Artur Pałyga w SONDZIE YORICKA: Teatr podczas i po pandemii

Redakcja YORICKA zwróciła się z dwoma kluczowymi pytaniami do twórców polskiego teatru:

1.W jaki sposób teatr może  przetrwać w czasie pandemii?

2. W jakim kierunku podąży teatr po jej ustąpieniu?

Odpowiada Artur Pałyga, dramatopisarz, scenarzysta, pisarz, poeta, dziennikarz i pedagog, dramaturg Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach

1.

Teatr, taki jaki znamy dotychczas, z definicji oparty jest na bezpośrednim kontakcie z publicznością. W izolacji nie istnieje. Nie ma go. Są ludzie teatru, od bileterów i bileterek, szatniarek i szatniarzy przez całą technikę, administrację po artystów. Wszyscy ci, którzy tworzą teatr w Polsce, aktualnie próbują przetrwać. I wymyślają różne rzeczy, żeby uzasadnić swoje istnienie w czasie, gdy wszyscy siedzą w domach i tłuką seriale w przerwach między ogarnianiem nowej rzeczywistości a atakami paniki. Dla mnie osobiście największy sens mają spotkania z ludźmi w tych internetowych okienkach. Nie spektakle online, na których w ogóle nie umiem się skupić, ale np. wspólne czytanie sztuki na zoomie, warsztaty ze studentami naszej szkoły przy Teatrze Śląskim i tworzenie improwizowanych scen z uczestnikami warsztatów Strefy Wolnosłowej. Łączymy się, widzimy się, mówimy do siebie, robimy coś razem, chociaż każdy w swoim mieszkaniu, to wspólnie. Może właśnie teatr w czasie izolacji wymaga innego, bardziej intensywnego kontaktu z ludźmi. Może oparta na bezpośrednim uczestnictwie forma warsztatowa, a nie filmowa, jest ciekawsza i sensowniejsza.

2.

Obawiam się, że publiczność nie powróci do teatru w takiej liczbie, jak przed pandemią, a przynajmniej nie od razu, i jeszcze długo nie. Zresztą nie wiadomo, czy jesienią nie czeka nas nawrót choroby. Myślę, że teatry będą walczyć o powrót widzów, najpierw zwracając się w stronę swojej najwierniejszej publiczności, każdy do tej, w której sobie zbudował oparcie. Myślę, że czeka nas teatr z konieczności oraz z przyzwoitości uboższy. Myślę, że ten najciekawszy i najbardziej żywy teatr, jak zawsze, bo jest to w jego naturze, będzie intensywnie szukał sposobów na opowiedzenie i próbę zrozumienia nowego świata, w którym się właśnie budzimy.

Artur Pałyga

[Fot. Anita Szymańska]

Leave a Reply