Przejdź do treści

szefyorick

Ceremonie zimowe Levina w Montowni

W swojej kolejnej produkcji Teatr Montownia zaprosił do współpracy cenionego reżysera Adama Sajnuka – współzałożyciela, aktora i dyrektora artystycznego Teatru Warsawy. Swej nieukrywanej fascynacji twórczością pisarzy o żydowskim pochodzeniu daje wyraz także tym razem, biorąc na warsztat sztukę dobrze znanego w Polsce izraelskiego dramatopisarza – Hanocha Levina.

Zarówno „swojskość”, jak i uniwersalizm widoczny w jego dziełach sprawia, że teksty te na polskiej scenie bronią się same. „Ceremonie zimowe” to tragikomiczna opowieść o wiecznym konflikcie między postem i karnawałem, śmiercią i życiem. Co jest ważniejsze: wesele, czy pogrzeb; eros, czy tanatos? Hanoch Levin zjadliwym, prześmiewczym, a monetami wręcz brutalnym językiem opisuje świat małomiasteczkowych rytuałów, kompleksów i ambicji. Zarówno reżyser, jak i Teatr Montownia doskonale odnajdują się w tego typu stylistyce.

Dowiedz się więcej »Ceremonie zimowe Levina w Montowni

Cierpienia Chamleta

O CHAMLECIE w Och-teatrze, czyli potędze monologu:

Michał Zieliński przez godzinę bawi publiczność z ogromnym talentem wcielając się w dziesiątki postaci, ujawniając ich śmiesznostki, charakterystyczne sposoby argumentacji, miny, gesty i przyzwyczajenia. Są wśród tych przez Zielińskiego podglądanych i parodiowanych artyści (Fronczewski, Olbrychski), politycy (Tusk, Kaczyński), dziennikarze (Terentiew) i bohaterowie z you-tube i ludzie przypadkiem napotkani. Zieliński po prostu, jak wyznaje, nie potrafi się powstrzymać, i niemal natychmiast ulega pokusie, aby innych naśladować (nawet drób zagrodowy). Ma ogromny dar podpatrywania innych, ich parodiowanie stało się jego drugim zawodem, dzięki któremu za pośrednictwem TVN-owskiemu „Szymon Majewski show” dał się poznać milionom widzów.

Dowiedz się więcej »Cierpienia Chamleta

Mistyczny stan jedności z Naturą… w „postludzkim”, ponowoczesnym świecie

Refleksje na marginesie fotogramów Zofii Kawalec – Łuszczewskiej

„Uznając, że to najwyższy byt, którym może być Bóg, Duch (Rozum) lub idea Dobra i Piękna, przejawia się jako światło (…) sama struktura świata wymusza na badaczu szerokie traktowanie filozofii i metafizyki światła.”1

Zofia maluje obrazy światłem i właśnie owo światło sprawia, że każda z jej prac może być odczytywana jako swoisty palimpsest, rękopis uczyniony na rękopisie Jej Wysokości – Natury. W kompozycjach autorstwa Zofii, rozpoznawalnych stylistycznie, wyrazistych, otwartych do wewnątrz, w rozświetloną, opromienioną przestrzeń, w głąb, liczy się przede wszystkim detal: kropla wody zatrzymana na unerwionym, odsłaniającym swój charakterystyczny rysunek listowiu, smuga gęstego, niemal materialnego światła powtarzająca geometryczną strukturę żaluzji. Liczy się sama obecność światła, światła rozproszonego, nieposiadającego wyraźnie określonego źródła, wnikającego w materię skłębionych, delikatnych traw, w graficzny rysunek konarów drzew, w cienie ich rozłożystych koron, kładące się miękko na chropawej powierzchni kamienia, wnikającego w zmatowiałą taflę zaparowanej szyby, czy w owo magiczne zwierciadło znieruchomiałej, zda się skamieniałej, „zamyślonej” – wody.

Dowiedz się więcej »Mistyczny stan jedności z Naturą… w „postludzkim”, ponowoczesnym świecie

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: DOBRA ZMIANA

MADAME DE SADE w reżyserii Macieja Prusa na Scenie Studio Teatru Narodowego.

W skomponowanym przez Philipa Glassa kwartecie smyczkowym Mishima dźwięki układają się w kakofoniczne pasaże. Słuchanie tej kompozycji sprawia osobliwy ból. Przyjazna melodia skomplikowanej muzycznej struktury wyłaniająca się mniej więcej w połowie utworu jest zaskoczeniem. Nagrodą za cierpliwość. Glass oddający hołd japońskiemu artyście trafił w sedno. Na tym przecież polega wielkość prozy Mishimy. Okrucieństwo nie do przyjęcia, perwersja, niefrasobliwe poglądy, a wewnątrz tego świata tunel ze światłem. Z nadzieją i zgodą na los. Od harakiri do kabuki.

Yukio Mishima wciąż fascynuje. Czterdzieści powieści, większość nieprzetłumaczonych na język polski, wiersze, eseje, manifesty, również dramaty z Madame de Sade na czele.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: DOBRA ZMIANA

DEMON

6 czerwca tego roku Bogusław Schaeffer obchodził 87. urodziny. Kompozytor, muzyk, grafik, wykładowca akademicki, pisarz, dramaturg. Wigoru mogą mu zazdrościć zastępy o wiele młodszych. Talentu – wszyscy. Geniusz? Na to pytanie niech odpowiedzą ci, którzy poznają całą twórczość Jubilata.

Kilka dni później, 11 czerwca, stołeczny Teatr Ateneum wystawił prapremierę sztuki Demon teatru, czyli mniejsza o to pióra Jubilata. Przyjemny upominek. Także dla publiczności, która bez wątpienia będzie się dobrze bawić na tym spektaklu.

Dowiedz się więcej »DEMON

Niebezpieczna książeczka

Na rynku ukazała się niewielka książeczka o formacie kwadratu „Kultura artystyczna w Polsce w dekadzie Edwarda Gierka (1971-1980)”. To bardzo niebezpieczna książka.

Grzegorz Wiśniewski, autor tego pracochłonnego zestawienia, które poprzedził doprawdy lakonicznym wstępem, zawierzył wymowie faktów. Zgromadził tu bowiem na dwustu kilkudziesięciu stronach zestawy tytułów dzieł literackich, filmowych, teatralnych, muzycznych, plastycznych (a zebrał ich około dwóch tysięcy!), a także kulturalnych wydarzeń ogólnopolskich, które dobitnie świadczą, że lata 70. ubiegłego wieku nie należały do lat straconych dla polskiej kultury. Przeciwnie, jak trafnie wskazuje autor we wstępie, właśnie te lata i 15 jeszcze lat wcześniejszych „stanowi ćwierćwiecze w dziejach polskiej kultury szczególnie owocne, oznaczające w naszej powojennej historii najwyższy jej wzlot. Budzi też wówczas polska kultura wyjątkowe zainteresowanie i zdobywa szczególną pozycję także poza granicami naszego kraju, czego świadectwem stają się choćby powszechnie funkcjonujące określenia: „polska szkoła filmowa”, „polska szkoła kompozytorska” czy „polska szkoła plakatu”.

Dowiedz się więcej »Niebezpieczna książeczka

Przed Europejskim Forum ZASP, 27-28 sierpnia we Wrocławiu

W warszawskiej konferencji prasowej, na której omawiano najważniejsze tematy Europejskiego Forum ZASP, uczestniczyli: Olgierd Łukaszewicz (prezes ZASP), Tomasz Miłkowski (krytyk teatralny, rzecznik Forum), Paweł Płoski (ekspert ZASP, kierownik Działu Literackiego Teatru Narodowego, wykładowca Akademii Teatralnej), Dorota Buchwald (dyrektor Instytutu Teatralnego), Janusz Leśniewski (przedstawiciel Komisji ds. Statusu Artysty ZASP), Sebastian Ottenbreit (współpracownik oddziału ZASP we Wrocławiu).

Podczas spotkania podkreślano, że motywem przewodnim Europejskiego Forum ZASP we Wrocławiu będzie konfrontacja wiedzy na temat statusu artysty teatralnego w Polsce oraz innych europejskich krajach, które wezmą udział w obradach.

Dowiedz się więcej »Przed Europejskim Forum ZASP, 27-28 sierpnia we Wrocławiu

Jaki będzie koniec Lata w Teatrze Fredry?

Zapowiada się wyjątkowo gorący. Bo gnieźnieńska scena wraz z zamknięciem kolejnego sezonu artystycznego, nie zakończyła swej działalności, lecz podczas letniego wypoczynku zaproponowała dzieciom w wieku 10-13 lat wyjątkowo atrakcyjny sposób spędzenia wolnego czasu. Najmłodsi mogli uczestniczyć w projekcie „Lato w teatrze”, który po raz pierwszy zrealizowany został w Mieście Królów.

Już w najbliższą sobotę, 13 sierpnia o godz. 13.00 i 15.00 Teatr Fredry Gniezno zaprasza na pokazy pracy warsztatowej uczestników projektu „Jestem królem/królową”. Finałowa prezentacja wieńczy dwutygodniową pracę dzieci, które podczas spotkań odbywających się od 1 do 13 sierpnia pracowały w czterech grupach: aktorskiej, scenograficznej, muzycznej i technicznej. Dowiedz się więcej »Jaki będzie koniec Lata w Teatrze Fredry?

Zapiski piórkiem, ze zbiorów prywatnych Edwarda Krefta

„Artyści takiej miary jak Bach czy Beethowen wysoko wznosili swe kościoły i świątynie. Ja pragnąłbym tylko… zbudować dla ludzi dom, w którym mogliby być szczęśliwi…”

Przywołaną tutaj myśl, urodzonego w niedużym Bergen, norweskiego kompozytora Edvarda Griega można by potraktować na prawach przeslania, motta, towarzyszącego artystom skromnym, nieszukającym próżnego rozgłosu, czy (jakże nietrwałej, w naszych post modernistycznych czasach, jakże ulotnej) sławy.

Dowiedz się więcej »Zapiski piórkiem, ze zbiorów prywatnych Edwarda Krefta

Anty-Sienkiewicz albo wróg publiczny

Prawdziwa literatura, nazywana też literaturą wysoką, stroni od popularności, a więc i czytelników. Popularny może być kryminał albo romans. Ale powieść o wyższych aspiracjach?

Przegnano precz ku zadowoleniu subtelnych znawców fabułę, wszechwiedzącego narratora, przyczynowo-skutkowe następstwo akcji i wiele innych atrybutów powieści realistycznej, zastępując to zabawami formalnymi, zachwytem nad własnym prestidigitatorstwem literackim. Oczywiście, takie gry i zabawy literackie mają swoich zwolenników i czytelników. Ale nielicznych. Takich, którym smakuje ucieczka od opowieści i krwistych postaci.

Dowiedz się więcej »Anty-Sienkiewicz albo wróg publiczny

Od 8 sierpnia rusza biuro festiwalowe Warszawy Singera!

XIII edycja Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera, rozpoczyna się 27 sierpnia i potrwa do 4 września. Wstęp na większość wydarzeń jest wolny. Już w poniedziałek rusza biuro festiwalowe, w którym można potwierdzać swoją obecność na wybranych wydarzeniach, które tego wymagają.

Od 8 do 23 sierpnia Fundacja Shalom, organizator Festiwalu Warszawa Singera, umożliwia wszystkim chętnym potwierdzenie obecności na wybranych wydarzeniach. W biurze festiwalowym, które mieścić się będzie w Menora Info Punkt, wejście przez Bistro Charlotte Menora, przy Pl. Grzybowskim 2 (tel. 577250901 oraz 577250902) dostępny również będzie katalog Festiwalu wraz ze szczegółowym programem. Bilety na część odpłatną są już do kupienia poprzez stronę Teatru Żydowskiego www.teatr-zydowski.art.pl i na stronie www.eventim.pl, a od 8 sierpnia będą do nabycia w kasie Teatru Żydowskiego, która tymczasowo mieścić się będzie gościnnie w Teatrze Kwadrat (tel. 577943040). Dowiedz się więcej »Od 8 sierpnia rusza biuro festiwalowe Warszawy Singera!

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: KASA, SEKS, WŁADZA

DZIEJE UPADKÓW, reż. Małgorzata Warsicka

Jedna z najsympatyczniejszych niespodzianek sezonu. Dzieje upadków, adaptacja Kuzynki Bietki Honoriusza Balzaka w reżyserii Małgorzaty Warsickiej w Małopolskim Ogrodzie Sztuki, to powiew autentycznej świeżości w codziennym teatralnym życiu Krakowa.

Warsicka, niedawna absolwentka Wydziału Reżyserii i Dramatu krakowskiej PWST, komponuje tradycyjny język opowiadania teatralnego z rzadkim wyczuciem fonosfery przedstawienia, polegającym na zderzeniu kanonicznego tekstu sztuki z dźwiękiem, ruchem scenicznym, plastyką obrazu. Głównie dzięki temu innowacyjnemu konceptowi klasyczny Balzak znowu okazał się współczesny.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: KASA, SEKS, WŁADZA

Ryszard Ulicki – dramaturg, satyryk, poeta i rzeźbiarz, okresami – polityk

Pożegnanie polskiego barda

2 sierpnia 2016 roku zmarł Ryszard Ulicki. Zmarł nagle, we śnie, we własnym łóżku, w wieku 73 lat. Ktoś powie: piękna śmierć. Ale my, starzy jego przyjaciele, mówimy: za szybko, za nagle, w pełni sił twórczych. Za szybką z jego pasją i umiłowaniem życia, z ciepłem i sympatią dla ludzi powinien żyć, żyć, żyć… Nie wyszło. Będzie go brakowało nie tylko rodzinie i przyjaciołom. Zabraknie go w Związku Literatów Polskich, gdzie pełnił funkcję wiceprezesa Zarządu Głównego. Zabraknie go Polskiemu Oddziałowi SEC (Stowarzyszenie Kultury Europejskiej), zabraknie Związkowi Polskich Autorów i Kompozytorów, w którym przez ostatnie lata pełnił funkcję Prezesa i w Zarządzie Stowarzyszenia Autorów ZaiKS, którego był wiceprzewodniczącym. A wszystkie te funkcje spełniał Rysiek solidnie, rzetelnie, z iskrą bożą i ludzkim sercem. Bo on inaczej nie umiał i – nie chciał. Takim był komendantem miejskim i wojewódzkim ZHP, takim działaczem partyjnym, takim naczelnym redaktorem koszalińskiego Radia i takim posłem na Sejm (I,II, III i IV kadencja).

Dowiedz się więcej »Ryszard Ulicki – dramaturg, satyryk, poeta i rzeźbiarz, okresami – polityk

Długi cień DDR

Przed premierą monodramu „DDR” podczas festiwalu Teatr w Remizie w Helu Grażyna Marzec zastrzegała się, że to będzie tylko czytanie. Nic bardziej mylnego.

Nawet w wydrukowanym programie nad datą 13 lipca zostało napisane: „Monolog czyta Grażyna Marzec”. To mi przypomina notkę w programie „Wieży malowanej”, legendarnego spektaklu warszawskiego STS-u (1959), który inaugurował współczesne dzieje teatru jednego aktora w Polsce: „recytuje Wojciech Siemion”. Wtedy także twórcy unikali deklaracji, że to jest pełen spektakl. A jednak był. Teraz także to był pełen spektakl, a fakt, że prawie cały tekst monologu był przez aktorkę naprawdę czytany – wyjąwszy ostatnie parę zdań – idealne wpisywał się w fakturę tego monologu, skonstruowanego z listów, pisanych przez bohaterkę i potajemnie przekazywanych ukochanemu.

Dowiedz się więcej »Długi cień DDR

Hamlet kontra Chamlet w Och-Teatrze

30 lipca w Och-Teatrze odbędzie się premiera monologu „Chamlet” w wykonaniu Michała Zielińskiego.

Stworzone przez niego postaci polityków – charakterystyczne, prześmieszne, zapadające w pamięć – wspominają wszyscy, którzy chociaż raz widzieli satyryczny program „Szymon Majewski Show”. W teatrze w ostatnich latach grał i gra często, ale wiele osób nadal wspomina przede wszystkim znakomite parodie Jarosława Kaczyńskiego czy Donalda Tuska, którymi rozbawiał Polaków. Jak to jest – być aktorem tak charakterystycznym? Czy rozśmieszanie ma swoje smutne konsekwencje? O tym opowie Michał Zieliński w spektaklu o tajemniczym tytule… „Chamlet”. Dowiedz się więcej »Hamlet kontra Chamlet w Och-Teatrze

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.