Sześć papierosów z tajemnicą
„Wraki” w reż. Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej w Teatrze WARSawy w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
Tyle właśnie papierosów wypali owdowiały Edward Carr, aby opowiedzieć historię swojego życia i miłości. Od lat nie może się pozbyć nałogu, ale na raka umarła jego ukochana żona Mary-Jo. Zaiste. Nie przypadkiem pojawiło się tu stówko „zaiste” – bohater bowiem często je powtarza, kiedy z pewną dozą ironii odnosi się do obyczajów funeralnych. Sam zachowuje się powściągliwie. Ale to nie znaczy, że żegna się z ukochaną żoną, starszą od niego o 15 lat obojętnie. To była prawdziwa, namiętna miłość, trwający ćwierć wieku związek, owiany tajemnicą, która wychodzi na jaw pod koniec spowiedzi Carra. Wtedy uwalnia się od ciężaru, który przytłaczał ich oboje przez tyle lat.




„Teatru przeznaczeniem, jak dawniej tak i teraz, było i jest służyć niejako za zwierciadło naturze”
Tomasz Milkowski o prapremierze Karnawału Sławomira Mrożka w warszawskim Teatrze Polskim pisze w tygodniku „Przegląd”:
Così fan tutte – Tak czynią wszystkie, czyli szkoła kochanków – to jedna z bardziej zagadkowych oper Mozarta. Jej najnowsza realizacja w Warszawskiej Operze Kameralnej – mimo jasno wyłożonego credo reżysera, Marka Weissa – nie stanowi jednak przełomu w odczytywaniu tego dzieła.

O książce Mój teatr Różewicza Kazimierza Brauna i Justyny Hofman-Wiśniewskiej pisze Alina Kietrys:
Sylwester Biraga nie ustaje w poszukiwaniu nowych pomysłów – tak parę lat temu powołał do życia cykl OPERA W GARAŻU, czyli kameralnych spektakli operowych w teatrze Druga Strefa. Nie było łatwo, toteż wydawało się, że pomysł zakończył żywot, ale oto po roku „postoju” znowu na Magazynowej pojawił się kolejny tytuł w cyklu OPERY W GARAŻU – tym razem Kotratenor. Reaktywacja.
„Wiecie co to jest death metal? A znacie Nergala – tego od Dody? … To właśnie nie jest death metal…” Tak wita widzów ze sceny bohater nowego spektaklu Aldony Figury „Eksterminator”, wystawianego na deskach Sceny „Na Woli” Teatru Dramatycznego, z marszu wprowadzając w klimat sarkastycznej komedii.
Tomasz Miłkowski o „Quo vadis” Janusza Wiśniewskiego pisze na lamach „Przeglądu”:
Tekst opublikowany na blogu Tomasza Miłkowskiego: http://www.dziennikarzerp.pl/2013/05/blog-tomasza-milkowskiego: