Królowa sceny polskiej, Nina Andrycz nie żyje – zmarła w wieku 101 lat. Przez 70 niemal lat związana była z warszawskim Teatrem Polskim. Podczas kongresu Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych w Warszawie (marzec 2012) wyróżniona została Nagrodą im. Ireny Solskiej.
O Ninie Andrycz pisała w „Yoricku” (nr 33) Bożena Frankowska:
Nina Andrycz – Heroina dramatyczna
Wybitna aktorka polskiej sceny. Znakomita artystka dramatyczna. Wielka gwiazda polskiego teatru. Prawdziwa królowa polskich scen. Pierwsza dama polskiego teatru.
Sama Nina Andrycz pisała w ankiecie Teatru: Aktor – marzenia, myśli, rozterki tłumaczyła, kim jest i czym się zajmuje na polskiej scenie jako heroina dramatyczna według odziedziczonej po przodkach teatralnych, a wcale nie głupiej nomenklatury: Heroina dramatyczna jest to taka istota ludzka, która nie odczuwa świata jako miejsca wypoczynku lub łatwych rozkoszy. Los ma z nią na pieńku. Heroina dramatyczna widzi otaczający ją świat barwnie, groźnie, kontrastowo i problemowo, a więc, w konsekwencji nierzadko i tragicznie. Różni się tym zasadniczo od z reguły naiwnej i rozszlochanej bohaterki mieszczańskiego melodramatu. Tamta znosi los, poddaje się losowi, moja bohaterka zawsze podejmuje walkę. Czy takie „aktywne widzenie” rzeczy jest również moim osobistym widzeniem? Jak najbardziej. (…) Rozumiem walkę z losem, walkę o władzę, o miłość, o wolność, o rozszerzenie samoświadomości, krótko mówiąc, walkę z życiem o życie. Dowiedz się więcej »Nina Andrycz nie żyje
Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy zaprasza w poniedziałek, 3 lutego. O godzinie 19:00 do Cafe Kulturalna na nowy cykl spotkań poświęcony mitom pt. „Uzdrawianie bogów”. Najbliższe spotkanie będzie poświęcone Zeusowi, czyta Janusz R. Nowicki. Po czytaniu rozmawiają prof. Zbigniew Kadłubek, filolog klasyczny oraz dr Cezary Żechowski – psychiatra i psychoterapeuta.
Dowiedz się więcej »Spotkanie w cyklu „Uzdrawianie bogów”. „Zeus”. Czyta Janusz R. Nowicki
Jak dzisiaj grać „Odprawę posłów greckich”? Na to pytanie Ryszard Peryt odpowiedział zaskakującą formą – spektaklem bez mała muzycznym, bliskim rapsodowi i operze kameralnej z pianistycznym autorskim akompaniamentem na żywo Włodka Pawlika. To w pewnym sensie pogłos wieloletnich związków Peryta z operą. Nałożony na dramat Kochanowskiego ryt operowy, z jego precyzją, rytmem i ograniczeniami, a zarazem sceneria teatralnej garderoby (po obu stronach sceny stoją toaletki z garderób), nadają spektaklowi szczególny, teatralny charakter.
27 stycznia w Los Angeles po raz 56. wręczono najbardziej prestiżowe nagrody muzyczne na świecie. Jedną z nich zdobył polski pianista Włodek Pawlik i filharmonicy kaliscy. Płyta była nominowana w kategorii „najlepszy album dużego zespołu jazzowego”. To jedna z pięciu jazzowych kategorii Grammy. Włodek Pawlik jest również autorem muzyki do spektaklu Teatru Polskiego Odprawa posłów greckich w reżyserii Ryszarda Peryta – jutro i pojutrze (29 i 30 stycznia) na deskach Sceny Kameralnej Teatru Polskiego w Warszawie będzie można posłuchać na żywo muzyki w wykonaniu zdobywcy tegorocznego Grammy Awards – Włodka Pawlika w tym spektaklu.
Na scenie Lód Sorokina, a na widowni Tetaru Narodowego też lodowato, jakby ścięło lodem. Przez rampę przechodzi tylko niepospolita nuda przez trzy godziny ciągnącej się, monotonnej opowieści o próbach powrotu do harmonii raju utraconego.
Trudno sobie wyobrazić lepszy sposób na wykazanie miałkości intelektualnej utworu Władimira Sorokina, już mianowanego na geniusza, od inscenizacji Konstantina Bogomołowa.
Ogólnopolski konkurs im. Andrzeja żurowskiego
na recenzje teatralne dla młodego krytyka
Regulamin Konkursu Dowiedz się więcej »Konkurs im. Żurowskiego – regulamin
Prezydent Miasta Gdyni Wojciech Szczurek i Klub Krytyki Teatralnej/ polska sekcja AICT (Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych) ogłaszają I edycję
Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na Recenzje Teatralne dla Młodego Krytyka.
Do konkursu mogą zgłaszać recenzje krytycy teatralni, którzy nie ukończyli 30 lat. Zgłoszenie konkursowe obejmuje trzy recenzje jednego autora z różnych spektakli i wydarzeń teatralnych recenzowanych w okresie między Festiwalami Polskich Sztuk Współczesnych R@port.
Festiwal R@port odbywa się w Teatrze Miejskim w Gdyni.
(Na zdjęciu: Patron Konkursy odbiera Nagrodę im. Wojciecha Bogusławskiego za jedną ze swoich książek szekspirowskich)
Tegoroczna zima w teatrach warszawskich zapowiada się naprawdę gorąco, wśród premier zobaczymy m.in.: Tramwaj zwany pożądaniem w Teatrze Ateneum, Ich czworo w Polonii, Sceny z życia małżeńskiego w Kamienicy i Klaps! 50 twarzy Greya w Polonii.
To jest program Zygmunta Hübnera, dyrektora Starego Teatru w latach 60. Mówił wprost, że należy zajmować się konfliktami, dopóki one jeszcze nie ogarniają całego społeczeństwa, póki nie jest za późno.
Jan Klata (GW 08.01.2014)
Przez dwa styczniowe weekendy (04-06 i 11-12 01 2014) miał miejsce w Warszawie przegląd twórczości telewizyjnej i filmowej Zygmunta Hübnera „Odpowiedzialność artysty”. Okazją do przypomnienia znakomitego twórcy sceny i dyrektora teatrów była dwudziesta piąta rocznica jego śmierci (12.01.1989). Hübner powszechnie jest uważany za jedną z wybitnych osobowości polskiego teatru, filmu i telewizji lat PRL.
Dowiedz się więcej »ZYGMUNT HÜBNER, DYREKTOR, ARTYSTA I AUTOR
Maski, rysunki na kartonach, lalki wycinanki pozwalają siódemce aktorów zagrać 18 postaci, a zasugerować jeszcze więcej. Przy czym w zespole spotykają się trzon Hotelu Malabar… Dowiedz się więcej »MISTRZ I MAŁGORZATA
Dyrektor Instytutu im. Jerzego Grotowskiego, Kurator ESK odpowiedzialny za teatr, założyciel i lider Teatru ZAR, reżyser i aktor, został wybrany Przewodniczącym Rady Kuratorów ESK Wrocław 2016.
„W nawiązaniu do deklaracji złożonych przez delegację reprezentującą Wrocław ESK 2016 podczas spotkania z Panelem Monitorująco-Doradczym Komisji Europejskiej w październiku 2013 r. oraz wychodząc naprzeciw oczekiwaniom samego Panelu, jest mi niezmiernie miło poinformować, że Kuratorzy ESK wyłonili ze swojego grona Przewodniczącego Rady Kuratorów Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.” – powiedział Krzysztof Maj, Dyrektor Generalny Wrocław ESK 2016.
Kuratorzy na swojego przedstawiciela wytypowali Jarosława Freta – kuratora priorytetu „Teatr”. Jednym z głównych zadań należących do Przewodniczącego Rady Kuratorów będzie realizacja pierwotnej koncepcji „Przestrzenie dla Piękna” przedstawionej w Aplikacji Wrocławia o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 w sposób zgodny z treścią dokumentu. Sprawą o istotnym znaczeniu będzie nadzorowanie przez lidera artystycznego przygotowań do ESK 2016 i podejmowanie ostatecznych decyzji co do treści programu.
Dowiedz się więcej »Jarosław Fret przewodniczącym Rady Kuratorów ESK 2016