Z impetem w głąb… Europy

Ludy, napływajcie na Demoludy! – już od 8 lipca w Olsztynie rusza Międzynarodowy Festiwal Teatralny Demoludy. Zadara, Figura, Pankow już potwierdzili swoją obecność.

Demoludy wyrosły z korzeni Letniego Festiwalu Na Pomostach – święta teatrów plenerowych, lekkich, łatwych i przyjemnych. Po trzech edycjach Teatr im. Stefana Jaracza zmienia formułę.
– Takich festiwali jak „Na Pomostach” jest dużo w Polsce – mówi Ewa Jarzębowska,  sekretarz literacki Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. – Prezentowane spektakle były wtórne do tutejszej Trzydniówki Teatralnej oraz Olsztyńskiego Lata Artystycznego. A nasz teatr chce sięgać po ambitniejsze przedsięwzięcia, które okażą się znaczące nie tylko w Polsce. Zależy nam na pokazywaniu sztuki zaangażowanej a nie letnich przedstawieniach.
I tak ideą Demoludów jest stworzenie przestrzeni dla wielokulturowego dialogu krajów Europy Wschodniej. A jest co prezentować, bo po przemianach ustrojowych teatry krajów byłego bloku socjalistycznego zamknęły się we własnej stylistyce i tworzą sztuki – można powiedzieć – „we własnym sosie”. Będzie więc co pokazywać i o czym rozmawiać.

Głębia tożsamości
Motywem przewodnim tegorocznego festiwalu jest hasło „Strefa tożsamości”.
– To poszukiwanie odpowiedzi na pytania skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy – podkreśla Ewa Jarzębowska. – Sztuki, jakie pojawią się na Demoludach, pokażą jak wspólne korzenie wpływają na nasz rozwój. Ale nie poszukujemy nowości. Chcemy konsekwentnie przyglądać się teatrowi Europy Środkowo-Wschodniej. Rok temu prezentowaliśmy sztuki rosyjskie i białoruskie, w tym roku sięgamy dalej – na Litwę, Ukrainę, Mołdawię, i Rumunię, pozostając jednocześnie w dawnym bloku wschodnim.
Demoludy idą nie tylko w głąb Europy, ale i w stronę młodych twórców – przede wszystkim młodych polskich reżyserów. Większość autorów sztuk i reżyserów to roczniki 70-te, ale mimo młodego wieku zdobyli już uznanie.
– Do Olsztyna przyjedzie Michał Zadara, reżyser wielokrotnie nagradzany, laureat Paszportów „Polityki” – dodaje Iwona Gradkowska, specjalista ds. impresariatu Teatru im. Stefana Jaracza, koordynator Festiwalu. – Widzowie obejrzą też sztukę Iwo Vedrala, a czytania performatywne tekstów przygotują Michał Kotański, Andrzej Bartnikowski i Giovanny Castellanos.

Figura i fantasmagoria
8-11 lipca będzie można obejrzeć siedem spektakli. Gwiazdami festiwalu będą m.in. Katarzyna Figura z monodramem według Oksany Zabużko „Badania terenowe nad ukraińskim seksem” oraz Jan Peszek grający u Michała Zadary w „Księdze Rodzaju 2”. Teatr przygotował również wiele imprez towarzyszących.
– Festiwal otworzy wystawa prac grupy Niebieskie Nosy – tłumaczy Ewa Jarzębowska. – Zdjęcia, które przyjadą do Olsztyna, wywołały w Rosji kilka skandali – między innymi tamtejszy minister kultury nie pozwolił na wyjazd prac do Francji. Stwierdził, że jako polityczna prowokacja przyniosą one wstyd Rosji.
To na początek. Propozycją Teatru Jaracza będą też czytania performatywne, ale nie zabraknie też muzyki. Wystąpi Władimir Pankow – gwiazda ubiegłorocznej edycji, wraz z grupą SounDrama. Pokażą również spektakl „Gogol. Wieczory”, który jest syntezą sztuki dramatycznej i muzycznej. Dzięki połączeniu w SounDramie sztuki dramatycznej, muzyki, współczesnej choreografii i kostiumów na scenie tworzy się unikalna atmosfera, prawdziwa gogolowska fantasmagoria. Władimir Pankow przeprowadzi również warsztaty. Nie zabraknie też dyskusji na temat wolnych mediów, która odbędzie się podczas „Śniadania z Wolną Białorusią”. Wezmą w niej udział dziennikarze Telewizji Biełsat oraz twórcy Teatru Wolnego, którzy zaprezentują spektakl „Strefa milczenia. Tryptyk” po raz pierwszy wystawiany w Polsce.
Organizatorzy festiwalu zapraszają widzów z całej Polski. Są jeszcze bilety do wzięcia – ceny od 20 do 60 zł.
www.demoludy.art.pl

Dodaj komentarz