Różnorodne premiery w Łodzi

W łódzkimTeatrze Powszechnym 12 stycznia odbędzie się prapremiera Manewrów weselnych Mark`a Crawford`a. Przekład: Elżbieta Woźniak, reżyseria: Jakub Przebindowski, scenografia: Witold Stefaniak, kostiumy: Dorota Goldpoint.
Obsada: Marta Jarczewska, Małgorzata Goździk, Monika Kępka/ Diana Krupa, Filip Jacak, Jakub Kryształ, Michał Lacheta, i ze specjalnym udziałem Karoliny Łukaszewicz, Magdy Zając i Arkadiusza Wójcika.

Od teatru:

Zapraszamy na prapremierę nowej komedii w reżyserii Jakuba Przebindowskiego, który w naszym Teatrze wyreżyserował „Pomoc domową” i „Żonę potrzebną od zaraz”.

Spektakl jest zabawną opowieścią o tym, jak mają się wyobrażenia na temat zaślubin i rodzinnego wesela do ich praktycznej realizacji w pędzie i zawiłościach życia. Dzień ślubu to najważniejszy moment w naszym życiu, a wielość spraw i lawina emocji nie dają spokojnie wszystkiego pozałatwiać. Dlaczego młoda para po ślubnej uroczystości i weselnym przyjęciu jest zawsze najbardziej zmęczonym duetem spośród wszystkich uczestników imprezy?

Teatr Nowy im. Kazimierz Dejmka przygotowuje na 12 stycznia wystawienie Testamentu Szekspira Vern`a Thiessen`a. Przekład: Hanna Szczerkowska , reżyseria: Marek Pasieczny, scenografia i kostiumy: Maciej Lewik, muzyka: Robert Łuczak.

Wystąpi:
Maria Gładkowska (fot.)

Katolik, nauczyciel, aktor – Szekspir. Czy życie z takim geniuszem jest zawsze usłane różami?

W najnowszym spektaklu Maria Gładkowska wcieli się w rolę mało znanej żony Szekspira – Anne Hathaway. Słodko–gorzki tekst kanadyjskiego pisarza Vern Thiessen odsłania kulisy związku dramatopisarza z młodszą o osiem lat kobietą. „Im większe odnosisz sukcesy tym rzadziej jesteś w domu” mówi bohaterka. Kobieta samodzielnie musi opiekować się dziećmi, opłakiwać odchodzących bliskich i codziennie mierzyć się z tęsknotą za mężem. Chociaż każde z nich ma swoje sekrety to i tak darzą się ogromnym uczuciem.

Sztuka rozpoczyna się tuż po pogrzebie Szekspira. Anna dostaje testament męża od znienawidzonej siostry dramatopisarza. Długo odwleka jego przeczytanie, bowiem ufa, że nic nie powinno jej tam zaskoczyć. Zaczyna wspominać wspólne chwile spędzone z mężem i dziećmi. Czy ostatnia wola Williama będzie w stanie wynagrodzić jej samotne i pełne poświęcenia życie?

A 2 lutego 2019 r. Będzie miała miejsce premiera spektaklu muzycznego My, psy. Reżyseria: Przemysław Dąbrowski, scenografia: Grzegorz Małecki, muzyka: Lena Ledoff, ruch sceniczny: Tomasz Dajewski, przygotowanie wokalne: Adam Rymarz.

Wystąpią:
Magdalena KaszewskaKamila SalwerowiczLucyna Szierok-GielPrzemysław DąbrowskiGracjan KielarMichał KrukKonrad Michalak, Adam Mortas, Wojciech OleksiewiczKrzysztof Pyziak .

Na nieczynnym wysypisku śmieci na skraju miasta mieszka sfora bezdomnych psów. Dowodzi nią Czarny – młody, agresywny, niechętny ludziom. Każdy z psów ma własną historię, smutną i gorzką. Mała naiwna Kropka została przez człowieka porzucona, jamniczka Rasowa, po śmierci swojego pana, zapomniana w pustym mieszkaniu przez jego rodzinę, stary cyrkowy pies Cichy nie ma już więcej sił bawić publiczność, a trzymający fason pies-inteligent Mądrala udaje, że wszystko jest ok. Dawno pogodził się ze swoim losem stary pies Kulawy, nikomu nie ufa Ładna, a duży i łagodny Wierny wciąż czeka na „swojego Człowieka”. Lecz zamiast się smucić i zamartwiać, psy próbują nadal żyć i z życia się cieszyć. Bo taka już jest psia natura: radosna i optymistyczna! Wkrótce do sfory dołącza Kot, uroczy kłamca i sybaryta, przyzwyczajony do życia „na poziomie”. Historia jego upadku tylko podtwierdza fakt, że biednym i bezdomnym może zostać każdy, bez względu na status społeczny. Nad głowami porzuconych zwierząt zbierają się chmury: niedługo wysypisko zostanie zlikwidowane, a na jego miejscu powstanie nowe osiedle. Co się stanie z naszymi bohaterami, czy poradzą sobie bez pomocy człowieka?

Opowiadając o psach chcę rozmawiać z dziećmi o bezdomności i wykluczeniu, o tych, którym się „nie udało”. Czy jesteście pewni, że nic podobnego Was w życiu nie spotka? Mam nadzieję, że dzięki mojej sztuce zostanie uratowany chociaż jeden pies czy kot. A dzięki niemu Wy – ludzie. Żeby uratować świat, nic więcej nie trzeba. (Henio Pie).                                      

Teatr Jaracza w Łodzi: premiera na SCENIE KAMERALNEJ 24/25 stycznia 2019 r. i będzie to Noc Helwera. Reżyseria, opracowanie muzyczne – Małgorzata Bogajewska, scenografia Joanna Jaśko-Sroka.
O B S A D A :
Karla Milena LISIECKA
Helver Mariusz SŁUPIŃSKI

Noc Helvera to jeden z najlepszych polskich dramatów, jakie powstały w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Miał około 50 premier w kraju i za granicą – m.in. w Niemczech, Rosji, Luksemburgu, na Białorusi i w USA. Został przetłumaczony na wiele języków. Jego autorem jest Ingmar Villqist (Jarosław Świerszcz), dramaturg, historyk sztuki, reżyser teatralny, publicysta. Skandynawski pseudonim artysty nie jest przypadkowy. Jego twórczość nawiązuje do psychologicznego realizmu rodem z Ibsena czy Bergmana, choć odnaleźć w niej można także wpływy niemieckiej literatury dwudziestego wieku i współczesnego dramatu amerykańskiego. Villqist poszukuje istoty człowieczeństwa, przede wszystkim poprzez ukazanie inności swoich bohaterów. Pisze także o lękach, nienawiści, miłości, samotności i cierpieniu. Noc Helvera jest tekstem niezwykle aktualnym. Opisuje mechanizmy, które budzą się w obliczu zagrożenia. Taka noc może zdarzyć się praktycznie wszędzie, bo niemal wszędzie mamy do czynienia z jakąś indoktrynacją – polityczną, religijną czy rasową.

A  na 24 lutego planowana jest w tym teatrze premiera IDIOTÓW w reżyserii Marcina Wierzchowskiego.

Opr. Ewa Sośnicka-Wojciechowska.

 

Pierwszy kwartał 2019 – premiery operowe

Teatr Wielki w Łodzi

2.02.19  – opera  Człowiek z Manufaktury Rafała Janiaka (i pod jego kierownictwem muzycznym) z librettem Małgorzaty Miszczuk-Sikorskiej w reżyserii i z dekoracjami Waldemara Zawodzińskiego. Choreografię spektaklu przygotowała  Janina Niesobska, a kostiumy –  Maria Balcerek.

Człowiek z Manufaktury będzie światową prapremierą tej opery, która powstała w wyniku konkursu kompozytorskiego, jaki ogłosił łódzki Teatr Wielki wraz łódzką Manufakturą. Miał on dotyczyć stworzenia  opery o historii Łodzi, do libretta zamówionego u dramatopisarki Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk, której utwory zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.
Konkurs rozstrzygnięto 10.10.17, a Główną Nagrodę i Nagrodę Publiczności zdobył młody kompozytor i dyrygent – Rafał Janiak, adiunkt na Uniwersytecie Muzycznym w Warszawie, twórca kilkudziesięciu utworów i laureat wielu nagród utrwalonych. Z racji, że kompozytor jest również cenionym dyrygentem, dyrekcja TWŁ powierzyła mu funkcję kierownika muzycznego prapremiery „Człowieka z Manufaktury”.

Człowiek z Manufaktury to opowieść sięgająca do burzliwych wydarzeń w dziejach wielokulturowej łódzkiej metropolii. Pierwszy akt przedstawia epizody z życia XIX-wiecznego fabrykanta Izraela Poznańskiego nazywanego królem bawełny oraz sięga do ważnego wydarzenia, jakim był strajk powszechny robotników przeciwko fabrykantom w 1892 roku (tzw. bunt łódzki).
Akcja II aktu toczy się około 100 lat później, na przełomie XX i XXI wieku. Przedstawia działania powojennego dyrektora Zakładów Przemysłu Bawełnianego „Poltex” po upadku PRL-u,  proces związany z likwidacją fabryki i wizję przyszłości tego miejsca, znanego obecnie w Europie jako łódzka Manufaktura.
Tło historyczno-polityczno-ekonomiczne jest jednak pretekstem do opowieści o: losach mieszkańców Łodzi i metafizycznych doznaniach człowieka w obliczu śmierci, ponadczasowej walce dobra ze złem.

Plenerowa wersja opery, jako mega widowisko zostanie pokazana 18.05.19 w zrewitalizowanej przestrzeni postindustrialnej  na Rynku Włókniarek Łódzkich w Manufakturze.

30.03.19. – premiera opery w trzech aktach Samson i Dalila  Camille’a  Saint-Saënsa  z librettem  Ferdinanda Lemaire’a. Spektakl reżyseruje Marek Weiss,  kierownictwo muzyczne sprawuje Vladimir Kiradjiev, a  autorką scenografii i  choreografii jest Izadora Weiss.

Samson i Dalila to opera nawiązująca do tradycji oratorium, stąd zawiera więcej walorów czysto melodycznych niż dramatycznych, przeważa w niej muzyczna nastrojowość. Libretto opery oparte jest na XVI rozdziale Księgi Sędziów, skąd czerpie tylko najistotniejsze epizody: zwycięstwo Samsona, zdradę Dalili, zemstę i śmierć Samsona.
Saint-Saëns tworzył – z większymi i mniejszymi przerwami – Samsona i Dalilę w latach 1868- 1875, by ostatecznie, pod wpływem i z protekcją Franciszka Liszta, oddać swoje dzieło publiczności 2.12.1877 w Hoftheater w Weimarze. W ojczyźnie kompozytora – Francji – opera trafiła na scenę dopiero 13 lat później; w Operze Paryskiej uroczysta premiera odbyła się w 1892 roku.
Opera Saint-Saënsa, mimo efektownej widowiskowości, wielkiej efektowności partii głównych bohaterów i niezwykłej nastrojowości muzycznej nie od razu zdobyła sobie pełne powodzenie. Kolejne jednak realizacje dzieła szybko przyniosły jej uznanie krytyki i powodzenie u publiczności ciekawej biblijnych wątków i muzyki.
Samson i Dalila to typ wielkiej opery historycznej, choć jak przystało na dzieła tego okresu, zawiera sporą porcję operowej liryki. Polska poznała operę po włosku – w Warszawie w 1903 roku, a po polsku – we Lwowie w 1906. Po wojnie operę Saint-Saënsa wystawiła w 1985 Opera Bałtycka – ze Stefanią Toczyską oraz Opera Wrocławska w 1994 – z Ewą Podleś w partii Dalili.

18.02.19 – występ gościnny Narodowego Baletu Gruzji „Sukhishvili”

Gruziński balet narodowy „Sukhishvili”  to jeden z czołowych i największych tanecznych zespołów świata, liczący 100 tancerzy, posiadający także własną orkiestrę, nieustannie objeżdża wszystkie kontynenty pokazując swoja sztukę i umiejętności.

Zespół powstał 70 lat temu i bazuje na tradycyjnych tańcach narodowych, w które wpleciono elementy sztuki walki i akrobacje.

Więcej – http://www.operalodz.com/

opr. Anna Leszkowska

Leave a Reply