Zaczęło się Toruniu

W swoich wspomnieniach Wiesław Geras autorytatywnie zapewnia, że „pomysł zorganizowania Spotkań Teatrów Jednego Aktora zrodził się właśnie w Toruniu, w Klubie Młodzieży Iskra”. To było ponad pół wieku temu. Z perspektywy lat widać, jak bardzo ten autorski pomysł okazał się atrakcyjny i dojrzały. Wiedzą o tym wszyscy, którzy w 1966 r. byli widzami wrocławskiej premierowej edycji festiwalu najlepszych monodramów, ale także pasjonaci tej formy scenicznej, którzy w stolicy Dolnego Śląska bądź w mieście Kopernika mieli okazję w kolejnych latach uczestniczyć w przeglądach teatrów jednego aktora. To były i są nadal rzeczy rewelacyjne!

Faktem jest, że Toruń był gospodarzem Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Jednego Aktora w latach 1976-1996. Do dziś w Toruniu podzielamy zgodną opinię krajowego środowiska teatralnego, iż stały one na najwyższym poziomie. Po dziesięciu latach przerwy powróciliśmy do nich na nowo, przygotowując Toruńskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora. O randze tej inicjatywy decyduje wciąż niezmordowany Wiesław Geras. Dla Wrocławia (który w roku 2016 odgrywa zaszczytną rolę Europejskiej Stolicy Kultury) i dla Torunia (który pretendował do tego prestiżowego miana) to postać pomnikowa – nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Dlatego z oczywistym uznaniem przyjąłem nadanie mu w październiku 2014 r. Medalu Honorowego Miasta Torunia.

Tradycję prezentacji teatrów jednego aktora uznajemy w Toruniu za jedną z najciekawszych inicjatyw artystycznych, jakie podjęto w naszym mieście w ostatnich dziesięcioleciach (skrupulatny Wiesław Geras doliczył się 400 spektakli jednoosobowych pokazanych podczas dotychczasowych toruńskich Spotkań z teatrem jednego aktora). Bardzo możliwe, że zainteresowanie nimi wzmacnia wpisana w dzieje Torunia astronomiczna tradycja kopernikańska, która zakłada podziw dla genialnej jednostki (także aktora), mającej odwagę ukazywania prawdy o świecie i człowieku. W tym szacownym kontekście odczytuję z wdzięcznością nadzwyczajną rolę, jaką Wiesław Geras i zaproponowane przez niego konfrontacje teatrów jednego aktora wpisały się w 50 lat toruńskiego i polskiego życia teatralnego. W ten sposób nie tylko w Toruniu możemy stale i z upodobaniem odczytywać ponadczasową uwagę Hansa Christiana Andersena: „Ukazywało się dziewięć muz: jedna była przydzielona do astronomii, druga do archiwum, a reszta do teatru…”.

Michał Zaleski

Prezydent miasta Torunia

Leave a Reply