Duet Wyspiański/Pałyga i inne niespodzianki w Lublinie

W Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie na 14 stycznia zapowiadana jest premiera o tytule Klątwy autorstwa Stanisława Wyspiańskiego/Artura Pałygi. Reżyseria: Marcin Liber, dramaturgia: Artur Pałyga, scenografia: Mirek Kaczmarek, kostiumy: Grupa Mixer, muzyka: Filip Kniecki /mnsl.

Kiedy przychodzi, rodzi się, rozszerza ta nagła świadomość, że tak mało zależy od nas, a tak wiele od sił z zewnątrz, że jesteśmy jak w półśnie, kiedy widzimy, co się z nami dzieje, ale nie możemy nic specjalnie zrobić, wtedy racjonalność znika. Zaczynają się dziać rzeczy nielogiczne, absurdalne, dziwne. Jeszcze przed chwilą nikt by nie pomyślał. A tu, proszę! Nagle! Jak diabeł z pudełka! Wtedy, w takim właśnie czasie, płoną czarownice. Kiedy rozpływają się punkty oparcia, przychodzi nieznane, które jest nonsensowne dla nas i dziwaczne. Boimy się. I wtedy płoną stosy – zwycięstwo irracjonalnego. Kiedy zwycięża szaleństwo, zawsze płoną stosy. Zapalają się same, ot tak, jeden od drugiego.

Diabeł jest nieodłączną częścią polskich dziejów. To zupełnie inny diabeł niż gdzie indziej. To nie jest diabeł Bułhakowa, gorzko-smutny diabeł, w którym się można zakochać, za którym chętnie idzie się na bal. To nie jest też Mefistofeles, który jest potężny, mądry , ten, który da ci wszystko, czego zechcesz w zamian za twą duszę. Polski diabeł jest sprytny. To często diabełek. Można go zaprząc do pracy, korzystać z jego usług pod warunkiem, że jest się sprytniejszym od niego. I nigdy nie wydaje się groźny. Znamy go. Brzmi znajomo. Jest jak jeden z nas, czasem do złudzenia. Czasem trudno odróżnić. Patrzysz i nie wiesz, który z nich to diabeł?

Co robi diabeł w Polsce? To, co zawsze. Miesza. Im więcej zamieszania, tym lepiej dla diabła. Oto jest odwieczna polska, diabelska robota – skłócić, zmieszać, niech z całą siłą wybuchnie irracjonalne, nieznane, w którym wszystko jest możliwe.

I nie dajcie się zwieść. Diabeł zawsze wskazuje na kogo innego. Ten kłamca zawsze innych typuje na wrogów, innym przypisuje, co sam czyni. To nie czarownice są sojuszniczkami diabła, ale ci, którzy je za domniemany sojusz z diabłem skazują na stos, na baty, na banicję, publiczne poniżenie i upokorzenie, męki różnego rodzaju, śmierć. Diabeł zawsze był z tymi, którzy skazywali ludzi za kontakty z diabłem. Bo ta prosta sztuczka sprawia mu zawsze diabelską przyjemność.

Obsada:
Teresa Filarska, Halszka Lehman, Jolanta Rychłowska, Nina Skołuba-Uryga, Jowita Stępniak, Przemysław Gąsiorowicz, Paweł Kos, Jerzy Kurczuk, Janusz Łagodziński, Krzysztof Olchawa, Wojciech Rusin,Daniel Salman

Natomiast w Teatrze Starym w Lublinie 6 stycznia premiera WIELORYB THE GLOBE z tekstem i dramaturgią Mateusza Pakuły. Reżyseria: Eva Rysova, scenografia i kostiumy: Marcin Chlanda, muzyka: Zuzanna Skolias, Antonis Skolias.
Krzysztof Globisz jako tytułowy WIELORYB
[na zdjęciu] – wielki płetwal wyrzucony na brzeg oceanu. Zuzanna Skolias i Marta Ledwoń jako działaczki Greenpeace’u, które próbują go ratować, polewają go wodą i śpiewają mu piosenki. Ale kto tu komu i w czym pomoże, to się jeszcze okaże.

Tekst wielokrotnie nagradzanego Mateusza Pakuły jest dedykowany Krzysztofowi Globiszowi. Po udarze mózgu aktor powrócił na scenę rolą w przedstawieniu „Podopieczni” w reżyserii Pawła Miśkiewicza w Narodowym Starym Teatrze. Krzysztof Globisz wciąż jest w trakcie rehabilitacji, dzięki której stopniowo pokonuje paraliż i afazję.

Szukamy słów wspólnie z Krzysztofem” – mówi Eva Rysova o pracy nad spektaklem. Spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem Łaźnia Nowa w Krakowie i był wystawiony po raz pierwszy w ramach 9. edycji Międzynarodowego Festiwalu Boska Komedia.

Występują: Krzysztof Globisz, Zuzanna Skolias, Marta Ledwoń, Antonis Skolias

A 11 marca teatr zaprasza na premierę projektu muzyczno – filmowego z okazji 700-lecia Lublina i 5-lecia Teatru Starego: KOCHAM LUBLIN SZANUJĘ / BARTEK WĄSIK. Kompozycja muzyki i wykonanie – Bartek Wąsik, reżyseria i zdjęcia filmowe: Agata Grzybowska, reżyseria dźwięku: Robert Migas.

Ze strony teatru: Równo 5 lat temu – 11 marca 2012 roku – otworzyliśmy Teatr Stary w Lublinie w jego dzisiejszym kształcie. Aby mogło się to wydarzyć, 195 lat temu – w 1822 roku – Łukasz Rodakiewicz musiał wznieść budynek przy ulicy Jezuickiej w darze dla swojej kochającej teatr młodej żony – Marianny Drewnowskiej. Jeszcze wcześniej, bo równo 700 lat temu – w 1317 roku – Władysław Łokietek musiał dokonać lokacji Lublina, wprowadzając miasto w europejski obieg gospodarczy i kulturowy.

Miasto – budynek – Teatr Stary dziś. Zastanawialiśmy się, w jakiej artystycznej formie zamknąć ten czas i to miejsce. Nasz wybór padł na obraz i dźwięk. Zaprosiliśmy urodzonego w Lublinie młodego, lecz już utytułowanego pianistę i kompozytora Bartka Wąsika, aby przygotował koncert o swoim rodzinnym mieście. Bartek zaproponował, aby skomponowana i wykonywana przez niego na żywo muzyka stała się jakby ścieżką dźwiękową do filmu-wizji o Lublinie. Dokładnie rok trwały prace nad zdjęciami, realizowanymi w najbardziej nietypowych zakamarkach Lublina. To były również spotkania i rozmowy z jego niezwykłymi mieszkańcami.

Bartek Wąsik do współpracy zaprosił fotografkę Agatę Grzybowską i reżysera dźwięku Roberta Migasa, twórców niezwiązanych z tym miastem, którzy „uczyli się” Lublina od początku. Zaowocowało to świeżym, nieoczywistym ujęciem tego, co dla nas, Lublinian, jest na wskroś znane od zawsze. A może nie do końca?

Zapraszamy Państwa w podróż – refleksję, podróż – poszukiwanie nieuchwytnego genius loci naszego miasta.

Teatr Andersena w Lublinie 8 stycznia będzie miał premierę przedstawienia Zwierzęta Doktora Dolittle w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego. Scenografia: Marika Wojciechowska, projekcje multimedialne: Małgorzata Zwolińska, Dawid Kozłowski, muzyka: Marcin Partyka, choreografia: Jarosław Staniek.

Doktor Dolittle to musical dla najmłodszych, starszych i najstarszych widzów zaadaptowany i wyreżyserowany przez Jerzego Jana Połońskiego na podstawie książki „The Story of Doctor Dolittle” Hugha Loftinga.

Od teatru: Historia poczciwego i szlachetnego Doktora Jana Dolittle’a, który nauczywszy się mowy zwierząt zostaje znanym na całym świecie weterynarzem. Pewnego dnia dostaje prośbę o pomoc z Afryki, gdzie panuje epidemia wśród małp. Pożycza pieniądze, kupuje statek i wraz ze swoimi zwierzętami – psem, kaczką, sową, świnką, papugą, małpką i krokodylem – wyrusza do Afryki. Przeżywa tam wiele wspaniałych przygód. Dużymi atutami spektaklu obok wyśmienitej gry aktorskiej są pomysłowe kostiumy i scenografia oraz muzyka czerpiąca inspiracje zarówno z zimnego angielskiego klimatu, jak i afrykańskiej gorącej sawanny. Historia przyjaźni Doktora ze zwierzętami uczy, że tak naprawdę niewiele nas od zwierząt różni – podobnie czujemy i tak samo zasługujemy na szacunek i uwagę. Zapraszamy do udziału w niezwykłej podróży teatralnej.

Opr. Ewa Sośnicka-Wojciechowska

Leave a Reply