Przejdź do treści

Loża


Autorski przegląd teatralny, nieoficjalny dodatek Yoricka.
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Zapomniana konstytucja

W tę sobotę, 9 lipca, kwadrans przed 21.00 w Parku Agrykola rozpocznie się wielkie widowisko historyczne „Konstytucja dla Europy 1831”. Widowisko z udziałem ok. 150 wykonawców – pisze Tomasz Miłkowski:

Pierwszy projekt konstytucji zjednoczonej Europy, a zarazem śmiała wizja Europy jako przymierza narodów i wiecznego pokoju jest dziełem Polaka, Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego, powstańca listopadowego.

Mało kto o tym wie, że to niezwykłe dzieło wyszło spod pióra kanoniera zaraz po bitwie o Olszynkę Grochowską, która stała się krwawą łaźnią dla powstańców i nacierającej armii Dybicza. Napisane dosłownie po bitwie, a wydane drukiem w rocznicę Konstytucji Trzeciego Maja, miało pozostać na lata zapoznanym świadectwem zaskakująco dojrzałej myśli politycznej, niezwykłym projektem, który w Europie podjęty został dopiero 150 lat później.

Dowiedz się więcej »Zapomniana konstytucja

ZABAWY PRZYJEMNE I POŻYTECZNE

W TEATRZE „BAJ POMORSKI” NA PREMIERZE (19 VI 2016) DRAMATU „A MORZE NIE”:

Choć w toruńskim „Baju Pomorskim” „zabawy przyjemne i pożyteczne” nie mają nic wspólnego z pismem wydawanym pod tym tytułem w Warszawie wieku Oświecenia (1770-1777) przez Michała Grolla. A są dziełem Maliny Prześlugi, Autorki wystawionego dramatu „A morze nie”, inscenizatora i reżysera Zbigniewa Lisowskiego i wielu wielu współpracowników:

*scenografa – Dariusza Panasa

*kompozytora – Mateusza Jagielskiego (tango i ragtime, opracowanie muzyczne piosenek Maryli Rodowicz – „Wariatka tańczy” i Wojciecha Młynarskiego – „Jeszcze w zielone gramy”)

*aktorów – znanych i utalentowanych: Dominiki Miękus, Edyty Łukaszewicz-Lisowskiej, Edyty Soboczyńskiej, Krzysztofa Grzędy, Andrzeja Korkuza, Krzysztofa Pardy, Jacka Pysiaka

muzyków – grających wspaniale, choć nieco przygłośno i zagłuszająco słowa aktorów: Witolda Pucińskiego i Krzysztofa Zaremby

*animatorów multimedialnych: Sylwestra Siejny i Zbigniewa Lisowskiego

*nauczyciela od posługiwania się lassem – Sebastiana Bugno

* oraz niestrudzonej Hanny Grewling jako inspicjentki, której w Teatrze „Baj Pomorski” dyrektor teatru oraz inscenizatorzy i reżyserzy powierzają zawsze trudne zadania.

Dowiedz się więcej »ZABAWY PRZYJEMNE I POŻYTECZNE

Różne poziomy etosu aktora

O umieraniu, strachu, o miłości. Ważko, odważnie, siłą głosu i mądrze o życiu, świecie i nas samych

3 Prezentacje Form Muzyczno-Teatralnych „DŹWIĘKI Słów” 23-26 czerwca 2016. Dzień Trzeci (Doświadczenia i Wiedzy, Młodości i Pasji, a pomiędzy nimi słusznej kary za aktorską Pychę i brak Pokory).

Kruchość z adamantu, głos ze spiżu, siła serca i wiary

Sobotnie popołudnie, upał, duchota, wszechogarniający szum: „Lewandowski przy piłce, Piszczek w obronie… Coo zaaa dośrodko…” . Wbrew Naturze, sercu, astmie i temperaturze prawie że wbiegam do Centrum Kultury, nie mogąc się doczekać na miejsce, mrok, kroki, smugę światła, pierwszy dźwięk!

Dowiedz się więcej »Różne poziomy etosu aktora

Z fotela Łukasza Maciejewskiego MIĘDZY NAMI DOBRZE JEST

O minionym KRAKOWSKIM SEZONIE TEATRALNYM 2015 / 2016

Jak dobrze po wielu latach móc szczerze napisać takie zdanie: To był ekscytujący teatralny sezon w Krakowie!

Przede wszystkim za sprawą świetnej passy Narodowego Starego Teatru i nowohuckiej Łaźni Nowej, w Krakowie powstało co najmniej kilka przedstawień w stosunku do których najwyższe epitety nie są przejawem egzaltacji ani nonszalancji. Dotychczas wybitne spektakle zdarzały się, owszem, we Wrocławiu, Warszawie, Wałbrzychu czy Gdańsku, ale raczej nie u nas. Ten sezon pokazał, że może być inaczej. Nie chodzi przy tym o żaden eksces, lecz, powiedziałbym, o całoroczną prawidłowość.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego MIĘDZY NAMI DOBRZE JEST

Ewa Konstancja Bułhak w Lublinie

Wolność jazzu, siła dynamiki, skala mezzosopranu. Słowa, które ofiarowują refleksję, piękno, szczery śmiech. Które są potrzebne.

 3. Prezentacje Form Muzyczno-Teatralnych „DŹWIĘKI Słów” 23-26 czerwca 2016 Dzień Pierwszy (aktorek śpiewających): „Niestety, to nie ty” recital Ewy Konstancji Bułhak oczami, uszami, wrażeniami i emocjami prze-szczęśliwej lubelskiej krytyczki. Dowiedz się więcej »Ewa Konstancja Bułhak w Lublinie

Adam Kilian nie żyje

25 czerwca zmarł Adam Kilian (93 lata), wybitny scenograf, reżyser, ilustrator, twórca odrębnego stylu scenografii polskiej. Przez ostatnie dziesięć lat zmagał się z chorobą oczu – wycofał się z aktywnego życia artystycznego, kiedy utracił wzrok. Jego energia, optymizm, wiara w ludzi były zaraźliwe. Żegnamy go z wielkim żalem

Polska sekcja AICT

Przypominamy wywiad Adama Kiliana, którego artysta udzielił Tomaszowi Miłkowskiemu w 50-lecie pracy w Teatrze „Lalka” (2001).

Dowiedz się więcej »Adam Kilian nie żyje

Mieszkowski z Jelinek w tle

Mniej więcej pół roku temu Piotr Tomaszuk, szef teatru Wierszalin, człowiek z kulturą bądź co bądź obeznany, pospieszył z odsieczą zaniepokojonym politykom, solidaryzując się z ich oburzeniem w związku z szykowaną wówczas premierą „Śmierci i dziewczyny” we wrocławskim Teatrze Polskim. Przy okazji Tomaszuk uśmiercił Jelinek. Dowiedz się więcej »Mieszkowski z Jelinek w tle

Kontakt.doc

Dokument świata, w jakim żyjemy – tak można byłoby określić tegoroczną, 23. edycję Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Kontakt” w Toruniu. Dokument zjawisk i wydarzeń, które znamy z relacji prasowych, telewizyjnych, o których powstały książki, filmy, na które reagują też artyści teatralni. I jest to reakcja bardzo wyrazista.

Na festiwal zaproszono 11 zespołów teatralnych: zarówno z teatrów klasycznych, repertuarowych, jak i małe kompanie uprawiające teatr eksperymentalny, społecznie zaangażowany, które mając ograniczone możliwości finansowe tworzą spektakle w koprodukcji z innymi teatrami i instytucjami kulturalnymi (i to w bogatych państwach).

Dowiedz się więcej »Kontakt.doc

Żydowski do kasacji

Tomasz Miłkowski o skandalu wokół Teatru Żydowskiego pisze w „Dzienniku Trybuna”:

Od kilku miesięcy trwa polowanie na Teatr Żydowski w Warszawie. Inwestor, który odkupił budynek i teren przy placu Grzybowskim, próbuje przyspieszyć określony dobrymi zwyczajami bieg rzeczy.

Zgodnie bowiem z umową zawartą przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce a inwestorem, firmą Ghelamco – wybranego przez TSKŻ inwestora strategicznego, który obecnie jest właścicielem nieruchomości, która zakupiła na własność teren i budynek, to po stronie inwestora stoi zadanie wybudowania nowego budynku Teatru Żydowskiego wraz z nowoczesnym jego wyposażeniem oraz zabezpieczeniem warunków funkcjonowania TSKŻ.

Dowiedz się więcej »Żydowski do kasacji

Szukaj Teatru tam, gdzie nigdy byś nie myślała, że go znajdziesz…

Lubelska Noc Kultury oczami, uszami i zmysłami „miejsko – teatralnej Włóczy-kijki” Anny Rzepa – Wertmann. Czyli czerwcowy wieczór, jedno nietypowe miejsce, dwie aktorki, tyluż reżyserów, i…

Powiedzmy szczerze i otwarcie – Noc Kultury nigdy nie była, nie jest i raczej nie będzie moją ukochaną porą roku. Owszem, bogactwo imprez (teatralnych, filmowych, prezentujących mozaikę kulturową Lublina) może nawet całkowitego laika i abnegata doprowadzić do konsternacji (co dopiero mówić o Wertmannównie, bycie w pełni ściśle uscenicznionym i uteatralnionym…?!)! Hałas, ilość decybeli i ogólne zamieszanie odstręcza Mola Teatralnego od opuszczania domowej biblioteki na czas tego popołudnia, wieczoru i nocy. Jednakże istnieje sposób, by ten stan rzeczy skutecznie zmienić. Otóż należy odebrać telefon zapraszający na dyplom sceniczny wychowanki jednego z przyjaciół aktorów. Potem, po szczegółowym przestudiowaniu programu lubelskiej Nocy Kultury, skonstatować, iż polecany występ poprzedzi najnowsza inscenizacja reżyserska drugiego z przyjaciół. Na takie dictum skapitulowała nawet moja astma, a z tą damą negocjacje raczej nie wychodzą!

Dowiedz się więcej »Szukaj Teatru tam, gdzie nigdy byś nie myślała, że go znajdziesz…

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: KOCHAM, NIE LUBIĘ

O monodramie Małgorzaty Bogdańskiej NIE LUBIĘ PANA, PANIE FELLINI w reżyserii Marka Koterskiego:

Po raz pierwszy zobaczyłem Giulettę Masinę w „Nocach Cabirii” Felliniego – byłem wtedy uczniem szkoły podstawowej, ale film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Święta prostytutka, dziewczyna o złotym sercu i pięknej duszy. Kino potem dziesiątki razy spospolitowało ten profil, ale Masina była pierwsza, pozostała jedyna. Bo biło od niej światło niewinności, piękna i wielkiego dramatu. Potem oczywiście nadrobiłem wszystkie pozostałe tytuły Giuletty i Federica, ale tamto pierwsze wrażenie, refleks spotkania z Cabirią, pozostało najsilniejsze, mocniejsze nawet od „La Strady” – być może dlatego, że było debiutanckie, właściwie nieuświadomione, nadwrażliwe.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: KOCHAM, NIE LUBIĘ

BAL, czyli Apokalipsa

Za tydzień, 8 czerwca w warszawskim Teatrze Polskim zobaczymy BAL W OPERZE Juliana Tuwima w reżyserii Lecha Raczaka i Darii Anfelii ze scenografią Piotra Tetlaka i muzyką Pawła Palucha. Spektakl powstał w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim i był jednym z akcentów jubileuszu 70-lecia sceny.

O tym przedstawieniu specjalnie dla „Yoricka” mówi dyrektor naczelny i artystyczny teatru JAN TOMASZEWICZ. Wkrótce w „Yoricku” obszerniejsza rozmowa z artystą.

Dowiedz się więcej »BAL, czyli Apokalipsa

Rozmowa o miłości

 

Ma-ma – dwie sylaby, od których zaczyna się życie, to fizyczne i to świadome.

Czy matką jest ta która urodzi, czy ta która wychowa? Czy możemy wyobrazić sobie, co przeżywa matka, która musi porzucić dziecko, by – być może – uratować mu życie? Czy można kochać matkę nie znając jej twarzy? Czy można tęsknić za matką nie pamiętając czułego dotyku jej rąk? Nie pamiętając ciepła jej ciała? Słów szeptanych przed snem? Czy można kochać matkę niewłasną, a jednak swoją? Czy można naprawdę kochać cudze dziecko? Co dzieje się z dziecięcym światem, gdy pewnego dnia okazuje się, że biologiczna matka była Żydówką? Dowiedz się więcej »Rozmowa o miłości

War-toś-ci! War-toś-ci!

Tomasz Miłkowski pisze w „Dzienniku Trybuna” o gościnnym spektaklu Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki BIAŁA SIŁA, CZARNA PAMIĘĆ na deskach warszawskiego Teatru Powszechnego:

Skandują ni to kibole, ni to młodzież endecka, która wdarła się na małą scenę Teatru Powszechnego w Warszawie.

Właśnie pani dyrektor teatru z Białegostoku, który przyjechał na gościnny występ do stolicy, rozpoczęła wprowadzenie do spektaklu, kiedy jakiś podekscytowany młodzieniec przerywa jej wystąpienie. Natarczywie pyta, czy pani dyrektor reprezentuje taki teatr, który potrzebuje wstępów?

Dowiedz się więcej »War-toś-ci! War-toś-ci!

Niewidzialni?

Ta opowieść przypomina w Polsce bajkę o żelaznym wilku. Mówi o sytuacji, która wydaje się nieprawdopodobna. Oto bowiem zbolała matka (Krystyna Janda) odwiedza niespodziewanie partnera jej syna, zmarłego przez 15 laty na AIDS. Michael (Piotr Ciołkosz) żyje teraz w legalnym małżeńskim związku ze swoim mężem Willem (Antoni Pawlicki), co więcej wspólnie z nim wychowują syna (Adama Tomaszewski na zmianę z Antonim Zakowiczem).

Dowiedz się więcej »Niewidzialni?

Londyńsko – azjatycki Eurypides

Tylko przez dwa wieczory (17 i 18. 05.16) gościł w Teatrze Polskim w Warszawie londyński zespół Thiasos z przedstawieniem Hippolytos, będącym adaptacją sztuki Eurypidesa w konwencji indonezyjskiego tańca w maskach topeng.

Obecność w Polsce zespołu Thiasos wiązała się z artystyczno- naukowym projektem Włodzimierza Staniewskiego, założyciela i twórcy Europejskiego Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice”, który we współpracy nie tylko z teatrem Thiasos, ale i wydziałem „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego i Teatrem Polskim w Warszawie zorganizował w Gardzienicach (13-15.05.16) konferencję pn. „Eurypides Innowator”.

Dowiedz się więcej »Londyńsko – azjatycki Eurypides

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: WITEK W ORANŻERII

PRZYPADEK Bartosza Szydłowskiego w teatrze Łaźnia Nowa:

Od razu należy się wyjaśnienie, a może i przestroga. Jeżeli ktoś wybierze się do nowohuckiej „Łaźni” na teatralną wersję klasycznego już Przypadku, filmu w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego, może poczuć się rozczarowany. Oryginalny scenariusz Przypadku posłużył bowiem Bartoszowi Szydłowskiemu zaledwie jako punkt wyjścia do bardzo współczesnej, chociaż osadzonej w PRL-owskim kostiumie, przypowieści o mechanizmach wyborów.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: WITEK W ORANŻERII

Niedźwiedź Wojtek czyli Taka historia

Tomasz Miłkowski o najnowszym dramacie Tadeusza Słobodzianka w reżyserii Ondreja Spišáka (Scena na Woli):

Historia przedstawiona w najnowszym dramacie Tadeusza Słobodzianka, określona w podtytule jako „historia arcypolska” jest nią w istocie. Pisarz sięgając bowiem po zmitologizowaną już opowieść o niedźwiadku syryjskim, przygarniętym przez żołnierzy 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2 Korpusu Polskiego i ich wzajemnych związkach, odsłania zapomniane dzieje zapomnianych żołnierzy. To arcypolska historia. Piękna i smutna. Prawdziwa jak skomplikowane były polskie dzieje. Pomyślana niczym socjologiczny przekrój przez polskie społeczeństwo II Rzeczypospolitej, a zarazem opowieść poetycka. Jak do tej pory niedźwiedzie nie opowiadają historii. Ale tutaj tak. Jak w bajce dla dzieci.

Dowiedz się więcej »Niedźwiedź Wojtek czyli Taka historia

Człowiek brnie przez życie i codzienność dzięki nadziei na Cud, na Nieoczekiwane…

O tym, jak to jest, kiedy bez mała trzy lata po premierze trafia się na przegapiony przez siebie spektakl, który okazuje się być jednym z najcenniejszych i najważniejszych, na które w życiu się trafiło. Czyli o aktorskiej partyturze na dwie pogruchotane dusze pod tytułem „Pocałunek”, wyreżyserowanej przez Adama Sajnuka na deskach warszawskiego Ateneum. Dowiedz się więcej »Człowiek brnie przez życie i codzienność dzięki nadziei na Cud, na Nieoczekiwane…

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.