41 WST: NAD NIEMNEM

Nie rozumiem tych wszystkich, którzy wspominają szkolną lekturę „Nad Niemnem” jako katorgę. Prawdopodobnie należę do wyjątków, ale od wczesnej młodości uwielbiałem tę powieść, rozkoszowałem się zawartymi w niej opisami przyrody i przeżywałem historię trudnej a pięknej miłości łączącej panny z dworu i młodych mężczyzn ze schłopiałej szlachty. Stąd spektakl Piaskowskiego i Sulimy sprawił mi prawdziwą radość – oto na własne oczy i uszy można było się przekonać, że to wielka, podszyta nostalgią, a przy tym nie pozbawiona mocnych akcentów krytycznych opowieść. Że nie trzeba wielkich przebieranek i dekonstrukcji, aby wydobyć jej sensy, które wciąż brzmią szlachetną, budująca nutą.

To prawda, że nie jest to spektakl „wojujący”, który chce burzyć stary i budować od zera nowy świat – raczej opowiada o świecie, który przeminął, a być może nawet nigdy nie istniał poz literaturą, ale który przecież pozostawił liczne ślady mentalne. Jest wiele innych okazji, aby przedstawić okrutne stosunki dworu i wsi, poniewierkę i poniżenie chłopów – u Orzeszkowej i w adaptacji to tylko echa tych konfliktów, ale i tak mocne.

Twórcy spektaklu znaleźli przekonującą formę dla tej opowieści, łączącej świadomą przesadę, jawną sztuczność i kicz (brokatowe schody wiodące ku słońcu, wycinane z drewna zwierzęta gospodarskie itp.) z rzadkim szacunkiem dla tekstu, podawanym we fragmentach „didaskaliów”, czyli epickich komentarzy o losie i przeżyciach poszczególnych bohaterów. Idealnie wpisali się w tę konwencje aktorzy, tworząc wyraziste sceny rodzajowe w dworskim salonie czy też w wiejskiej chacie, szeroko korzystając z mocnej ekspresji (krzyk Edyty Ostojak jako pani Emilii, która protestuje przeciw otwarciu okna, będzie długo brzmiał w mi uszach, bo to nie tylko strach przez zaziębieniem, ale strach przed nowym dochodzi w nim do głosu!). Nawet najtrudniejsze role Jana Bohatyrowicza (Maciej Grubich) i Justyny Orzelskiej (Justyna Janowska), które w powieści Orzeszkowa wyposaża w „samą dobroć” aktorzy nie tylko obronili, ale dowiedli, że tchną autentyzmem, a ich „sztuczność” staje się scenicznym walorem.

Tomasz Miłkowski

NAD NIEMNEM Elizy Orzeszkowej, reżyseria Jędrzej Piaskowski, adaptacja i dramaturgia Hubert Sulima, scenografia i kostiumy Anna Met, muzyka Jacek Sotomski, choreografia Szymon Dobosik
reżyseria świateł: Paulina Góral; OBSADA: Przemysław Gąsiorowicz, Maciej Grubich, Hanka Brulińska, Krzysztof Olchawa, Jolanta Deszcz-Pudzianowska, Jolanta Rychłowska, Włodzimierz Dyła, Edyta Ostojak, Magdalena Zabel, Marta Ledwoń, Michał Czyż, Daniel Salman, Justyna Janowska, Magdalena Sztejman, Paweł Kos, Wojciech Rusin, muzyka na żywo: Dymitr Harelau, Teatr im. Juliusza Osterwy w Lubliniem na Scenie im. G. Holoubka Teatryu Dramatycznego w Warszawie, 18 czerwca 2021.
fot. Natalia Kabanow

Leave a Reply