Teatr ucieka z teatru

Teatr coraz gorzej czuje się w teatrze. To znaczy w budynku teatralnym. Widz tradycyjny, który lubi siedzieć w miękkim fotelu, co gorsza lubi przerwy i cały ten rytuał związany z uroczystym charakterem tzw. pójścia do teatru, może takie warunki spotkać jeszcze w operze (choć też nie zawsze), ale w teatrze dramatycznym czy też „postdramatycznym” powinien się najpierw upewnić, czy jest przerwa, czy to spektakl „chodzony” czy „siedziany” i przede wszystkim, gdzie jest grany.



