Przed Europejskim Forum ZASP, 27-28 sierpnia we Wrocławiu

W warszawskiej konferencji prasowej, na której omawiano najważniejsze tematy Europejskiego Forum ZASP, uczestniczyli: Olgierd Łukaszewicz (prezes ZASP), Tomasz Miłkowski (krytyk teatralny, rzecznik Forum), Paweł Płoski (ekspert ZASP, kierownik Działu Literackiego Teatru Narodowego, wykładowca Akademii Teatralnej), Dorota Buchwald (dyrektor Instytutu Teatralnego), Janusz Leśniewski (przedstawiciel Komisji ds. Statusu Artysty ZASP), Sebastian Ottenbreit (współpracownik oddziału ZASP we Wrocławiu).

Podczas spotkania podkreślano, że motywem przewodnim Europejskiego Forum ZASP we Wrocławiu będzie konfrontacja wiedzy na temat statusu artysty teatralnego w Polsce oraz innych europejskich krajach, które wezmą udział w obradach.

 

Będziemy mówić o układach zbiorowych, które są formą negocjacji pomiędzy przedstawicielstwem pracodawców a przedstawicielstwem pracobiorców. Niestety, w Polsce nie mamy układów zbiorowych na poziomie krajowym – mieliśmy takie jeszcze w roku 1974 i ten dokument trafi do rąk ekspertów Forum – które ujmowałyby los artysty jako pracownika. Od lat mówi się nam, że to już pieśń przeszłości. Tymczasem w Szwecji, Danii, Niemczech, które odwiedziłem, istnieją układy zbiorowe artystów. Dopominamy się takiego kompleksowego ujęcia losu pracownika, zarówno w sytuacji, kiedy ma pracę, kiedy na nią czeka, albo gdy jest już emerytem. Chcemy zwrócić uwagę na problem pracowniczy, ludzki. To początek wielkiej batalii. Nasi koledzy przyjadą, żeby nas wesprzeć, byśmy mogli wprowadzić w Polsce układy zbiorowe. Zwołaliśmy ligę tych krajów, które wierzą w teatr repertuarowy, ze stałym zespołem.

Przypomnę, że w 2004 roku Tomas Bolme, prezes światowego FIA, pomógł nam zorganizować akcję przeciwko proponowanej przez polski parlament ustawie dotyczącej VAT-u w kulturze.
Chcemy zadać kłam przekonaniu, że w naszym liberalnym państwie związki zawodowe artystów nie mogą niczego dla swojej branży osiągnąć. Puentą naszych obrad we Wrocławiu będą wnioski, z którymi zwrócimy się do odpowiednich władz” – naświetlił najistotniejsze tematy wrocławskiego Forum prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz.

Będziemy szukać takich rozwiązań organizacyjnych, strukturalnych, prawnych, żeby doprowadzić do dialogu społecznego w dziedzinie dotyczącej artystów scenicznych oraz do tego, żeby bezpieczeństwo socjalne i zawodowe artystów było zagwarantowane odpowiednimi przepisami obowiązującymi w całym kraju, a nie tylko w jednym teatrze” – dodał rzecznik Forum Tomasz Miłkowski.

Dorota Buchwald natomiast przybliżyła najważniejsze diagnozy zawarte w książce Dragana Klaića „Teatr publiczny między rynkiem a demokracją”, którą będzie rekomendowała 27 sierpnia, podczas pierwszego dnia Forum.

Książka nieżyjącego już dziś Dragana Klaića – dyrektora prężnie niegdyś działającego Instytutu Teatralnego w Amsterdamie – to podsumowanie obserwacji, które czynił przez wiele lat pracując w sektorze kultury. Klaić zwrócił uwagę na procesy, jakie zachodzą w związku z wycofywaniem się publicznych dotacji z rynku finansowania kultury. Zdiagnozował, w jaki sposób instytucje, czy państwa, zareagowały na kryzys finansowy lat 2008-2009, i jakiego typu konsekwencje dla teatrów publicznych miały podjęte wówczas decyzje. Klaić mocno pozycjonuje teatr i uważa go za niezwykle cenne europejskie dziedzictwo kulturowe. Mówi o stratach i zagrożeniach dla teatru, które pojawiają się w związku z myśleniem wyłącznie ekonomicznym, komercjalizującym kulturę. Analizuje rozwiązania na czas kryzysu, który być może nigdy się nie skończy. Diagnozy Klaića powinny być dla nas ostrzeżeniem i zachętą, żeby wypracować model bardziej stabilnego finansowania teatrów” – podkreślała dyrektor Instytutu Teatralnego.

Paweł Płoski – ekspert ZASP, który poprowadzi obrady podczas drugiego dnia Forum, kiedy swoimi doświadczeniami dzielić się będą przedstawiciele związków i stowarzyszeń aktorskich z Węgier, Czech i Polski – zwrócił uwagę na dialog z samorządami, które odpowiadają za finansowanie teatrów.

Powinniśmy zastanowić się nad nowoczesnym sposobem orędownictwa na rzecz sztuki i kultury, a w tym teatrów. Niezwykle istotny jest dialog z samorządami. Trzeba budować mosty, szukać rozmaitych połączeń w rozdrobnieniu, które otrzymaliśmy w wyniku decentralizacji kultury. Z jednej strony mamy problemy z prawami pracowników, z drugiej strony problemy miewają dyrektorzy. Nie chodzi o to, żeby postawić pod ścianą pracodawców, ale zastanowić się jak powinniśmy reprezentować się przed władzami, tymi, którzy decydują o dotacjach, pieniądzach, ustawach, itd.” – powiedział Paweł Płoski.

Rozmowy z samorządami są niezwykle istotne, ponieważ 97 procent teatrów w Polsce podlega właśnie samorządom. Trzeba je przekonać, że instytucje artystyczne, które im podlegają, są ich bogactwem i przywilejem, a nie obciążeniem czy karą” – dodała Dorota Buchwald.

Sebastian Ottenbreit – współpracownik Oddziału ZASP we Wrocławiu – mówił o wsparciu Instytutu Grotowskiego i Wrocław ESK 2016 dla inicjatywy ZASP-u.

Wrocław, kiedy zapoznał się z ideą Europejskiego Forum ZASP, uznał, że to odpowiedni czas i miejsce, żeby o tym dyskutować. Przewodniczący kuratorów ESK, kurator ESK ds. teatru i zarazem dyrektor Instytutu Grotowskiego – Jarosław Fret – słusznie chciałby, aby Wrocław był stolicą, która zajmuje się kulturą całościowo. Nie tylko wyrazem artystycznym, ale i statusem artysty. Stąd duża akceptacja pomysłu ZASP-u. Wrocław podjął wyzwanie, aby stworzyć warunki godne do dyskusji – odważnej i niezależnej – na neutralnym gruncie. ESK ma pokazać, że artysta w tworzeniu kultury przecież też jest ważny. Cieszymy się, że będziemy gościć Europejskie Forum i reprezentantów z Europy. Wrocław jest otwarty. Cieszylibyśmy się, gdyby zmienił bieg historii statusu artysty” – podsumował Sebastian Ottenbreit.

 

Galeria foto/Redakcja ZASP

Leave a Reply