Lektury Yoricka: „Deprawator i inni” Macieja Wojtyszki

Zbiór sześciu dramatów Macieja Wojtyszki, powstałych w ostatnich latach, wpisujących się w główny nurt zainteresowań dramatopisarza. Autor podąża tropem znanych postaci, przede wszystkim pisarzy i artystów, czasem także działaczy politycznych, wypatrując w ich życiorysach momentów niejasnych, czasem zwrotnych, a najchętniej ukazując, jak historia z nimi igrała. Albo oni z historią. Jest w tej dziedzinie nie lada mistrzem, błyskotliwym detektywem wydobywającym paradoksy historii, które bywały katalizatorem przełomowych wydarzeń. Dowodem na to niech będzie pewien krem do twarzy, którego receptura udostępniona przez Helenę Paderewską prezydentowej Wilsonowej bez wątpienia przyspieszyła powstanie deklaracji prezydenta o prawie Polski do samostanowienia.

W zasadzie wszystkie pomieszczone w tym tomie utwory: „Dowód na istnienie drugiego”, „Deprawator”, „Fantazja polska”, „Narodziny Fryderyka Demuth”, „Babel” „Baron Muenchhausen dla dorosłych” przeszły pomyślnie próbę sceny. Piszę „w zasadzie”, bo „Babel” doczekał się tylko premiery radiowej, mimo że (o, paradoksie!) to utwór z bodaj najdokładniej opisaną w didaskaliach wizją przedstawienia. Może to właśnie to, a także spora obsada, sprawiły, że „Babla” jeszcze na scenie nie zobaczyliśmy, a szkoda, bo i w tym utworze historia pokazuje język. To zresztą już w warstwie faktograficznej gotowy scenariusz, którego bohaterami są rosyjski pisarz Izaak Babel (podówczas na służbie u Budionnego jako tłumacz) i amerykański lotnik Merian Coopper, jeniec przeznaczony do likwidacji, ocalony do niechybnej śmierci przez żonę Budionnego i Babla. To ocalenie po latach miało kosztować Babla życie, bo ocaleniec w swoich wspomnieniach podał okoliczności swej ucieczki. Wprawdzie nazwisk pomocników nie podał, ale to wystarczyło, aby żona Budionnego trafiła do psichuszki, a Babel został zamęczony przez NKWD. Cooper zostawił ślady w Polsce – jego nieślubnym synem miał okazać się Maciej Słomczyński, ale o tym detalu wspomina Wojtyszko tylko w przypisie.

To są, oczywiście sztuki do grania, ich sukcesy sceniczne to potwierdzają, ale i do czytania. Yorick poleca lekturę całości, a najgoręcej „Barona”, opowieść będącą manifestem wolności artysty.

Yorick

„Deprawator i inni” Macieja Wojtyszki, Księgarnia Akademicka, Kraków 2022, s. 470.

Leave a Reply