Przejdź do treści

Yorick


Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Agnieszki Glińskiej laboratorium psychiki

Scena z Mewy w Teatrze Narodowym w reżyserii Agnieszki Glińskiej: Joanna Szczepkowska (Irina Arkadina) i Modest Ruciński (Konstantin Trieplew).

Agnieszki Glińskiej laboratorium psychiki

O jej drodze artystycznej zadecydował debiut warszawski, Jordan Moiry Buffini i Anny Reynolds w Teatrze Powszechnym w Warszawie (1996), monodram Doroty Landowskiej. Spektakl stał się świadectwem jej umiejętności pracy z aktorem – wykształcenie aktorskie Glińskiej było w tym zapewne pomocne – we wspólnym poszukiwaniu scenicznej prawdy. W sukces projektu nie wierzono: „w Powszechnym wszyscy patrzyli na nas bez przekonania, z politowaniem: 'a dziewczynki robią sobie monodram’. Nikt nie przypuszczał, jaką to może mieć siłę” – wspominała po latach Glińska, która potem parę razy podjęła się reżyserii monodramu z równie dobrym skutkiem (Goła baba z Joanną Szczepkowską, Powszechny, 1997, Święty Mikołaj Connora McPhersona z Janem Englertem, Ateneum, 1999).

 

Dowiedz się więcej »Agnieszki Glińskiej laboratorium psychiki

Scena naszego życia

 

Zaproponowano mi stworzenie własnego działu w serwisie, z którym współpracuję. To dość nietypowy dział, bo zajmujący się różnymi sytuacjami kryzysowymi. Początkowo miały to być tylko artykuły, potem pomyślałam, żeby to jakoś powiązać z teatrem no i wyszło coś, co nazywa się „Na scenie życia”. Odwołując się do teatru i literatury będę analizować różne sytuacje kryzysowe. Jako pierwszy na tapetę poszedł… gwałt.

 

Dowiedz się więcej »Scena naszego życia

Teatralne delikatesy

Kasta la vista w Ateneum

 

Jeszcze za czasów PRL pewien reżyser teatralny mówił: „Robię sztuki delikatesowe”. Widząc zdziwione spojrzenia, wyjaśniał z nieco cynicznym uśmiechem: „Kończą się przed 21., aktorzy zdążą jeszcze po pół litra do delikatesów”.

 

Dowiedz się więcej »Teatralne delikatesy

To hańba wstydzić się lalek

 

Wrocławski Teatr Lalek, gdy tylko lokalni radni to przyklepią, będzie niebawem Teatrem Miejskim. Owa zmiana jest zapowiadana jako zmiana kosmetyczna. Ponoć jest to pomysł samego naszego najwyższego i najlepszego w Polsce prezydenta miasta z ambicjami metropolitalnymi. To ma być pragnienie najwyższej władzy, której nikt się nie odważy sprzeciwić. Tak sobie myślę niepotrzebnie, czy nazwa Wrocławski Teatr Lalek jest nazwą wstydliwą dla takiego dużego miasta ze wspomnianymi ambicjami?

Dowiedz się więcej »To hańba wstydzić się lalek

Kongres tańca po raz pierwszy

Tego jeszcze nie było – po raz pierwszy w Polsce zorganizowano (27-29.04.11) Kongres Tańca, będący nie tylko spotkaniem profesjonalistów tej sztuki (bardzo szeroko rozumianej), ale głównie debatą nad tym, co boli środowisko tańca. Kongres jest pierwszym – udanym – dzieckiem nowo utworzonego Instytutu Muzyki i Tańca – jednostki ministerstwa kultury, która mając tak wysokie umocowanie polityczne, mogła doprowadzić do jego zorganizowania. I do rozpoczęcia procesu konsolidacji tego – małego przecież – środowiska, którego podziały wewnętrzne (na profesjonalistów i nieprofesjonalistów, tancerzy klasycznych i tańca współczesnego, tych na etacie teatrów i tych bez grosza) nie sprzyjają poprawie jego sytuacji, zarówno na polu artystycznym, jak i socjalnym.

Dowiedz się więcej »Kongres tańca po raz pierwszy

Znakomity petersburski scenograf gościem II Warszawskich Targów Książki

Eduard Koczergin – znany rosyjski scenograf teatralny, autor ponad 300 realizacji w teatrach Rosji i innych krajów, od 1972 roku jest głównym scenografem Wielkiego Dramatycznego Teatru im. G.A. Towstonogowa (do 1992 r. – im. M. Gorkiego) w St. Petersburgu. W ub. roku do licznych nagród teatralnych doszło nietypowe wyróżnienie – za debiut prozatorski Lalka Anioła. Z teki rysownika Koczergin został laureatem prestiżowej rosyjskiej nagrody literackiej, „Narodowy Bestseller 2010”, a sztuka teatralna zrealizowana wg tej prozy cieszy się powodzeniem petersburskiej widowni teatralnej. Eduard Koczergin będzie gościem II Warszawskich Targów Książki (spotkanie – 15 maja, godz. 14 – 15, Sala Rudniewa, PKiN) oraz Rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury (spotkanie – 16 maja, godz. 17.30).

Z artystą rozmawia tłumaczka jego książki Walentyna Mikołajczyk-Trzcińska.

Dowiedz się więcej »Znakomity petersburski scenograf gościem II Warszawskich Targów Książki

KTO RATUJE JEDNO ŻYCIE, RATUJE CAŁY ŚWIAT…

 

Ocaliła 2,5 tysiąca dzieci. Wyprowadzała je z getta, znajdowała im nowy dom, załatwiała nową tożsamość. Śmiertelne niebezpieczeństwo groziło jej nie tylko ze strony niemieckich okupantów, ale i swojskich szmalcowników i rodzimych faszystów. Narażała jednak swoje życie dla innych uważając po prostu, że w tym czasie tak było trzeba. I przez wiele lat o tym nie pamiętano, a ona sama nie przypominała. Irena Sendlerowa.

 

Dowiedz się więcej »KTO RATUJE JEDNO ŻYCIE, RATUJE CAŁY ŚWIAT…

6 wieczorów na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych

 

Zapiski sknerusa

Utwór o matce i ojczyźnie

Coraz częściej słyszę od znajomych, że na WST nie chodzą, bo nie wytrzymują dominującej dziś brutalnej stylistyki, w ogóle do teatru chodzą coraz rzadziej i z malejącą chęcią. Towarzyszą temu westchnienia za dawnymi laty i utyskiwania na niezdolną młodzież, która krzepko kroczy do przodu, tratując po drodze to, co do teatru przyciągało. Można to zbyć wzruszeniem ramion, bo od początku świata teatr był w kryzysie i niczego się już po nim nie spodziewano, choć – przyznajmy – w kilka kryzysów popadł ze szczętem, doprowadzając do samolikwidacji… Trzeba więc dmuchać na zimne. Dmuchajmy więc.

(fot. Studio Filmowe LadaChwila, „Utwór o matce i ojczyźnie” Bożeny Keff, reż. Marcin Liber, Teatr Współczesny w Szczecinie).

 

Dowiedz się więcej »6 wieczorów na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych

TWARZĄ W TWARZ

 

Kaspar, fot. WTW

Chyba nie będzie przesadą powiedzieć, że Barbara Wysocka wyrasta na jedną z ciekawszych reżyserek młodego pokolenia. Na tegorocznych Warszawskich Spotkaniach Teatralnych widzowie mogli obejrzeć dwa spektakle tej 33-letniej artystki – „Szosa Wołokołamska” i „Kaspar”. Nie tak dawno zaś w Teatrze Narodowym w Warszawie odbyła się premiera (18 lutego 2011 r.) przedstawienia „Lenz”, a w listopadzie 2010 r. w warszawskim Teatrze Polskim spektaklu „Anty-Edyp”, których Wysocka jest reżyserem, a tego ostatniego także aktorką. I nie ma w tym krzty artystycznej uzurpacji. Barbara Wysocka jest bowiem absolwentką wydziału aktorskiego i wydziału reżyserii krakowskiej PWST, na dodatek również wykształconym muzykiem – skrzypaczką.

(fot. Bartłomiej Sowa)

Dowiedz się więcej »TWARZĄ W TWARZ

Po XIII Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje: Pole walki

 

 

Cybernetyk Snaut z „Solaris” Stanisława Lema, powieści, której sceniczną wersję mogliśmy podczas festiwalu w Katowicach oglądać, tak określa ukryty cel penetracji kosmosu: „Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster”. Słowa te w równej mierze dotyczą teatru, także młodego teatru, który podstawia nam rozmaite lustra.

Woronowicz jako Snaut

fot. Jacek Domiński

 

Dowiedz się więcej »Po XIII Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje: Pole walki

Zemsta słodka jak piołun

Niczym włoski Konrad Wallenrod – wkrada się w łaski księcia, uprzedza jego wyuzdane zachcianki, aby w najmniej spodziewanym momencie zadać mu śmiertelny cios. Samotny spiskowiec jednak, udając rozpustnika, sam się nim staje. Kąsek dla teatru niebywały.

O  Lorenzaccio Musseta w Teatrze Narodowym pisze Tomasz Miłkowski w „Przeglądzie”

Dowiedz się więcej »Zemsta słodka jak piołun

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.