Przejdź do treści

Yorick


Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Przewodnik po aktorach (nie tylko) warszawskich. Sezon 2009/10 Rok XIII

 

Piękno Szekspira to jego prostota i zrozumiałość. Mam tu myśli postaci. Są one łatwe do zrozumienia i zawsze da się znaleźć klucz do nich w samej sztuce”.

Helena Modrzejewska

 

Słowa Modrzejewskiej przytaczam tylko ku przestrodze i nauce, bo Szekspira w Warszawie było w tym sezonie jak na lekarstwo (tylko Opowieść zimowa w reż. Jarosława Kiliana w Teatrze Polskim), a jeśli bywał w kraju to jako Szekspir „przepisywany”. Kłopoty z Szekspirem najlepiej ilustrują trudności jury festiwalu w Gdańsku, które nie zdecydowało się przyznać nagrody głównej, Yoricka, dla najlepszego polskiego spektaklu szekspirowskiego, kontentując się wyróżnieniem (Co chcecie albo Wieczór Trzech Króli w reżyserii Jacka Borcucha w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu).

 

Dowiedz się więcej »Przewodnik po aktorach (nie tylko) warszawskich. Sezon 2009/10 Rok XIII

Llosa z Noblem

Ta wiadomość ucieszyła licznych wielbicieli jego talentu. Mario Vargas Llosa, pisarz wyśmienity, z darem opowiadania, ale jednocześnie nowoczesny, smakujący krytykom i czytelnikom bez szczególnego przygotowania filologicznego, otrzymał Nagrodę Nobla. Chyba nikt nie wystąpi z teza, że to werdykt kontrowersyjny, jak to w ostatnich czasach często się zdarzało.

Z tej okazji przypominamy felieton sprzed dziesięciu lat, pisany na marginesie premiery Panienki z Tacny w warszawskim Teatrze na Woli. Llosa bowiem należy do niespełnionych dramaturgów, który nie mogąc zrobić kariery w teatrze poświęcił się prozie.

 

Dowiedz się więcej »Llosa z Noblem

Historia Marcela… i nasza

  • Loża

 

Spektakl „Historia Marcela, samotnego clowna” Compagnie Les Bleus de Travail z Francji otworzył w warszawskim Teatrze Lalka 14 Międzynarodowy Festiwal Teatrów dla Dzieci i Młodzieży – Korczak. Otworzył w sposób dosłowny, bo podjął temat być może najistotniejszy. Kim my ludzie jesteśmy.

 

Dowiedz się więcej »Historia Marcela… i nasza

KSIĘŻNICZKA W NARODOWYM?

 

Historię „Księżniczki na opak wywróconej” znamy dobrze i nie o dramacie Calderona chciałbym pisać. Na większą uwagę zasługuje wystawiona na scenie imitacja, czyli podróbka, tłumaczenie bowiem byłoby czymś innym i nieprzypadkowo tak właśnie nazywa swój tekst Rymkiewicz. To jakby inna wersja językowa, a nie tylko przekład. To coś znacznie bogatszego i bardziej spontanicznego. Rymkiewicz przybliża komedię mistrza hiszpańskiego baroku za pomocą języka nam współczesnego. Nie znaczy to zaś, że język ten jest banalny czy potoczny – zachowuje wiele walorów poetyckich.

 

Dowiedz się więcej »KSIĘŻNICZKA W NARODOWYM?

Trzy siostrzyczki Trupki

Mam wielkie wątpliwości, czy naturalizm jest potrzebny we współczesnym teatrze. I mógłbym wytoczyć argumenty przeciw krwawym egzekucjom na scenie: nożom w plecach i szubienicy nad stołem. Ale nie zrobię tego, bo byłoby to łatwe, a jest coś bardzo ważnego w dramacie i spektaklu Macieja Kowalewskiego, dzięki czemu jest on w stanie obronić się przed tak powierzchowną (naturalistyczną) interpretacją. Obala on stereotyp przemocy w rodzinie, której źródło tkwi w alkoholizmie, męskiej tyranii, osobowościach zwyrodniałych młodzieńców. Maciej Kowalewski wywrócił ten wytarty schemat do góry nogami i dlatego usprawiedliwiam konwencję, która wydaje się dzisiaj nie do przyjęcia.

Dowiedz się więcej »Trzy siostrzyczki Trupki

PEŁNIA CZŁOWIECZEŃSTWA

Pierwszych kilka minut spektaklu wywołało we mnie bunt przed przaśnym klimatem i melodyką dziewiętnastowiecznej mowy zaczerpniętej z Turgieniewa. Jednak, kiedy moja percepcja jakby przyzwyczaiła się do tego, jakże niepopularnego wśród młodych twórców teatralnych, sposobu komunikacji z widzem, zauroczona czystościa głosu aktorek i pięknem widowiska, zaczęłam dostrzegać wartość „Jaskółki“.

Dowiedz się więcej »PEŁNIA CZŁOWIECZEŃSTWA

Wdech: Lobotomobil Janusza Wiśniewskiego

 

Lobotomobil Janusza Wiśniewskiego w Teatrze Nowym w Poznaniu to najważniejsze przedstawienie na polskich scenach mijającego sezonu. Ale nie można o nim przeczytać nigdzie poza poznańską prasą. Dlaczego tak jest, nietrudno zgadnąć. Wiśniewski nie należy do stada, idzie własną drogą.

 

Każda premiera Janusza Wiśniewskiego to oczekiwane wydarzenie. Trochę tajemnicze, niejasne, choćby ze względu na przyjętą metodę pracy w jego teatrze autorskim, gdzie ostateczny kształt spektaklu wyłania się w toku prób, w pracy z aktorami, początkowo nawet niepewnymi materii, z którą tym razem będą mieli do czynienia. Dotyczy to zwłaszcza realizacji, które nie korzystają z gotowego pierwowzoru literackiego (i tak ulegającego daleko idącym przekształceniom), ale rodzą się – jak to artysta nazywa – ze „słów sojuszniczych”, z mozaiki tekstów zakotwiczonych w rozmaitych tradycjach literackich, powiązanych jakimś powinowactwem myśli, idei, emocji.

 

Dowiedz się więcej »Wdech: Lobotomobil Janusza Wiśniewskiego

Wsi spokojna, wsi wesoła

Krzysztof Babicki kolejny już raz zdecydował się na wystawienie współczesnej sztuki na deskach lubelskiego teatru. Tym razem jest to „Biały dmuchawiec” Mateusza Pakuły, nominowany do Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej w 2008 roku. Ta mała góralska wioska z pewnością nie ma w sobie nic z wesołości ani spokoju. Biały Dmuchawiec faktycznie istnieje na Podhalu (choć inaczej się nazywa) i wszystkie wydarzenia ukazane w sztuce „Biały Dmuchawiec” ponoć wydarzyły się naprawdę

Dowiedz się więcej »Wsi spokojna, wsi wesoła

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.