Spektakl Kocham balet(łac. ballare = tańczyć), 1. widowisko taneczne, którego... More Komuny Warszawa zainaugurował otwarcie szóstej edycji festiwalu OFF RZESZÓW!
Na scenie widzimy jezioro usypane z point i rzeźbę z ciał w tle jeziora. Rzeźba się przepoczwarza, zmienia, powolnymi ruchami artystek nabiera nowych kształtów zaczerpniętych z ćwiczeń baletowych. Wszystko w ciszy. Ciszy, która skupia uwagę widza na każdym powolnym geście ciał tancerek. Ciszy, która wypełnia scenę swoją pełną obecnością.
Widzimy każdy szczegół ruchu, widzimy dokładnie kostiumy, niby baletowe, a jednak
czasem przynoszą odrobinę skojarzenia z króliczkami Playboya. Dopracowane, dobrane do każdej aktorki, subtelne, ale wymowne. Za kostiumy, jak i za scenografię w tym spektaklu odpowiedzialna jest Dominika Olszowy, przy współpracy z Joanną Kotowicz. Kolor typowy dla tancerek baletowych: różowy, ma nie tylko znaczenie nawiązujące do kostiumów baletowych, ale świetnie gra ze światłem o odpowiednim kolorze.
A światło i reżyseria światła (Piotr Pieczyński) zasługuje w tym spektaklu na szczególna uwagę. Kiedy przed naszymi oczami odgrywają się kolejne ćwiczenia, zasypianie w sznurku, czy zatrzymania w pozach przy ścianie, odpowiednio dobrany kolor światła zmienia kostiumy w nijaką cielistą zmatowiałą materią. A kiedy tancerki przemierzają scenę w powtarzalnych sekwencjach ruchów, możemy dostrzec każdy mięsień nóg, powstaje poezja o mięśniu krawieckim czy smukłym, nawet jeśli o zabarwieniu bolesnym w grze niebieskawego światłocienia. I tak przez cały spektakl, światło precyzyjnie dopowiada historię opowiadaną przez tancerki.
Choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More Ramony Nagabczyńskiej precyzyjnie opowiada historię. Niezwykle wymownymi scenami ćwiczeń. Wtedy, gdy spastyczne ruchy głowy, czy baletowe gesty odepchnięcia wykonywane przez doskonałe tancerki nie pozostawiają złudzeń, jak i wtedy gdy zamieniają się w baletnice z zaciętej pozytywki. Ale również gdy nawiązuje do charakterystycznych dla znanych produkcji baletowych ruchów i gestów. Wszystko jednak w spójnej opowieści płynącej poprzez ciała tancerek.
Opowieść płynie przez ciszę do walki z pointami (tak typowego przygotowania tancerek baletowych, a tak nieznanego szerszej publiczności), ale też przez mocną muzykę (Daniel Szwed) połamanych elektronicznych rytmów pojawiającą się w zaskakujący sposób, wyrywającej widza ze spokoju ciszy, przenoszącej uwagę w inną wrażliwość.
A opowieść jest o kuluarach, o tym czym jest balet od środka, dla tancerek, dla ich świata dla ciał, dla psychiki. W ruchu, geście możemy dostrzec wielowątkową rozmowę artystek ze sobą i z publicznością. Niezwykłej jakości spektakl teatru tańca o balecie od środka.. Ale czy tylko o balecie?
OFF RZESZÓW! Teatr im. Wandy Siemaszkowej: 19 czerwca 2026
Choreografia: Ramona Nagabczyńska
Dramaturgia(gr. dramatourgia), 1. twórczość dramatyczna, ogół utwo... More: Agata Siniarska
Scenografia i kostiumy: Dominika Olszowy
Współpraca kostiumowa: Joanna Kotowicz
Muzyka: Daniel Szwed
Reżyseria światła: Piotr Pieczyński
Występują: Aleksandra Borys, Karolina Kraczkowska, Ramona Nagabczyńska, Iza Szostak
[Fot. Beata Czyżewska]
