Będziecie jednak musieli nam o tym opowiedzieć
O przedstawieniu „Ruchele wychodzi za mąż” Savyon Liebrecht w reżyserii Jacka Papisa w Teatrze Żydowskim w Warszawie pisze Marzena Dobosz
Ostatnia premiera w Teatrze Żydowskim zwiastuje zmiany repertuarowe i wizerunkowe zapowiadane przez Gołdę Tencer, a wyczekiwane przez dużą część krytyków i teatromanów. Ruchele wychodzi za mąż to historia o tym, że idzie nowe i że nie ma na to rady. Że pochylając się nad przeszłością, nie możemy odwracać się od teraźniejszości…
Akcja dramatu Savyon Liebrecht rozgrywa się w Izraelu. Szlojme, Żyd ocalały z Zagłady, dowiaduje się, że jego starsza córka, mieszkająca i pracująca w Ameryce, przyjeżdża do kraju, żeby przedstawić rodzinie narzeczonego. Ojcowską radość zakłóca jednak pojawienie się przyszłego zięcia. Chłopak przypomina ojcu kogoś, kto budzi najgorsze wspomnienia. Zaraz zresztą okazuje się, że faktycznie jest on potomkiem znienawidzonego kata i mordercy z Auschwitz…
Dowiedz się więcej »Będziecie jednak musieli nam o tym opowiedzieć
W 41. numerze Yoricka (styczeń 2015) spory blok materiałów związanych z ostatnim Kongresem IATC/AICT w Pekinie (15-19 października 2014). Katarzyna Michalik-Jaworska relacjonuje pokrótce przebieg Kongresu i dzieli swoimi spostrzeżeniami. Szczególne miejsce w tej relacji zajmuje Thalia Pride i osoba laureata, Eugenia Barby tak silnie związanego swoją biografią z Polską – publikujemy zapis rozmowy z Barbą, która odbyła się w Instytucie Grotowskiego we Wrocławiu podczas Tygodnia Odin Teatret (wrzesień 2014) i laudację Tomasza Miłkowskiego (w wersji oryginalnej, po angielsku, i po polsku), a także gratulacje Emila Boroghiny w imieniu Festiwalu Szekspirowskiego w Kraiovej, fundatora insygniów nagrody.
Ze Sławomirą Łozińską rozmawia Tomasz Miłkowski
We would like to thank the International Association of Theatre Critics once again for the trust they granted to our Craiova Shakespeare Foundation by designating us to produce the Thalia Prize Trophy designed by the Romanian designer Dragos Buhagiar.
Two years ago, during the Congress of IACT in Warsaw, Europe directed its gaze towards Asia. The Thalia Prize was received by the outstanding artist of India, Kapila Vatsyayan, who addressed her message to artists and critics alike. She argued that real art requires much humility, sacrifice and work to create. Today, Asia is looking at Europe – the Thalia Prize Award is going to Eugenio Barba, the founder of Odin Teatret, who is a theorist, theater director and anthropologist; for years he was fascinated by Indian theatre and theatre of the Far East. I stress with satisfaction this deep intelectual, spiritual connections between our winners.
Dwa lata temu, podczas Kongresu IACT w Warszawie, Europa kierowała wzrok ku Azji. Thalia Prize otrzymała wówczas wybitna artystka z Indii, Kapila Vatsyayan, która skierowała swoiste orędzie do artystów i krytyków, uzmysławiając, jak wiele pokory, wyrzeczeń i pracy wymaga prawdziwa sztuka. Dzisiaj Azja patrzy na na Europę – Nagroda Thalia Prize idzie do Eugenio Barby, twórcy Odin Teatret, teoretyka, reżysera i antropologa teatru, od lat zafascynowanego teatrem hinduskim, teatrem Dalekiego Wschodu.
TOMASZ MILKOWSKI: First I’d like, on behalf of the International Association of Theatre Critics, to congratulate you the Thalia Prize. And of course especially the 50th anniversary of Odin Theatre. It’s a true phenomenon. Not only your long life, everybody asks you what is a reason of this phenomenal situation and you always answer: thanks to our secret people, our friends. These are the fantastic words, but it provokes me to the question, what do you mean, who’s secret people? Is it a special community or something else?
Z Eugenio Barbą rozmawia Tomasz Miłkowski
Profesjonalna krytyka teatralna w czasach internetu, teatr w poszukiwaniu nowego banku pamięci – to tematy sesji wykładowych 27. Międzynarodowego Kongresu Krytyków Teatralnych AITC/IATC w Pekinie. Te i inne tematy ściśle związane były z ogólnym zagadnieniem tegorocznego Kongresu: zawodu krytyka w dobie internetu. Na sympozjach dyskutowano o transformacji krytyki teatralnej w dobie technologii cyfrowej, flircie on-line między krytyką a dramaturgią, o wyzwaniach 21 wieku, o definicji recenzji teatralnej czy o własnych doświadczeniach z krytyką w mediach społecznościowych. Próbowano snuć wizje na przyszłość.
Publikujemy fragmenty rozmowy, która odbyła się 21 grudnia 2014 w Instytucie Teatralnym im. Zb. Raszewskiego podczas przeglądu „Era Schaeffera – Suplement”, zorganizowanego staraniem Fundacji Sztuk Aurea Porta przy współpracy Instytutu Teatralnego i polskiej sekcji IATC/AICT. W rozmowie udział wzięli Beata Fudalej, Bogusław Kierc, Jan Peszek, Konrad Szczebiot i Tomasz Miłkowski, który spotkanie prowadził.
Szkic Jerzego Niesiobędzkiego z tomu szkiców „Ciemniejący horyzont”, wydanego nakładem Fundacji Światło Literatury, Gdańsk 2014:
RAPSODYK CHOĆ NIE RAPSOD
Absolutny entuzjasta.
Zapraszamy Państwa do skonfrontowania swoich wrażeń i rozmowy z twórcami kontrowersyjnego przedstawienia CIĄG, mierzącego się ze stereotypowym obrazem choroby alkoholowej. Okazją do tego będzie kolejny, 28. Dyskusyjny Klub Teatralny, który odbędzie się dzisiaj o godzinie 20.45 na Scenie Malarnia Teatru Wybrzeże. Wstęp wolny.
Półtora roku temu w dawnym kinie Wars na warszawskim Nowym Mieście otworzył podwoje Teatr WARSawy Pod nową nazwą zaprasza tutaj offowy Teatr Konsekwentny, od kilkunastu lat kierowany przez Adama Sajnuka. Nowa nazwa to wyraźny sygnał, że teatr chce się tutaj zatrzymać na dłużej. Ale nie wiadomo, czy się uda.
7 lutego w warszawskim Ateneum premiera RZEŹNI Sławomira Mrożka w reżyserii Artura Tyszkiewicza. Na scenie zobaczymy: Emilię Komarnicką, Magdalenę Zawadzką, Piotra Fronczewskiego, Henryka Łapińskiego, Tomasza Schuchardta i Dariusza Wnuka.
30 stycznia na Scenie Przodownik Teatru Dramatycznego odbędzie się premiera „Don Juan” Moliera/Bergmana w reżyserii Ewy Piotrowskiej. W spektaklu wystąpią: Irena Jun, Marcin Bikowski, Marcin Bartnikowski, Natalia Sakowicz, Bartosz Budny.
„Przyszliście tutaj i siedzicie sobie wygodnie, jesteście zrelaksowani, jesteście na luzie, i wszyscy was lubią bo wy jesteście tacy mili. I macie jeszcze to swoje nastawienie. Tak, tak. Ja znam to wasze NASTAWIENIE. (…) Wy przyszliście tu żeby mnie sądzić (…), żeby mnie oceniać. Siedzicie tu i OSĄDZACIE mnie. Nie zachowujcie się tak, jakby to nie było o was. To właśnie o was!” (Eric Bogosian do swoich widzów)
Trudno w to uwierzyć, ale Teatr WARSawy, nowe wcielenie Teatru Konsekwentnego może zniknąć z pejzażu Warszawy. W ciągu niecałych dwóch lat wpisał się idealnie w nowomiejską kulturę, wypełniając teatralną pustkę, ale to nic nie znaczy wobec przepisów, które wiodą – jak się okazuje – żywot niezależny od zarządzających miastem. Nie pierwszy to już raz. Przed kilku laty spotkał Konsekwentny wycug ze Starej Prochowni. podobno wówczas też nie było silnych, choć wśród serdecznych przyjaciół, jak pisał książę biskup „psy zająca zjadły”. Władze, rzecz jasna, kierowały się troską itp., a rękę teatrowi podał właściciel posesji na Pradze. Na krótko teatr osiadł w b. Fabryce Wódek Koneser.