38. WST: WESELE, Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie

Tomasz Miłkowski pisze po WESELU w reżyserii Jana Klaty:

Ten spektakl to już legenda. Obsypany nagrodami i pochwałami, ale przede wszystkim smutny dowód nas całkowitą nieprzystawalność osiągnięć i przegranej. Kiedy bowiem Jan Klata jako reżyser odchodzi do mistrzostwa, traci dyrekcję Starego Teatru. Jakie to typowo polskie.

Spektakl bardzo konsekwentnie zbudowany, w którym powstają wezwane przez black-metalową kapelę FURIA żywe trupy, drzemiące w zbiorowej podświadomości. Ożywają, ale nie mogą się uporać z wyzwaniami współczesności. Tak jak przed wiekiem z okładem okazywały bezradność wobec nieprzezwyciężalnych sprzeczności dzielących społeczeństwo, tak i dzisiaj okazują się tylko wspomnieniem tęsknot do jedności, wolności, niezależności.

Nic jednak z tych rojeń się nie rodzi, a do wspomnień dawnych podziałów wnikają silne akcenty współczesne. Najbardziej widać to w rozbudowanej partii Księdza (Bartosz Bielenia), granej sugestywnie przez młodego aktora, który próbuje łączyć oazowe tradycje z zachłannością kleru. Ostatnio partie Księdza bywają w inscenizacjach „Wesela” pomijane (jako rzekomo nieaktualne, ale to wykręt) – u Klaty przeciwnie: to on próbuje dyrygować tańcami w rytm piosnki „Chrześcijanin tańczy” i próbuje zaklajstrować to, co żadnym klajstrem pokryć się nie da.

Wiele w tym spektaklu rozwiązań zgoła rewolucyjnych, począwszy od scenografii i muzyki. Nie odnajdziemy tu chaty rozśpiewanej, ale jakiś prowizoryczny hangar obklejony czarną folią. Nie będzie też chochołów za oknem, ale wyschnięty kikut drzewa z pustą kapliczką, jakby bóg i święci opuścili to miejsce albo trwało jakieś boskie bezkrólewie; nie wiadomo jeszcze, kto zajmie miejsce w kapliczce. Nie ma też złotego rogu, Wernyhora przekazuje Gospodarzowi pusty woreczek foliowy i nie jest to wcale sztubacki żart. Będzie za to dwóch Jaśków, młody (Krystian Durman) i stary (Andrzej Kozak) i to do starego Jaśka, zmęczonego, bez sił i woli walki należeć będzie finał. Wcześniej swoje kulminacje będą mieli Gospodarz (Julian Chrząstowski) i Pan Młody (Radosław Krzyżowski).

Zasada „podwójności” pojawi się zresztą tutaj kilka razy. Radczyni i Klimina (świetne role Anny Dymnej i Elżbiety Karkoszki), choć trwające w wiecznym sporze, pojawiają się na scenie jako bez mała jedna postać, jak zrośnięte sprzecznościami bliźniaczki. Odbiciami samych siebie są rwące się do życia dziewczyny Zosia (Anna Radwan) i Haneczka (Ewa Kaim), a Nos i Dziennikarz tak się „zrośli”, że powstała z nich jedna spójna postać (Roman Gancarczyk). Wiele tu innych jeszcze zaskoczeń jak choćby Stańczyk upozowany na starego Fauna (Jan Peszek) czy zaawansowana ciąża Panny Młodej (Monika Frajczyk).

Przesłanie tego spektaklu rysuje się czytelnie, widowisko działa na zmysły, głośna i unerwiona muzyka aż zatyka – trudno słyszalne teksty Furii można raczej zobaczyć na elektronicznych wyświetlaczach niż usłyszeć. Nie wszystko jednak przebiega idealnie, zdarzają się techniczne błędy, połowy tekstu dynamicznie granego Czepca (Krzysztof Zawadzki) nie słychać, Rachel (Katarzyna Krzanowska) jest nieznośnie przestylizowana, w drugim akcie z osobami dramatu rwie się płynność akcji (reżyser wspomaga się gaszeniem świateł). Nie zmienia to jednak wymowy całości spektaklu, który daleki od doraźnej interwencji nie pozostawia widza obojętnym. Oto dzisiejsza wersja historii wesołej, a ogromnie przez to smutnej, która po pokazie na WST większość widzów porwała do owacji na stojąco.

Tomasz Miłkowski

TWÓRCY/REALIZATORZY:

reżyseria i adaptacja: Jan Klata

scenografia, kostiumy i reżyseria światła: Justyna Łagowska

choreografia: Maćko Prusak

muzyka: FURIA

konsultacja dramaturgiczna: Rafał Węgrzyniak

asystent scenografa: Piotr Halter

asystentka reżysera, inspicjentka, suflerka: Katarzyna Gaweł

asystenci reżysera (WRD PWST): Andrzej Błażewicz, Paweł Sablik

OBSADA:

Juliusz Chrząstowski, Beata Paluch, Radosław Krzyżowski, Monika Frajczyk (gościnnie), Ryszard Łukowski (gościnnie), Zbigniew W. Kaleta, Roman Gancarczyk, Bartosz Bielenia, Krystian Durman, Andrzej Kozak, Jaśmina Polak, Anna Radwan, Ewa Kaim, Katarzyna Krzanowska, Grzegorz Grabowski, Maciej Charyton, Krzysztof Zawadzki, Anna Dymna, Elżbieta Karkoszka (gościnnie), Mieczysław Grąbka, Edward Linde-Lubaszenko (gościnnie), Zbigniew Ruciński, Małgorzata Gorol (gościnnie), Zbigniew Kosowski, Michał Kuźniak (gościnnie)

zespół Furia w składzie: „Nihil” (gitara, śpiew), „Sars” (gitara basowa), „Namtar” (perkusja), „A.” (gitara)

realizator dźwięku: Łukasz Kamiński

Leave a Reply