Przejdź do treści
tinder polska

Trzy spotkania

Może poprzestanie na „surowym” zapisie dramatu Pawła Mossakowskiego, wyróżnionego w międzynarodowym konkursie im. Szymona Szurmieja na sztukę o tematyce żydowskiej, sprawiłoby, że wybrzmiałby na scenie mocniej. Mossakowski jest wytrawnym autorem słuchowisk, wrażliwym na słowo i w słowie zawiera się klucz do jego dramaturgii. Tym razem zdecydował się pokazać jeden z wielu dramatów, które stały się udziałem polskich Żydów w wyniku nagonki antysemickiej rozpętanej w marcu 1968 roku. To wtedy snująca plany wspólnego życia para zakochanych, Pola i Kuba (wiarygodni na scenie Adrianna Kieś i Paweł Chomik) będzie musiała się rozłączyć. Potem jednak dojdzie do kolejnych spotkań; w Szwecji, kiedy ona będzie już matką i żoną, a on wciąż szukającym swego miejsca poetą, a po latach w Izraelu, kiedy on będzie człowiekiem sukcesu, ale zniechęconym do biznesu wydawniczego, a ona kobietą po trudnych przejściach. Mossakowski daje swoim bohaterom jeszcze jedną szansę, którą, wydawało się, utracili na zawsze w roku 1968.

Młoda reżyserka Gosia Dębska, mająca na swoim koncie błyskotliwy teatralny debiut w Teatrze Żydowskim, powszechnie chwalony „Madagaskar”, zdecydowała się jednak dodać słowom trochę kolorytu, więcej zmysłowości i stąd pojawiła się na scenie choreografia, obrotówka w maleńkiej przestrzeni salki przy ulicy Senatorskiej, a na zakończenie nawet efekt zapachowy – rozchodząca się woń świeżych pomarańczy, która stawała się obietnicą odmiany losu.

Ubarwiła też dramat cytatami z niesławnego przemówienia Władysława Gomułki, którym dał zielone światło do wyproszenia obywateli polskich żydowskiego pochodzenia z Polski (celowo dźwiękowo zniekształcanymi dla wydobycia pokrętności i grozy wywodu I sekretarza KC PZPR). Dodało to spektaklowi walorów sensualnych i emocjonalnych, ale coś za coś – dokumentarny podkład dramatu odsunęło na drugi plan. Tak czy owak, powstał spektakl, który mocnym głosem przypomina dramat marcowy, wciąż niezabliźnioną ranę stosunków polsko-żydowskich, z którą od lat próbuje się uporać Teatr Żydowski, strażnik zbiorowej pamięci.

Tomasz Miłkowski

PODRÓŻNICY Pawła Mossakowskiego, reż. Gosia Dębska, scenografia Marta Bartosik, muzyka Maciej Cempura, choreografia Tomasz Graczyk, reż. świateł Maciej Iwańczyk, Mała Scena Teatru Żydowskiego, premiera 8 marca 2023.

[Fot. Marek Zimkiewcz/ e-teatr]

Leave a Reply