Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Z fotela Maciejewskiego: SUPERJOWITA

O SUPERMENCE w reżyserii Jerzego Gudejki:

Supermenka dobrze wygląda na zdjęciach. W niemal każdym smartfonie są odpowiednie aplikacje pomagające wyretuszować zmarszczki, wyciemnić tło, zaróżowić depresję. Zdjęcie jednak nie wystarczy. Czasami trzeba jeszcze wyretuszować sobie życie. A do tego potrzeba siłacza.

Sztuka Doroty Maciei sprawnie wyreżyserowana przez Jerzego Gudejkę przypomina łzawy reportaż z kolorowego magazynu kobiecego. Oto kolejna opowieść o sile i determinacji dziewczyny, której zawalił się świat. Tego typu pokrzepiające historie, w których specjalizuje się u nas Katarzyna Grochola oraz liczne grono jej klonów, łatwo jest wyśmiać, albo z poczuciem wyższości lekceważąco machnąć na nie ręką. Nie mam na to najmniejszej ochoty. Po pierwsze, uważam, że w literackim, teatralnym świecie jest miejsce na wszystkie gatunki, również na rozrywkę, po drugie wiem doskonale, że dla wielu czytelniczek (może także i dla czytelników) utwory takie jak „Supermenka” są swego rodzaju antydepresantem, wyzwaniem do podjęcia walki. O siebie, czyli o wszystko.

Supermenka” ma jeszcze jeden plus, w tym przypadku całkowicie przesądzający o powodzeniu przedstawienia. To przyjemność obcowania z Jowitą Budnik aktorką jednoosobowo rządzącą na scenie. Spektakl w reżyserii Gudejki stanowi powrót Budnik do teatru po wielu latach przerwy. Jako utalentowana amatorka grająca w filmach i serialach, miała wprawdzie na koncie niewielkie role teatralne, zagrała choćby Isię w „Weselu” Wyspiańskiego w reżyserii Krzysztofa Nazara w Teatrze Powszechnym, występowała również w skandalizujących „Prostytutkach” Eugeniusza Priwieziencewa, potem jednak, jak pamiętamy, na wiele lat wycofała się z aktorstwa, żeby powrócić jako symbol kina Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego również dzięki wrażliwości i talentowi Jowity Budnik, kolejne filmy Joanny i Krzysztofa Krauzów z „Placem Zbawiciela” i „Papuszą” na czele, stały się wielkimi wydarzeniami. Na premierę czeka także ostatni film reżyserskiej pary z główną rolą Jowity – „Ptaki śpiewają w Kigali”.

Po powrocie do kina, przyszedł czas na teatr, a chociaż rozwód był wyjątkowo długi (minęło ponad dwadzieścia lat od ostatnich występów Budnik w Teatrze Powszechnym), patrząc na Jowitę nie widać żadnej tremy. Co więcej, dzięki spotkaniu z tekstem Matei i bezkolizyjnej reżyserii Gudejki, Budnik ujawniła niemal dotąd nieznany temperament komiczny i charakterystyczny, bo chociaż „Supermenka” jest miejscami dramatem, zdecydowanie częściej śmiejemy się, niż smucimy.

To monodram, a zatem na scenie niepodzielnie rządzi ona Jowita Budnik. Pierwsza, najsłabsza część przedstawienia, to scenki z życia korporacyjnej harpii, zołzowatej i traktującej podwładnych niczym pionki. Restrukturyzacja firmy łącząca się ze zwolnieniem „szefowej” to początkowo igraszka, potem zdezorientowanie, ponieważ kolejne propozycje jakimś cudem nie nadchodzą, wreszcie wyczerpująca walka o przetrwanie. Nagle zaradna życiowo, pewna siebie kobieta, zauważa, że chociaż w jej szafie wciąż wiszą markowe ciuchy, jej nie stać najpierw na nową kieckę, potem na taksówkę, w końcu nawet na bilet miesięczny. Domowe menu, które urozmaicały dotąd owoce morza i wyszukane kompozycje sushi, zostały zastąpione bułką z pasztetową. A finansowej klęsce towarzyszy katastrofa osobista, bo to często idzie przecież w parze. Atrakcyjna businesswomen dla przyjaciół przestaje być ciekawa jako bezrobotna kura domowa z tłustymi włosami. Budnik gra tę przemianę bez sentymentalizmu, za to z poczuciem humoru ratującym bohaterkę przed każdą opresją. I w finale rzeczywiście dostajemy pokrzepienie, na które wszyscy po cichu czekaliśmy. Przegrana nie jest sexy wolimy Supermenki. Nawet po przejściach.

Łukasz Maciejewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.