Warszawskie wypominki teatralne, 12-19 kwietnia – 30 i 20 lat temu

Teatry wciąż zamknięte, Atlas Teatralny Stolicy proponuje powrót do warszawskich wydarzeń teatralnych sprzed 30, 20 i 10 lat. Dzisiaj w Warszawskich wypominkach teatralnych fragmenty recenzji z premier w dniach od 12 do 19 kwietnia w latach 1990 i 2000; w 2010 teatry milczą – trwa żałoba narodowa:

1990

16 kwietnia

PAN BENET. JESTEM ZABÓJCĄ Aleksandra Fredry, reż. Mariusz Dmochowski, scenografia Marcin Stajewski, kostiumy Małgorzata Blikle, Teatr Współczesny.

Rzadkość: Fredro na Mokotowskiej, w dodatku nieczęsto widywany w teatrze Pan Benet, a w roli tytułowej Wiesław Michnikowski [na zdj., fot. A. Krynicki/ mat. teatru]. Zgrany jednak zaledwie 39 razy – jak na Współczesny to niewiele.

2000

12 kwietnia

WESOŁE KUMOSZKI Z WINDSORU Williama Shakespeare’a, tłum. Stanisław Barańczak, reż. Piotr Cieplak, scen. Jan Kozikowski, muzyka Kormorany, ruch sceniczny Leszek Bzdyl, Teatr Powszechny.

Królestwo śmiechu, czyli komedia szekspirowska w mistrzowskim wydaniu:

Na scenie królują dwie główne bohaterki: Joanna Szczepkowska (jako pani Ford) i Joanna Żółkowska (jako pani Page). Dość, że pojawiają się na scenie, a już rodzi się ta szczególna atmosfera, która decyduje o porozumieniu z widownią. Szczepkowska w natapirowanych włosach i okularach rogowych, Żółkowska w nylonowej chustce we wzorki, „odświętnie” przyodziane, wyglądają jak nadęte kwoki. Ale za chwilę ujawnią pazurki. Okażą się nie tylko doskonałym tandemem, knującym zemstę na Falstaffie, ale także niewyżytymi kocicami, polującymi na przygodę, które swoją chuć poskramiają wizją pohańbienia przeciwnika. Jakże mistrzowsko Szczepkowska-Ford kusi Falstaffa zstępując po schodach oberży niczym nimfa, jakże władczo Żółkowska wodzi swego młodego faworyta…” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna”, 6-7 maja 2000].

„Piotr Cieplak zobaczył w szekspirowskim Windsorze wieczną senno-nudno-poczciwą prowincję, dla której nawet ktoś tak karykaturalny jak zwalisty krzykacz i samochwał stanowi z miejsca obiekt gorączkowych plotek i intryganckich zabiegów. Falstaff Cezarego Żaka we współczesnym, skórzanym uniformie motocyklowego zawadiaki bynajmniej nie jest jedynie komikiem z serialu, jak sugerowali niektórzy komentatorzy” [Jacek Sieradzki, „Polityka” nr 18, 29 kwietnia 2000].

NAGRODY:

Złoty Yorick dla najlepszego spektaklu szekspirowskiego sezonu.

15 kwietnia

INTRYGA NAPRĘDCE Aleksander Fredry, reż. Andrzej Łapicki, scen. Łucja Kossakowska, muz. Andrzej Kurylewicz, choreografia Emil Wesołowski, Teatr Polski [15 x, 3952].

Solidny Fredro. „Nie ma wprawdzie w tym spektaklu porywających ról (sama materia taka), ale jest solidna robota i kilka z werwą pokazanych epizodów, a zwłaszcza rólki stróża karczemnego, a potem lichwiarza Łapki w bajecznie kunsztownym wykonaniu Wiesława Michnikowskiego i podwójna rola Julii i panny Marty z kresów energicznej Zuzanny Lipiec. Zwraca uwagę także obdarzony siłą komiczną Marcin Jędrzejewski w dwóch epizodach niezbyt rozgarniętych służących” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna” nr 100, 28 kwietnia 2000].

17 kwietnia

WRONI GAJ Aleksandra Wampiłowa, tłum. Grażyna Strumiłło-Miłosz, reż. Ewa Ratkowska, opieka art. Sylwester Biraga, Teatr Druga Strefa.

Leave a Reply