Krzysztof Stroiński z „Treuguttem”
Marzena Dobosz relacjonuje uroczyste posiedzenie Zarządu Klubu Krytyki Teatralnej IATC/AICT w dniu 20 lutego 2016:
Wybitny aktor KRZYSZTOF STROIŃSKI został uhonorowany Nagrodą im. Stefana Treugutta dla twórców Teatru Telewizji przyznawaną od 2001 r. przez Klub Krytyki Teatralnej – polską sekcję Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/IATC). Nagrodę za całokształt osiągnięć w Teatrze TV przyznało jury w składzie: Marzena Dobosz, Katarzyna Michalik-Jaworska (sekretarz jury), Łukasz Maciejewski, Andrzej Matul, Tomasz Miłkowski (przewodniczący) i Zdzisław Pietrasik.
W sobotę 20 lutego 2016 r. członkowie Klubu Krytyki Teatralnej mieli niebyłą okazję i ogromną przyjemność spotkania z Krzysztofem Stroińskim podczas kameralnej uroczystości w Domu Dziennikarza przy ulicy Foksal w Warszawie. Znakomity aktor odebrał nagrodę z rąk przewodniczącego KKT Tomasza Miłkowskiego – oprócz stosownego dyplomu była też piękna grafika zaprojektowana i ufundowana przez artystę plastyka Janusza Golika oraz okazały bukiet przygotowany przez wolską kwiaciarnię Les Fleurs.








I znowu o Żydach… – mówią postacie na scenie, otwierając spektakl. I znowu o Żydach, przeczytam potem w komentarzach internetowych. W dodatku w kontekście Zagłady. No właśnie – o Żydach… Czy jednak, widząc paloną na wrocławskim rynku kukłę, nie chce się krzyknąć, że to wciąż za mało? Że może „Harry Potter” jest całkiem niezłą powieścią, ale niekoniecznie obowiązkową w lekturach szkolnych. Nie kosztem np. Hanny Krall. Nauka o godności człowieka, o jego społecznej afiliacji, niezależnie od religii, narodowości, czy koloru skóry musi być wpajana od wczesnej młodości. Inaczej pozwalamy na arogancję kolejnych pokoleń.
Tomasz Miłkowski o spektaklu „Udając ofiarę” w reżyserii Krystyny Jandy w Och-teatrze:
O ukochanej sztuce Williama Shakespeare’a, doścignięciu krytyczki przez inscenizację, wyrastaniu z nadmiaru rzeczy i dojrzewaniu do szczerych uczuć. „Poskromienie złośnicy” w reżyserii Katarzyny Deszcz na scenie kieleckiego teatru im. Stefana Żeromskiego okiem, duszą i piórem Anny Rzepa Wertmann.
Miała być (w zamyśle) biografia Jerzego Jarockiego: reżysera tyleż wielkiego, wyjątkowego, co kontrowersyjnego. Przez autorstwo brata spodziewano się tekstu dokładniejszego, bardziej wiarygodnego, wnikliwszego. Na ile wartościową dla widza i miłośnika teatru jest „Kogo szukał, czego chciał. Rzecz o Jerzym Jarockim.” Roberta Jarockiego?
POWIEDZ SWÓJ TEKST w reż. Glena Cullena w Teatrze Bez Rzędów
O spektaklu Agnieszki Przepiórskiej „Wojna to tylko kwiat” pisze Tomasz Miłkowski:

Katastrofa wisi w powietrzu. Wiemy, że za chwilę Hitler dojdzie do władzy. Ale w Kabarecie Kit Kat jeszcze nie widać nadciągającej klęski. Świat się kręci!