VII Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu
I znów, jak co roku, zagoszczą w Teatrze na Woli najsłynniejsi mimowie świata. Festiwal trwać będzie od 18 do 29 sierpnia. Wszystkie spektakle zaczynają się o 19.00.

I znów, jak co roku, zagoszczą w Teatrze na Woli najsłynniejsi mimowie świata. Festiwal trwać będzie od 18 do 29 sierpnia. Wszystkie spektakle zaczynają się o 19.00.
ŚMIEJMY SIĘ, ACH ŚMIEJMY
„Komedie lata” wrosły już na stałe w warszawski pejzaż teatralny. Mają swoją widownię, mają swoich fanów, maja swoich „zgryźliwych nieprzyjaznych” i swoich krytyków. Obecne lato jest już siódmym komediowym latem w Teatrze na Woli. Pierwszym bez dyrektora Bogdana Augustyniaka (zm. 18 września 2006). Ludzie odchodzą, a pewna dobra tradycja trwa nadal.
Dowiedz się więcej »Komedie lata po raz siódmy
Mówi się do trzech razy sztuka. A tegoroczny festiwal „Na pomostach. Demo-ludy” to czwarta odsłona imprezy i zdecydowanie najlepsza. Dlaczego?
Dowiedz się więcej »Co w rosyjskiej duszy gra czyli o festiwalu Na pomostach
Cały miesiąc przepychanek: minister od edukacji (?) układa kanon lektur szkolnych po nowemu, zapowiada relegowanie z listy Gombrowicza, Witkacego, ale i Goethego, Kafki, wprowadzenie Dobraczyńskiego. Wypowiadają się autorytety, jedni protestują, inni mitygują. Co z tego wyniknie, jeszcze nie wiadomo.
W numerze lipcowym, 3/2007 (14): Kobra po latach (felieton Yoricka) Teatr na świecie: Europejskie wawrzyny teatralne – relacja z Salonik, korespondencja Tomasza Miłkowskiego Rozmowy Justyny… Dowiedz się więcej »Nr 14 (lipiec 2007)
Na wakacje TVP 1 wymyśliła cykl „Dobre, bo polskie” i trudno temu pomysłowi nie przyklasnąć, choć ortodoksyjnie wrogo usposobieni do przeszłości mogliby z przekąsem zapytać: „Dobre, bo z Peerelu?”.
Dowiedz się więcej »Kobra po latach
Tomasz Miłkowski pisze po powrocie z Salonik:
Dowiedz się więcej »Europejskie wawrzyny teatralne
W cyklu "Moje spotkania" – kartka z pamiętnika Emilii Krakowskiej.
Dowiedz się więcej »U mistrza Wajdy
Jeszcze jedna wersja przygód Robinsona Kruzo. Ale osobliwa. Wedle Coetzeego Kruzo jest starym nudziarzem, pozbawionym zaradności i woli tworzenia – nie posiada żadnych narzędzi, nie próbuje budować łodzi, z pewną otępiałością wiedzie życie wraz z Piętaszkiem-niemową.
Dowiedz się więcej »Niejaki Foe
O powieści Władimira Kantora „Krokodyl” w przekładzie Walentyny Mikołajczyk – Trzcińskiej.
Szkic o "Fauście" Janusza Wiśniewskiego. Angielska wersja językowa. Polska wersja dostępna w "Pamiętniku teatralnym. Luty 2007" Tomasz Miłkowskiego.
Dowiedz się więcej »Faust or illumination in Janusz Wiśniewski theatre
Niezwykle popularny i ceniony w Rosji Daniel Olbrychski został uhonorowany nagrodą im. Konstantego Siergiejewicza Stanisławskiego podczas zakończonego 1 lipca festiwalu filmowego w Moskwie. Wyróżnienie wręczył artyści Claude Lelouche.
W naszym cyklu: Alfabet Krytyków Teatralnych szkic o Jerzym Adamskim.
Dowiedz się więcej »Jerzy Adamski, czyli Teatr się rozmnaża
Brakującą cegiełką nazwał Stefan Sutkowski, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej, wystawienie na tej scenie barokowej opery francuskiej – Jephté.
Dowiedz się więcej »Zapomniana opera
Choć to dziewiętnasty łódzki festiwal baletowy, to – jak twierdzi jeden z twórców Łódzkich Spotkań Baletowych, Stanisław Dyzbardis – liczy on sobie już 40 lat, gdyż jego idea powstała w 1967 r., kiedy oddawano do użytku obecny gmach Teatru Wielkiego. A zatem – Spotkania wkroczyły w wiek średni, pozwalający właściwie ocenić wartość dzieła i odróżnić ziarno od plew. A na XIX Spotkaniach były jedne i drugie.
Dowiedz się więcej »Ziarno i plewy (po XIX Łódzkich Spotkaniach Baletowych)
Właściwie nie wiadomo, od którego z tych wielkich twórców zacząć, omawiając wystawienie (28.04.07) w Teatrze Wielkim w Warszawie epokowego dzieła baletowego "Oniegin" w choreografii nieżyjącego już Johna Cranko.
Dowiedz się więcej »Puszkin, Czajkowski i Cranko
Rozmowa z Janem Englertem.
„Bo to, co nas podnieca, to się nazywa kasa”. I historię w tym klimacie można oglądać w Olsztynie od 16 czerwca 2007 roku. Spektakl „Skąpiec” Moliera zainaugurował bowiem otwarcie Letniej Sceny Teatru im. Stefana Jaracza. Jednak czy sztukę można ciepło przyjąć?
Dowiedz się więcej »Jak zachwyca, jak nie zachwyca!?
Tytuł książki Małgorzaty Szpakowskiej, „Teatr i bruk”, budzi nieuchronne skojarzenie: Norwid, „Ideał sięgnął bruku”. Chociaż nazwisko Norwida w książce ani razu nie pada, to jednak autorka rozszyfrowuje sens tytułu już we wstępie, ogłaszając, że najbardziej ją interesowali krytycy uprawiający pisarstwo co najwyżej wokółteatralne: „Toteż Martę Fik – pisze – przez całe życie uprawiająca krytykę teatralną, pozwoliłam tu sobie zaprezentować jako publicystkę polityczną. To bardzo szlachetny przykład, jak teatr może sięgnąć bruku”.
Tegoroczny, siódmy sopocki festiwal „Dwa Teatry” nieco zawiódł. I tym razem okazał się lustrem, które – jak tego chciał Szekspir – odzwierciedla ducha czasu. Gdy w Polsce na nowo rozgorzały spory o sens lustracji, telewizyjny, a po części również radiowy teatr, wziął się za bary z historią. Głównie rzecz jasna z dziesięcioleciem powojennym i potwornościami urzędu bezpieczeństwa.
Dowiedz się więcej »Dwa teatry 2007, czyli taniec z historią