W Wałbrzychu premiery: ŻEGLARZ i CENCI

28 lutego wałbrzyski Teatr Dramatyczny wystawił premierę sztuki swego patrona,  Jerzego Szaniawskiego pod tytułem ŻEGLARZ.

Reżyseria: Wojtek Rodak, adaptacjadramaturgia: Marcelina Obarska, scenografia: Karolina Mazur, instalacja / przestrzeń: Przemek Branas, kostiumy: Marta Szypulska, muzyka: Kamil Tuszyński, choreografia: Alicja Czyczel, wideo i reżyseria światła: Klaudia Kasperska,

Ze strony teatru:

Debiut reżyserski Wojciecha Rodaka – studenta krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych będący próbą opowiedzenia o osobie i twórczości patrona naszego Teatru – JERZEGO SZANIAWSKIEGO. Młody reżyser wraz z zespołem zamierza uważnie przyjrzeć się dorobkowi pisarskiemu Jerzego Szaniawskiego w obchody 50-lecia śmierci patrona, poszukując w jego dziełach aktualności dla współczesnego widza

W nadmorskim miasteczku trwają przygotowania do uroczystych obchodów rocznicy bohaterskiej śmierci kapitana Nuta. Oczekiwanie na ceremonię niespodziewanie przerywa pojawienie się młodego badacza chcącego obalić mit heroicznego kapitana i ujawnić prawdę o jego życiu.

W 50. rocznicę śmierci patrona Teatru twórcy podobnie jak bohaterowie ŻEGLARZA stają przed dylematem postawienia kolejnego pomnika – w dosłownym i metaforycznym sensie. Spektakl inspirowany tekstem Szaniawskiego skupiać się będzie na idei pomnika. Twórcy zadają istotne, choć wciąż niewystarczająco akcentowane w dialogu publicznym pytania: jakiego potrzebujemy dziś monumentu? Czy ten model upamiętniania jest nam jeszcze w ogóle potrzebny? Co stało się z naszą pamięcią i dlaczego wyparła ją historia?

– Jest dla nas ciekawe, że Szaniawski w 1925 roku sięga po temat upamiętnienia w przestrzeni publicznej, zaskakująco nowatorsko opowiada tym samym o społeczeństwie i roli, jaką sztuka w nim odgrywa. – mówi Wojtek Rodak, reżyser – Porusza kwestię, którą będąc reżyserem na początku swojej drogi, traktuję bardzo osobiście: starego porządku reprezentowanego przez Kapitana Nuta i młodego badacza, który ten porządek burzy. Z perspektywy mojego pokolenia inaczej myślę o teatrze i jego pomnikowych postaciach, często przytaczając je jako antyprzykłady – tego choćby, w jaki sposób nie chcę pracować, czy traktować swoich współpracowników.

Spektakl, operując działaniami z obszaru sztuki współczesnej, opowiadać będzie o dzisiejszych formach pamiętania i upamiętniania; a szerzej, o władzy nad przestrzenią publiczną. Razem z widzami postara się odpowiedzieć na pytanie: jakiego rodzaju pomniki są w stanie przetrwać majaczącą na horyzoncie katastrofę?

Obsada: Karolina Bruchnicka, Joanna Łaganowska, Irena Sierakowska, Rafał Kosowski, Czesław Skwarek, Ryszard Węgrzyn

 

A 27 marca w teatrze wałbrzyskim będzie miała miejsce premiera sztuki CENCI na podstawie tekstów Juliusza Słowackiego i Percy’ego B. Shelleya.

Reżyseria: Seb Majewski, adaptacja i dramaturgia: Tomasz Jękot,  scenografia i kostiumy: Karolina Mazur, muzyka: Jakub Suchar, choreografia: Jacek Łumiński.

Od teatru :

Historia rodziny Cencich przez wieki elektryzowała opinię publiczną i fascynowała artystów.

Krwawa opowieść, niemal jak z antycznej tragedii, w której główna bohaterka poszukuje sprawiedliwości na własną rękę, kiedy zawodzą wszelkie systemy, a korupcja i uwikłania sięgają samego papieża, do dzisiaj budzi wielkie kontrowersje.

Według legendy w XVI wieku Francesco Cenci – jeden z najbogatszych ludzi Rzymu –  znęcał się nad swoimi obiema żonami i dziećmi oraz wielokrotnie gwałcił swą córkę. Inkwizycja i sądy papieskie starały się o aresztowanie ojca rodu Cencich za znęcanie się nad rodziną, bezskutecznie, za każdym razem zwalniano go i oczyszczano z podejrzeń dzięki przekupstwu i znajomościom. Córka Francesco – Beatrix, wielokrotnie próbowała powiadomić władze, pisała nawet listy do papieża, jednak wpływy jej ojca w Watykanie były zbyt mocne. Zdesperowani członkowie rodziny Cenci: Lucrezia – druga żona despoty, najstarszy brat Giacomo, najmłodszy Bernardo i Beatrix nie mieli wyboru, jednym sposobem, żeby odzyskać godność i zacząć na nowo żyć, było zabójstwo ojca. Francesco był człowiekiem powszechnie nienawidzonym, więc do spisku łatwo było wciągnąć dwóch opryszków. Śmierć Cenciego miała nie wywołać żadnych podejrzeń, dlatego podano mu najpierw truciznę. Ta okazała się jednak za słaba, mordercy zmuszeni byli użyć sztyletów, po czym wyrzucić ciało przez okno pozorując wypadek. Rzymianie nie dali się nabrać i Cencich szybko aresztowano, dodatkowo spisek zdradził osobisty ksiądz rodziny. Torturami i niesprawiedliwym procesem sąd papieski starał się zmusić Cencich do wyznania winy. Lud Rzymu, poruszony okrucieństwem Francesco i pięknością Beatrix, żądał ułaskawienia rodziny, jednak papież był nieprzejednany. Złagodził jedynie ówczesną karę za ojcobójstwo (utopienie przez wrzucenie do wody w zamkniętym worze razem z kotem, psem, kogutem i wężem) i skazał Cencich na ścięcie, a małego Bernardo zmuszono do oglądania śmierci swoich bliskich.

Po dramat rodziny Cencich sięgali najwięksi pisarze Percy B. Shelley, Juliusz Słowacki, Stendhal, Aleksander Dumas, nawet Alfred Nobel poświęcił mu swoją jedyną próbę pisarską – NEMESIS. Teatr Dramatyczny, w sezonie KAMIENIE SZLACHETNE powraca do tej wzruszającej opowieści, tworząc spektakl CENCI. Scenariusz przedstawienia powstaje na bazie tekstów BEATRIX CENCI J. Słowackiego i RODZINA CENCICH P. B. Shelleya, będzie skupiać się na okrutnych losach bogatej włoskiej rodziny, poszukując w nich współczesnej perspektywy. Wraz z widzami, rodzina Cencich zabierze nas wprost do Rzymu w 2020 roku. Będziemy mieli okazję poczuć blichtr włoskiego mieszczaństwa, poznać smak la dolce vita. Zobaczymy suknie od Versace, Andrea Bocelliego jedzącego spaghetti z legatem papieskim, świat, w którym niczego nie brakuje, za którego fasadą stoi straszny rodzinny sekret.

Seb Majewski, reżyser spektaklu i dyrektor artystyczny Szaniawskiego wraz z ekipą realizatorów chce tą rodzinną tragedią opowiedzieć o sprawiedliwości, skupić się na problemie władzy wpływającej na procesy sądowe. Dwuczęściowy spektakl będzie próbą bliższego spotkania z rodziną Cencich, a także przeprowadzeniem wizji lokalnej na miejscu zbrodni. Premiera spektaklu uświetni obchody Międzynarodowego Dnia Teatru 27 marca 2020 r.

…A na­wet jesz­cze te po­wo­ju kwia­ty
Nie zwięd­ną ry­chło, wi­szą­ce u kra­ty,
Choć to kwiat wą­tły i kru­chy;
A na­wet sieć ta pa­ję­cza nie spad­nie
Ry­chło ze skle­pień, ani wiatr roz­krad­nie
Z okna te chle­ba okru­chy.

I tyl­ko nędz­na ma gło­wa wy­klę­ta
Wnet się po­to­czy z pnia, że­la­zem ścię­ta,
Jak kwiat ze­rwa­ny od kosy,
I tyl­ko ser­ce moje bić prze­sta­nie —
A jam tak mło­da… Li­to­ści o Pa­nie!
Cudu!…

( BEATRIX – Kazimierz Przerwa=Tetmajer)

 

Wystapią: Angelika Cegielska, Dorota Furmaniuk, Irena Wójcik, Mateusz Flis, Mikołaj Krzeszowiec [g], Piotr Mokrzycki, Antoni Rychłowski [g], Dariusz Skowroński, Wojciech Świeściak.

Opr. Ewa Sośnicka-Wojciechowska

Leave a Reply