Zanim przemówił po polsku

Dzieje szekspiriady stanowią rozległą i wielowątkową historię dotyczącą nie tylko teatru, ale również kultury polskiej i jej kontaktów z Zachodem. Andrzej Żurowski w książce Prehistoria polskiego Szekspira spisuje opowieść o dwustuletnich podwalinach kulturowej tradycji szekspirowskiej na terenie Rzeczpospolitej, wiodącej od wędrownych komediantów, przez oświeceniowe dysputy, aż na polskich tłumaczeniach kończąc.

Utwory Szekspira zagościły na ziemiach Polskich w XVII wieku. Sztuki wystawiane w oryginalnym języku pisarza miały swoje pokazy w najważniejszym mieście dla szekspirowskich przedstawień – Gdańsku. To miejsce, któremu Żurowski poświęca najwięcej uwagi – nie zapomina jednak w swojej historii opisać spektakli granych w Warszawie, Krakowie czy Lwowie. Swoją historię rozpoczyna jednak od świetnie prosperującego miasta portowego, które od XVII wieku przyjmowało angielskich komediantów. Historia opisana przez Żurowskiego to po pierwsze usystematyzowany ciąg dat i wydarzeń, kluczowych dla rozwoju szekspiryzmu w Polsce. Po drugie, to napisany przepiękną polszczyzną esej o tym, dlaczego Szekspir jest tak istotny dla rozwoju myśli teatrologicznej oraz dlaczego to Gdańsk stanowi punkt wyjścia dla historii opisanej w „Prehistorii polskiego Szekspira”. Swoją opowieść Żurowski rozpoczyna od przedstawienia kontaktów z angielskimi teatrami objazdowymi. Bowiem te jako pierwsze, przywiozły na teren Polski sztuki stratfordczyka. Występowali głównie w Szkole Fechtunku, która przez blisko dwa stulecia pełniła funkcję jedynego teatru publicznego w Gdańsku. Ci elżbietańczycy na kontynencie, jak określa ich Żurowski, przez blisko sto lat wędrowali po terenie środkowoeuropejskim przedstawiając Szekspira w oryginale. Ten żywy kontakt z angielskimi sztukami sprawił, że dzieła stały się inspiracją dla tak zwanych szekspiriad – utworów opartych na motywach z dramatów Szekspira, jednak ze zmienionymi postaciami czy skróconą fabułą. To one przez pierwsze dziesięciolecia cieszyły się największą popularnością w Warszawie, Krakowie, Gdańsku czy Lwowie.

Ugruntowane wprowadzenie, które przedstawia Żurowski, stanowi dobre zaplecze merytoryczne dla czytelnika, niezaznajomionego z chronologią wystawień Szekspira na ziemiach polskich. Mimo to książka zawiera wiele uproszczeń i skrótów myślowych, autor skupia się na konkretnych wycinkach historii, nie wpisując ich w szerszy społeczno-kulturowy kontekst. Przedstawiając miejsce Szekspira w oświeceniowym teatrze Stanisława Augusta Poniatowskiego, nie zaznacza jego roli dla kultury polskiej pod zaborami. Intertekstualne znaczenie sztuk jest tutaj odsunięte na rzecz ujęcia teatrologicznego szekspiriad. Oczywiście, trudno byłoby rozpisać całą historię pierwszych dwustu lat obecności sztuk stratfordczyka na polskich ziemiach w jednej książce. Brakuje jednak wyjścia poza sceniczną recepcję dzieł.

Przez wzgląd na teatrologiczne ujęcie tematu, autor wskazuje, jak wystawianie Szekspira przyczyniło się do rozwoju krytyki teatralnej oraz teorii teatru. Żurowski nawiązuje do nowatorskiej konwencji, jaką wprowadzają dramaty inspirowane szekspirowskimi utworami. Przedstawia w uspójniony sposób, jak fabuła szekspiriad odchodzi od konwencji trójjedności (jeszcze tak żywej w XVII wieku). Odnosi się krytycznie do poglądów oświeceniowych dotyczących Szekspira: „Poglądy oświeceniowych autorów polskich na dramaturgię stratfordczyka nie należą do głównego kręgu zagadnień książki, która usiłuje prześledzić dwustuletni proces teatralnej prehistorii polskiego Szekspira. Niemniej nie jest to problem marginalny – obrazuje wszak stopniowe przenikanie tej dramaturgii w świadomość kulturową epoki stanisławowskiej. Nic to, że uwagi polskich autorów są przeważnie banalne i powierzchowne, że często powtarzają powszednie schematy wyobrażeniowe o geniuszu nieznającym reguł sztuki, niemającym umiaru i smaku. W każdym jednak razie wprowadzają w świadomość polskiej elity, Szekspira, jako jedną z czołowych postaci w dziejach dramatu i teatru”.1 Żurowski pokazuje, że myślenie Szekspirem i o Szekspirze jest ściśle związane z rodzącą się myślą teatrologiczną, a przede wszystkim z rodzącą się myślą o estetyce teatralnej. Przywołuje spór jaki pojawił się na łamach „Monitora” – jednego z pierwszych polskojęzycznych czasopism drukowanych. Koncentruje się na artykule tajemniczego Theatralskiego, twórcy „Definicji widowisk i ich historii”. Żurowski opisuje tekst w świetle krytycznym. Zaznacza, że w jego opinii czasopismo „Monitor” jako pierwsze opublikowało dyskusję z zakresu estetyki teatru. Bowiem artykuł Theatralskiego odnosił się do powolnego zrywania z autorytetem klasycystów na rzecz szerzącego się szekspiryzmu. Żurowski odsłania się w tym momencie ze swoją erudycją. Wchodzi w polemikę z krytykami tekstów Theatralskiego – między innymi z Jerzym Jacklem. Punktuje to, co w jego przekonaniu inni teoretycy zlekceważyli, czyli znaczący wpływ epoki stanisławowskiej oraz samego „Monitora”, na „spos[ób] myślenia o kluczowych dla epoki zagadnieniach ówczesnego procesu kulturowego”.2 Niestety, do tego fragmentu również odnosi się wspomniany wyżej brak rozwinięcia oraz brak szerszego kontekstu historycznego, który uzupełniałby uwagę autora.

Natomiast przywołanie artykułu z „Monitora” ukazuje kolejny ciekawy aspekt, który w swojej książce przedstawia Żurowski. Mianowicie autor często odnosi się do niewyjaśnionych teorii bądź spekulacji, które zrodziły się wokół szekspiriad na przestrzeni wieków. Najszerzej omówionym przypadkiem jest ten, związany z tożsamością autora słynnego artykułu z „Monitora”. Pseudonimowi Theatralski, podpisywane były w „Monitorze” teksty z serii „Apologie du théâtre”, mające czytelnikom przybliżać istotę teatru jako medium oraz przygotowywać grunt pod powstający właśnie w Warszawie teatr publiczny. Żurowski rozwija kwestię tajemniczego pseudonimu o sugestię jakoby to sam król, Stanisław August Poniatowski miał być tajemniczym twórcą i inicjatorem estetyki teatru. Jest to jedna z wielu ciekawostek historycznych umieszczonych przez pisarza w tym gęstym, merytorycznym eseju. Te sensacyjne wstawki stanowią przyjemny przerywnik w ciągu dat i nazwisk.

Na uwagę zasługuje również bogata bibliografia, którą autor zawarł w swoim dziele. Wszystkie tropy interpretacyjne, wydarzenia bądź nazwiska są opatrzone odpowiednimi przypisami, które odsyłają do kolejnych teatrologicznych omówień fenomenu Szekspira. Czytelnicy zainteresowani merytorycznymi danymi znajdą bogatą tabelę zawierającą kluczowe spektakle pierwszych dwustu lat szekspiriad. Miłośnicy teatralnych ciekawostek również będą czerpać przyjemność z lektury.

Agata Iżykowska

Andrzej Żurowski, „Prehistoria polskiego Szekspira”, Wydawnictwo Literatura net pl, Gdańsk 2007, ISBN: 978-83-923645-3-5, 179 stron

1Andrzej Żurowski, Prehistoria polskiego Szekspira, Wydawnictwo Literatura net pl, Gdańsk 2007, s. 65

2Ibidem, s.63.

Leave a Reply