Meandry karykatury
Wprowadzenie Wojciecha Chmurzyńskiego do wystawy w Muzeum karykatury "Sma(cz)ki i zapachy PRL-u", której m.in. patronował "Yorick".

Dowiedz się więcej »Meandry karykatury

Wprowadzenie Wojciecha Chmurzyńskiego do wystawy w Muzeum karykatury "Sma(cz)ki i zapachy PRL-u", której m.in. patronował "Yorick".

Dowiedz się więcej »Meandry karykatury
O układzie wystawy i katalogu piszą jej kuratorzy w Muzeum Karykatury.
Dowiedz się więcej »Sma(cz)ki i zapachy PRL jak skomponowane?
Rozmowa z Andrzejem Rozhinem, projektodawcą i wydawcą księgi jubileuszowej „Artyści w ZASP. 1918-2008”.
Rozmowa z Maciejem Prusem.
Dowiedz się więcej »Maciej Prus: nieśmiertelny autor – Shakespeare
O teatrze Ateneum w najnowszym numerze "Stolicy
pisze Tomasz Miłkowski.
Dowiedz się więcej »Ateneum skończył 80 lat: Tylko bez blagi
Barbara Hirsz – z powodu nieobejrzanego musicalu „Upiór w operze” w Teatrze Roma.
Barbara Hirsz o "Loretcie" w warszawskim Teatrze Powszechnym w reżyserii Roberta Glińskiego.
Wyśmienity spektakl, nie tylko dla honoru domu, bo przecież Teatr Studio nosi imię Stanisława Ignacego Witkiewicza. „Obrock” to przede wszystkim gęsty zapis niepokojów Witkacego, oparty w głównej mierze na tekście „Matki”, w którym wampiryczne stosunki syn-matka oplata wielokierunkowa sieć innych uzależnień.
Dowiedz się więcej »Witkacy na skraju wyczerpania nerwowego
Mają pięćdziesiąt lat, a wciąż jakby młodzi. I w Olsztynie tego dowodzą – Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski są już marką, której można zaufać – o spektaklu "Starsi Panowie Dwaj. Wespół w zespół" w reżyserii Julii Wernio w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie pisze Ada Romanowska.
„Nasze problemy dorosły do naszej literatury”- głosi hasło odnoszące się do projektu Sztuki polskie w Teatrze Polskim, w ramach którego wystawiona została Sprawa Dantona.
Piły idą w ruch
Na widownię wchodzi się przez labirynt rozmaitej wielkości pudeł, byle jak skleconych z tektury, blachy falistej i czego tam jeszcze, przypominający dzielnice nędzy w krajach Ameryki Łacińskiej, brodząc niemal po kostki w trocinach i odpadkach tartacznych – oczywisty znak, że tutaj się rżnie, niekoniecznie drewno. W jednym z pudeł z uchylonymi ku górze drzwiami garażowymi na wpół zanurzony w wannie mężczyzna.

Dowiedz się więcej »Sprawa Dantona Klaty
The theatre world is in mourning for Harold Pinter, one of the greatest playwrights of the twentieth century, who died on December 24 2008 at the age of 78.
Dowiedz się więcej »Death of Harold Pinter
Tym razem Wyrozumska obejrzała sztukę "Napis", w której reżyser Maciej Englert odzwierciedla nowoczesny popęd do samokształcenia się.
Dowiedz się więcej »Komedia filologiczna z powodu jednego wyrazu
O spektaklu w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi – Anthony Neilson, “Zszywanie”, tłum. Jacek Poniedziałek, reżyseria Małgorzata Bogajewska, scenografia Maciej Chojnacki, opr. muz. Rafał Kowalczyk, reż. świateł Krzysztof Sendke, spektakl 16 listopada 2008 – pisze Tomasz Miłkowski.
O spektaklu w Teatrze im. S. Jaracza w Łodzi – Werner Schwab, „Zagłada ludu albo moja wątroba jest bez sensu”, tłum. Jacek S. Buras, reżyseria, scenografia, światło Grzegorz Wiśniewski, kostiumy, współpraca scenograficzna Katarzyna Zawistowska, opr. muz. Rafał Kowalczyk, premiera 15 listopada 2008 pisze Tomasz Miłkowski
Czy można wyśpiewać czas przeszły? Spektakl „To idzie młodość” wg scenariusza Krzysztofa Zaleskiego dowodzi, że tak. Pod warunkiem, że to czas przeszły niedokonany. Wprawdzie polska gramatyka nie zna takiego czasu, ale „Ten czas jest w nas”, jak brzmi tytuł i refren finałowej piosenki widowiska do słów Jana Jakuba Należytego z muzyką Janusza Bogackiego.
Z “Ifigenią” nie ma żartów – Antonina Grzegorzewska na małej scenie Teatru Narodowego (nota bene imienia jej ojca, Jerzego Grzegorzewskiego), przedstawia swoją wersję antycznego mitu.
Dowiedz się więcej »Grzegorzewska na serio
Krystyna Janda chciała przez 2 laty otworzyć dużą scenę swojego teatru żartem Allena, zatytułowanym “Bóg”, ale nie żałuje, że premiera się odwlekła.
Dowiedz się więcej »Janda żartuje
Doktorant PAN, pozostający pod wpływem współczesnej filozofii francuskiej, podejmuje rozważania nad związkami teatru i polityki. Stawia ważne pytania, a wśród nich to kluczowe: „czy sztuka może być zaangażowana politycznie i pozostawać jednocześnie sztuką wysokiej próby?”.
Dowiedz się więcej »Paweł Mościcki: Polityka teatru. Eseje o sztuce angażującej
Wygląda na to, że Dorota Masłowska, cudowne dziecko polskiej literatury, której debiutancka powieść „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” (2002) podzieliła czytelników i krytyków, na dobre zadomowiła się w teatrze. Po udanym debiucie, napisanym na zamówienie TR Rozmaitości, „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” (2006) napisała kolejny zjadliwy dramat, „Między nami dobrze jest”. Pod mylącym tytułem, bo, oczywiście, nie jest dobrze między nami, autorka ukazuje z kilku perspektyw polski węzeł gordyjski, w który splatają się losy współczesnych Polaków.
Dowiedz się więcej »Dorota Masłowska: Między nami dobrze jest