Zna go tutaj każdy

To zaszczyt, że mogę od kilku lat współpracować z Wiesławem Gerasem przy wydarzeniu, jakim jest helski Teatr w Remizie. Człowiek uhonorowany za swój dorobek wieloma nagrodami i wyróżnieniami znalazł czas i chęć, aby zostać w Helu Dyrektorem Artystycznym Teatru w Remizie.

Zajmuję się w Helu organizacją wydarzeń Teatru w Remizie, ale to dzięki Panu Wiesławowi (chyba nie obrazi się, że tak o nim mówię) mamy każdego roku wyśmienity repertuar. Wyselekcjonowane monodramy i wszystko zapięte na przysłowiowy „ostatni guzik”, to domena Wiesława Gerasa.

Teatr w Remizie trwa około miesiąca i na ten czas Wiesław Geras staje się mieszkańcem Helu. Zna tu już go chyba każdy. Dla każdego ma uśmiech i dobre słowo. Jego samego cieszy, że mieszkańcy znają go i darzą sympatią. Gdy spaceruje po Helu, z przybyłymi do Teatru aktorami, widać na jego twarzy radość, a na twarzach aktorów zaskoczenie i podziw, że mieszkańcy traktują go jak sąsiada.

Znakiem rozpoznawczym jest czarna skórzana teczka, w której jest wszystko, co ma związek z Teatrem w Remizie. Całą korespondencję z aktorami i ze mną ma zawsze przy sobie, żeby skonfrontować fakty, w razie jakichś niedomówień. No i maleńkie karteczki w kieszeni koszuli (cha, cha), na których zapisuje sprawy niecierpiące zwłoki. Kiedy zamykam teraz oczy, to widzę Pana Wiesława, jak siedzi przy moim biurku i wyciąga z kieszonki właśnie taką małą karteczkę.

Teatr w Remizie w tym roku obchodzi jubileusz 10-lecia. Pomysłodawcami byli Olgierd Łukaszewicz wraz z małżonką Grażyną Marzec. Po kilku latach Olgierd Łukaszewicz uczynił Wiesława Gerasa swoim następcą. Przez te lata zarówno mieszkańcy, jak i turyści cieszą się na każdy spektakl, wszystkie monodramy przyjmowane są serdecznie i nagradzane owacjami na stojąco. Bardzo sobie cenię współpracę z Panem Wiesławem i mam nadzieję na dalsze lata wspólnej pracy.

Żanna B. Sępińska

Leave a Reply