Badanie teatru i dramatu postjugosławiańskiego w Polsce

Z Gabrielą ABRASOWICZ rozmawia Andriej MOSKWIN

Andriej MOSKWIN: Temat pani monografii (Trans)pozycje idei w postjugosłowiańskim dramatopisarstwie oraz teatrze (1990-2020). Perspektywa transkulturowa (Katowice: Wydawnictwo UŚ, 2021) uważam za niezwykle aktualny i ważny. Co zadecydowało, że skupiła się pani na nim? To była kontynuacja pracy magisterskiej? Albo może wpływ i propozycja promotora?

Gabriela ABRASOWICZ: Moja praca magisterska była poświęcona zupełnie innemu zjawisku. Natomiast później, podczas pracy nad rozprawą doktorską pisaną pod opieką prof. Magdaleny Koch, a następnie nad książką Dramat ciała ciało w dramacie. Twórczość serbskich i chorwackich dramatopisarek w latach 1990-2010 (wydawnictwo ATUT, Wrocław 2016) uświadomiłam sobie, jak wyraźne są punkty wspólne w zestawionych przykładach dramatopisarstwa Serbek i Chorwatek (w tym przypadku rozpatrywanego przeze mnie z perspektywy antropologii ciała i gender studies). W związku z tym w segmentach tematycznych nie odseparowałam analizowanej twórczości ze względu na narodowość autorek. Taka integrująca analiza komparatystyczna wynikała z faktu, że mamy tu do czynienia z tym samym nurtem postjugosłowiańskim i tymi samymi ramami czasowymi, które wyznaczają podobne transformacje paradygmatów. Poza tym, bezsporne jest pokrewieństwo między językiem serbskim a chorwackim, a także zbliżona tradycja literacka oraz bliski i żywy wzajemny transfer kulturowy. Specyfika najnowszej produkcji dramatopisarskiej i teatralnej, ale w szerszym ujęciu, interesowała mnie coraz bardziej. Zachęcona przez promotorkę – postanowiłam pójść o krok dalej i zgłosić projekt do Narodowego Centrum Nauki. Otrzymałam grant w ramach konkursu Sonatina 1, co umożliwiło mi m.in. badania terenowe w krajach regionu postjugosłowiańskiego. Zaowocowało to dodatkowo kontaktami i współpracą z niezwykle życzliwymi artystami i specjalistami związanymi z ośrodkami akademickimi (prof. Lada Čale Feldman), a także z instytucjami takimi jak Chorwackie Centrum ITI (Željka Turčinović), Sterijino pozorje (Miroslav Radonjić, Aleksandra Glovacki, Svetislav Jovanov), MESS (Nihad Kreševljaković), Czarnogórskie Centrum ITI (Janko Ljumović), Qendra Multimedia (Jeton Neziraj) i wieloma innymi osobami, które pomagały mi w gromadzeniu materiałów, przekazały „nieksiążkową” – w zasadzie niezapisaną jeszcze wiedzę oraz udzieliły cennych praktycznych wskazówek. Projekt realizowałam na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, a wiele przedsięwzięć z nim związanych wspierał profesor tej uczelni w Instytucie Literaturoznawstwa – Leszek Małczak. Książka, będąca pokłosiem tego projektu ukazała się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Śląskiego. Pragnę podkreślić, że nieustannie „dobrym duchem” całej tej inicjatywy była wspomniana już prof. M. Koch.

AM: Wybrany przez panią okres – trzydziestolecie – oraz obszar – dawne republiki Jugosławii – wydaje się zbyt szeroki. Jak pani dokonywała wyboru autorów, utworów scenicznych oraz inscenizacji teatralnych? Z jakimi problemami pani się spotykała w trakcie napisania tej pracy?

GA: Proponowana przeze mnie optyka oznaczała odejście od tradycyjnych ujęć literatury i sztuk widowiskowych w interesującym mnie regionie, z kolei wyznacznik „post-Jugosławii” narzucił okres trzech dekad, aby uchwycić następujące po sobie fazy i pewne kontinuum. Należy też zaznaczyć, że transkulturowość jako wspólny mianownik analizowanych przykładów to cecha zauważalna głównie przy odbiorze przez członków kultur zewnętrznych, dlatego punkt widzenia polskiej badaczki był w tym przypadku umotywowany, a wręcz wskazany. Wierzę w to, że udało mi się zachować pewien dystans, a silna współpraca, konsultacje, śledzenie działań artystycznych i badania terenowe (również podczas festiwali) pozwoliły mi na dostateczne zagłębienie się w tę tkankę. Postjugosłowiański dramat oraz teatr oferuje wiele możliwości zaobserwowania transpozycji idei artystycznych, społeczno-politycznych i filozoficznych. Bardzo silnie manifestuje się to w układzie serbsko-chorwackim i na nim pierwotnie się skupiłam. Planowaną egzemplifikację stanowić miały propozycje artystyczne wpisujące się w mechanizm tworzenia transkulturowych powiązań – dość konkretnych, bo powstałych w strefie kontaktów i przepływów obejmującej przede wszystkim Chorwację i Serbię jako lokalne centrale (co uzasadniłam) oraz sąsiadujące kraje postjugosłowiańskie. W tok prezentacji zostały włączone utwory dramatopisarzy z Chorwacji i Serbii, które są tworzone na gruncie lokalnym, choć wykorzystują zasoby kulturowe spoza granic własnego kraju i potwierdzają transkulturowy namysł autorów, poza tym realizacje teatralne łączące twórców z różnych państw w obrębie regionu – przedsięwzięcia bazujące na serbskich i chorwackich dziełach opracowywane scenicznie w krajach sąsiednich, wreszcie koprodukcje i przeniesienie utworów powstałych w Słowenii, Bośni i Hercegowinie, Macedonii, Czarnogórze i Kosowie w chorwacką i serbską strefę teatralną. Kłopotem była obfitość materiału, a co za tym idzie jego selekcja, dlatego zdecydowałam się ostatecznie na kręgi tematyczne z mikroanalizami i ich obudowę zagadnieniami takimi jak sieć instytucjonalna oraz polityka i dyplomacja kulturalna. Na szczęście materiał „sam mnie prowadził” i z czasem wybory propozycji tekstów i spektakli stały się nieco łatwiejsze. Oczywiście jestem świadoma, że w takie syntetyzujące procedury wpisane są pewne ograniczenia. Korpus tekstów i projektów scenicznych sprowadza się do najbardziej reprezentatywnych przykładów, a wiele uwag interpretacyjnych ma często charakter wstępny. Ta propozycja integracyjnej analizy porównawczej może stanowić punkt wyjścia do dalszych, poszerzonych rozważań nad transferem kulturowym na Bałkanach, ale także do przeniesienia modelu rozumienia tych mechanizmów na inne obszary geokulturowe lub jego adaptacji do innego materiału badawczego i nowego kontekstu. Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie.

AM: Jak pani ocenia sytuację w dramaturgii i teatrze postjugosławiańskim? Czy da się widzieć pewne wspólne etapy i zjawiska? Czy jednak sytuacja jest odmienna?

GA: Region postjugosłowiański to unikatowa przestrzeń oferująca możliwości zaobserwowania rozmaitych fenomenów kulturowych i społecznych. Książka Trans)pozycje idei w postjugosłowiańskim dramatopisarstwie oraz teatrze (1990–2020). Perspektywa transkulturowa jest rezultatem kilkuletnich badań i refleksji nad procesami, które opierają się na interakcji i najczęściej mają charakter transkulturowy, na takich się przynajmniej skoncentrowałam. Model ten, cieszący się popularnością w wyniku zwrotu przestrzennego w humanistyce, sprzężony jest z wizją niemieckiego teoretyka postmodernizmu Wolfganga Welscha. Otóż w przypadku krajów postjugosłowiańskich pewne zmiany cywilizacyjne doprowadziły do powstania dynamicznej, otwartej na przepływy sieci transkulturowej o zróżnicowanym zagęszczeniu. Można w niej wyodrębnić punkty przecięcia lub sploty, które z jednej strony przeciwstawiają się całkowitej fuzji, a z drugiej skrajnej separacji. Ta sytuacja jest dowodem na to, że społeczeństwa i kultury są strukturami aktywnymi, podlegającymi nieuniknionym modyfikacjom. Twórcy teatralni i pracownicy kultury związani z tą gałęzią sztuki coraz częściej odnajdują w transkulturalizmie pewien idiom, który nie tylko generuje projekty, wydarzenia artystyczne i platformy wymiany, ale także prowadzi do zmiany ludzkiej mentalności i światopoglądu.

Uznałam, że coraz bardziej dostrzegalne praktyki w regionie postjugosłowiańskim, zakładające szeroko zakrojoną współpracę i wymianę, a jednocześnie wspierające lokalne wartości, bez wątpienia wymagają pogłębionej analizy. Zrobiłam wówczas rozeznanie – okazało się, że na, nie tylko naszym, rynku wydawniczym brakowało badań porównawczych nowej postjugosłowiańskiej produkcji dramatopisarskiej i teatralnej postrzeganej przez pryzmat transkulturalizmu. Ostatecznie zjawisko to zostało w książce przedstawione na poziomie instytucjonalnym oraz na przykładzie wybranych kręgów tematycznych. Te przewodnie tematy, które doczekały się wyrazistej i interesującej artykulacji artystycznej w najnowszej twórczości dramaturgów i reżyserów teatralnych z krajów byłej Jugosławii to m.in. migracje, kapitalizm, wolność, (de)marginalizacja, trauma. Są to oczywiście hasła, pod którymi kryje się szereg poszczególnych wątków, takich jak teatr polityczny, teatr stosowany, teatr współtworzony, dramat/spektakl jako autobiograficzne archiwum, adaptacja i reinterpretacja klasyki. To z kolei pociąga za sobą rozważania dotyczące tworzenia nowych jakości właśnie dzięki transpozycjom. Biorąc pod uwagę twórców dramatów i spektakli z nowo powstałych państw postjugosłowiańskich można mówić o strategii spod znaku „trans-” dotykającej kategorii takich jak transfer, transakcja, transgraniczność, transnarodowe kontakty, transformacja, translacja. Jej obecność na tym polu jest ewidentna, chociaż okresowo/terytorialnie mniej lub bardziej natężona (określony stan lub wahanie bywa czasami dość nieoczywiste). Na poziomie twórczości dramatopisarskiej i teatralnej z ostatnich trzydziestu lat (uwzględniając najnowsze, aktualne przejawy transaktywności) udało mi się zidentyfikować szereg zbieżności, natomiast z lektury książki wywnioskować można, że nie dochodzi tu do regionalnej homogenizacji. Zakładam, że efekty badań będą ciekawe dla wielbicieli dramatu i teatru, krytyków, artystów i badaczy. Poniekąd potwierdzeniem takiego zainteresowania są już na przykład wydane w Polsce antologie dramatu: chorwackiego, serbskiego, bośniacko-hercegowińskiego, słoweńskiego, ponadto publikacje w czasopiśmie „Dialog”, czytania performatywne, spektakle – realizowane na naszych krajowych scenach oraz zapraszane z zagranicy na nasze festiwale i przeglądy. Liczę na to, że tego typu działania będą jeszcze intensywniejsze.

Leave a Reply