Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Lektury Yoricka: 25 x Dwa Teatry, 2001-2026

Dwadzieścia pięć razy Dwa Teatry. Ogromna księga, kompendium wiedzy o festiwalu Dwa Teatry, przede wszystkim w Sopocie, z krótkim epizodem w Zamościu. Księga pod redakcją Doroty Buchwald i Wojciecha Majcherka.

Składają się na nią informacje o tym, co było przedstawiane podczas kolejnych edycji festiwalu. Spisy spektakli telewizyjnych i radiowych, wyniki pracy jury, składy jury, informacje o imprezach towarzyszących, wyimki z prasy komentującej poszczególne edycje festiwalu, garść fotografii. Wreszcie zamówione specjalnie do tej księgi, bądź też wyjęte z istniejących materiałów, krótkie teksty lub fragmenty tekstów o Teatrze Telewizji.

To daje jakiś przegląd poglądów na to, czym jest Teatr Telewizji, czym jest Teatr Radiowy, czym może być, jakim się staje. Trudno przecenić wartość tej księgi, choć oczywiście siłą rzeczy nie może odtworzyć w pełni klimatu poszczególnych festiwali, ich emocjonalnej warstwy, temperatury dyskusji. To są ulotne wrażenia, które pozostają prawdopodobnie w pamięci tylko uczestników, warte może wspomnienia od czasu do czasu.

A kto wie, czy właśnie ta księga nie mogłaby być punktem wyjścia do opowieści o historii Teatru Telewizji ostatniego ćwierćwiecza, pierwszego w nowym tysiącleciu. No bo tak się złożyło, że festiwal Dwa Teatry wiąże się z nowym tysiącleciem, w którym Teatr Telewizji przechodził niełatwe koleje losu. Bywał czasami wielki, a czasami na skraju upadku.

Mniej to może dotknęło Teatr Radiowy, choć też przecież nieobce były mu kryzysy. Kto wie, może ktoś się kiedyś na taką księgę poważy. Ja tylko z mojej pamięci ,sięgającej roku 2002, kiedy po raz pierwszy uczestniczyłem w festiwalu Dwa Teatry i to w roli jurora konkursu telewizyjnego, mogę wybierać rodzynki wrażeń. Doświadczałem przyjemności spotkań w składzie fantastycznym – jury przewodniczyła wówczas Agnieszka Holland, a wchodzili w jego skład Ewa Braun, Janusz Gajos, Zdzisław Pietrasik i ja.

Pamiętam, że to był taki czas, kiedy wiele spektakli teatru telewizyjnego wychodziło w plener. Przypominało to bardziej kino niż teatr. Wtedy właśnie zaproponowałem taką formułę podczas naszych dyskusji: kinoteatr.

Kino-teatr, bardzo się to Agnieszce Holland podobało, żartowała, że teatr telewizji robi lepsze kino niż grzęznące w niemocy zespoły filmowe, i rozmawialiśmy właściwie o perspektywach rozwoju kino-teatru. Niekoniecznie tak dalej się losy teatru telewizji potoczyły, ale zjawisko kinoteatru w jego historii miało swoje znaczenie.

Tymczasem Agnieszka Holland budziła lęk wszystkich zatrudnionych na Woronicza.

Spodziewano się, że na pewno będzie autorką jakiegoś niesłychanego skandalu, że pojawi się jakaś trudność nie do przezwyciężenia. Tymczasem jej rządy jako przewodniczącej jury były dosłownie aksamitne. Co nie znaczy, że nie obstawała przy swoich wyborach czy poglądach. No, tylko spróbujcie coś Agnieszce Holland narzucić. To wydaje się zupełnie niemożliwe. Tak czy owak, atmosfera tego spotkania drugiej edycji festiwalu była niezwykła: pełna napięcia i nadziei, co przyniesie teatr telewizji.

Potem różnie bywało, ale przecież równie ciekawie. Może warto o tym będzie jeszcze napisać. A tymczasem wielkie dzięki redaktorom tego pomnikowego tomu.

Yorick

25 x Dwa Teatry, 2001-2026, redakcja Dorota Buchwald, Wojciech Majcherek, Wyd. Telewizja Polska S.A. w likwidacji, Warszawa 2026.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.