Yorick

Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980
Co wynikło z przekory?

Adonis ma gościa Freda Apke w Teatrze Roma dla dzieci i nie tylko – reżyserski debiut Jakuba Szydłowskiego.
TEATR CZŁOWIEKA ZMIENIA
Ciemność. Zaczynają z niej dobiegać krzyknięcia, klaśnięcia, chrząknięcia, tupnięcia… Nagle snop światła wydobywa z mroku grupę osób-żywych instrumentów.
Ten minikoncert publiczność szczelnie wypełniająca widownię w Teatrze Imka nagrodzi brawami i pełnymi aplauzu okrzykami. Entuzjazm widzów, będzie towarzyszył wykonawcom przez cały 40-minutowy pokaz, a zakończy owacja na stojąco!
Z archiwum: Od przedświtu do mgły
Publikujemy rozmowę z Krystyną Skuszanką i Jerzym Krasowskim, którą dla „Trybuny” przeprowadził w marcu 1998 roku Tomasz Miłkowski.
– Minęło 45 lat od Państwa debiutu w Opolu. Był to debiut wyśmienity. Pani Krystyna po premierze „Sztormu”, pierwszej reżyserii w teatrze zawodowym, otrzymała nagrodę państwową, a okres kierowania przez Panią teatrem opolskim nazwany został czasem Przedświtu. Przedświtem tego wszystkiego, co się w teatrze polskim potem wydarzyło. Pamiętajmy, że był to rok 1953.
Agnieszki Glińskiej laboratorium psychiki

Scena z Mewy w Teatrze Narodowym w reżyserii Agnieszki Glińskiej: Joanna Szczepkowska (Irina Arkadina) i Modest Ruciński (Konstantin Trieplew).
Agnieszki Glińskiej laboratorium psychiki
O jej drodze artystycznej zadecydował debiut warszawski, Jordan Moiry Buffini i Anny Reynolds w Teatrze Powszechnym w Warszawie (1996), monodram Doroty Landowskiej. Spektakl stał się świadectwem jej umiejętności pracy z aktorem – wykształcenie aktorskie Glińskiej było w tym zapewne pomocne – we wspólnym poszukiwaniu scenicznej prawdy. W sukces projektu nie wierzono: „w Powszechnym wszyscy patrzyli na nas bez przekonania, z politowaniem: 'a dziewczynki robią sobie monodram’. Nikt nie przypuszczał, jaką to może mieć siłę” – wspominała po latach Glińska, która potem parę razy podjęła się reżyserii monodramu z równie dobrym skutkiem (Goła baba z Joanną Szczepkowską, Powszechny, 1997, Święty Mikołaj Connora McPhersona z Janem Englertem, Ateneum, 1999).
Dowiedz się więcej »Agnieszki Glińskiej laboratorium psychiki
Agnieszka Glińska z Boyem

26 maja po spektaklu Mewy na Scenie przy Wierzbowej Teatru Narodowego AGNIESZKA GLIŃSKA odebrała Nagrodę im. Tadeusza Żeleńskiego-Boya za wybitne osiągnięcia rezyse4rskie, ze szczególnym uwzględnieniem inscenizacji sztuk Antona Czechowa na deskach Teatru Współczesnego i Narodowego.
CYD, czyli traktat o głupocie

Scena naszego życia
Zaproponowano mi stworzenie własnego działu w serwisie, z którym współpracuję. To dość nietypowy dział, bo zajmujący się różnymi sytuacjami kryzysowymi. Początkowo miały to być tylko artykuły, potem pomyślałam, żeby to jakoś powiązać z teatrem no i wyszło coś, co nazywa się „Na scenie życia”. Odwołując się do teatru i literatury będę analizować różne sytuacje kryzysowe. Jako pierwszy na tapetę poszedł… gwałt.
Teatralne delikatesy

Jeszcze za czasów PRL pewien reżyser teatralny mówił: „Robię sztuki delikatesowe”. Widząc zdziwione spojrzenia, wyjaśniał z nieco cynicznym uśmiechem: „Kończą się przed 21., aktorzy zdążą jeszcze po pół litra do delikatesów”.
To hańba wstydzić się lalek
Wrocławski Teatr Lalek, gdy tylko lokalni radni to przyklepią, będzie niebawem Teatrem Miejskim. Owa zmiana jest zapowiadana jako zmiana kosmetyczna. Ponoć jest to pomysł samego naszego najwyższego i najlepszego w Polsce prezydenta miasta z ambicjami metropolitalnymi. To ma być pragnienie najwyższej władzy, której nikt się nie odważy sprzeciwić. Tak sobie myślę niepotrzebnie, czy nazwa Wrocławski Teatr Lalek jest nazwą wstydliwą dla takiego dużego miasta ze wspomnianymi ambicjami?
Kongres tańca po raz pierwszy
Tego jeszcze nie było – po raz pierwszy w Polsce zorganizowano (27-29.04.11) Kongres Tańca, będący nie tylko spotkaniem profesjonalistów tej sztuki (bardzo szeroko rozumianej), ale głównie debatą nad tym, co boli środowisko tańca. Kongres jest pierwszym – udanym – dzieckiem nowo utworzonego Instytutu Muzyki i Tańca – jednostki ministerstwa kultury, która mając tak wysokie umocowanie polityczne, mogła doprowadzić do jego zorganizowania. I do rozpoczęcia procesu konsolidacji tego – małego przecież – środowiska, którego podziały wewnętrzne (na profesjonalistów i nieprofesjonalistów, tancerzy klasycznych i tańca współczesnego, tych na etacie teatrów i tych bez grosza) nie sprzyjają poprawie jego sytuacji, zarówno na polu artystycznym, jak i socjalnym.
Inny teatr o Inności
Nazwa Arka zobowiązuje. A zwłaszcza teatr, który ją sobie obrał i tym samym dokonał wyznania wiary co do zainteresowań repertuarowych i obszaru działań, czyli: blisko widza i bez barier łączyć ludzi.
Znakomity petersburski scenograf gościem II Warszawskich Targów Książki
Eduard Koczergin – znany rosyjski scenograf teatralny, autor ponad 300 realizacji w teatrach Rosji i innych krajów, od 1972 roku jest głównym scenografem Wielkiego Dramatycznego Teatru im. G.A. Towstonogowa (do 1992 r. – im. M. Gorkiego) w St. Petersburgu. W ub. roku do licznych nagród teatralnych doszło nietypowe wyróżnienie – za debiut prozatorski Lalka Anioła. Z teki rysownika Koczergin został laureatem prestiżowej rosyjskiej nagrody literackiej, „Narodowy Bestseller 2010”, a sztuka teatralna zrealizowana wg tej prozy cieszy się powodzeniem petersburskiej widowni teatralnej. Eduard Koczergin będzie gościem II Warszawskich Targów Książki (spotkanie – 15 maja, godz. 14 – 15, Sala Rudniewa, PKiN) oraz Rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury (spotkanie – 16 maja, godz. 17.30).
Z artystą rozmawia tłumaczka jego książki Walentyna Mikołajczyk-Trzcińska.
Dowiedz się więcej »Znakomity petersburski scenograf gościem II Warszawskich Targów Książki
Yorick nr 29 (kwiecień 2011) – spis treści
W numerze kwietniowym, 2/2011 (29):· Twarzą w twarz – portret reżyserski Barbary Wysockiej pióra Grażyny Korzeniowskiej· Podwójny zeszyt „Pamiętnika Teatralnego”: Aleksander Bardini· Korespondencja z Tel… Dowiedz się więcej »Yorick nr 29 (kwiecień 2011) – spis treści
Bardini, jakiego nam brak

Z wielką starannością „Pamiętnik Teatralny” przygotował podwójny zeszyt (235-236) poświęcony Aleksandrowi Bardiniemu, „artyście niepokornemu”, jak nazywa Go w adresie powitalnym tomu redaktor „Pamiętnika” Edward Krasiński.
KTO RATUJE JEDNO ŻYCIE, RATUJE CAŁY ŚWIAT…
Ocaliła 2,5 tysiąca dzieci. Wyprowadzała je z getta, znajdowała im nowy dom, załatwiała nową tożsamość. Śmiertelne niebezpieczeństwo groziło jej nie tylko ze strony niemieckich okupantów, ale i swojskich szmalcowników i rodzimych faszystów. Narażała jednak swoje życie dla innych uważając po prostu, że w tym czasie tak było trzeba. I przez wiele lat o tym nie pamiętano, a ona sama nie przypominała. Irena Sendlerowa.
Dowiedz się więcej »KTO RATUJE JEDNO ŻYCIE, RATUJE CAŁY ŚWIAT…
Southern hospitality
The Cameri theater has used local people down in Sderot in two productions, but their choice of plays raises questions
6 wieczorów na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych
Zapiski sknerusa

Coraz częściej słyszę od znajomych, że na WST nie chodzą, bo nie wytrzymują dominującej dziś brutalnej stylistyki, w ogóle do teatru chodzą coraz rzadziej i z malejącą chęcią. Towarzyszą temu westchnienia za dawnymi laty i utyskiwania na niezdolną młodzież, która krzepko kroczy do przodu, tratując po drodze to, co do teatru przyciągało. Można to zbyć wzruszeniem ramion, bo od początku świata teatr był w kryzysie i niczego się już po nim nie spodziewano, choć – przyznajmy – w kilka kryzysów popadł ze szczętem, doprowadzając do samolikwidacji… Trzeba więc dmuchać na zimne. Dmuchajmy więc.
(fot. Studio Filmowe LadaChwila, „Utwór o matce i ojczyźnie” Bożeny Keff, reż. Marcin Liber, Teatr Współczesny w Szczecinie).
Dowiedz się więcej »6 wieczorów na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych
- « Poprzednie
- 1
- …
- 246
- 247
- 248
- 249
- 250
- …
- 292
- Następne »