Sztuka Doroty Masłowskiej, „Między nami dobrze jest”, wystawiona przez Grzegorza Jarzynę w TR Rozmaitości, wywołała bodaj więcej emocji po jej publikacji książkowej niż po premierze. Spodziewano się protestów, gorącej atmosfery polemik, a skończyło się na kilku delikatnych przytykach. Reżyser i autorka zebrali przede wszystkim pochwały. Czyżby ironiczny tytuł sztuki sprawił, że między nami dobrze jeszcze, to znaczy, że nawet nie umiemy się porządnie pospierać? A jest o co.
Dowiedz się więcej »Jak to między nami jest?