Posezonowy bilans osiągnięć i porażek aktorskich już po raz piętnasty z rzędu prezentowany przez Tomasza Miłkowskiego.
„Gdy obserwuję teatr naszych następców, to często jednak mi się wydaje, że teatr jest usługą dla nich samych, raczej przysługą, widz w tym teatrze sprowadzony jest do roli podglądacza – proponowanego mu ze sceny, wstydliwego, ekshibicjonistycznego aktu psychicznego”.
Jerzy Stuhr, „Tak sobie myślę”
Motto na sezon miniony dedykuję tym, którzy mają kłopoty ze zdefiniowaniem adresata, dla którego teatr tworzą. Zmarły niedawno guru polskiego teatru, Erwin Axer mawiał, że jeśli chce zobaczyć coś w teatrze, to sobie to wyreżyseruje. Sęk w tym, że przedni żart Axera niektórzy nieopierzeni reżyserzy i aktorzy potraktowali serio i ścigają się w oświadczeniach, że teatr robią dla siebie. No, dobrze, niech i tak będzie, ale jednak tylko w pewnym sensie.
Dowiedz się więcej »Przewodnik po aktorach (nie tylko) warszawskich. Sezon 2011/12