Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Olbrychski gra Lira

Każde wystawienie szekspirowskiego „Króla Leara” w polskim teatrze to wydarzenie, choćby dlatego, że grywany jest nader rzadko, a zarazem wymaga piekielnej dyscypliny zespołu. Zresztą z Lirem – i dramatem, i rolą mierzyli się najwięksi. Teraz Daniel Olbrychski w Teatrze na Woli.
Scena z

Dowiedz się więcej »Olbrychski gra Lira

Zaproszenie do Klubu Księgarza- nieznana powieść Zygmunta Krzyżanowskiego

Agenacja Literacka „Dante”, Wydawnictwo BOSZ, Klub Księgarza w Warszawie zapraszają w dniu 19 stycznia 2006 r. o godz. 17.00 na spotkanie promujące powieść emigracyjnego pisarza Zygmunta Krzyżanowskiego w przekładzie Walentyny Mikołajczyk-Trzcińskiej, ze wstępem Pawła Zawadzkiego i posłowiem dr Wiesławy Olbrych pt. „POWRÓT MŰNCHHAUSENA
Spotkanie prowadzi red. Tadeusz Górny. Fragmenty powieści czyta Henryk Boukołowski.

Dowiedz się więcej »Zaproszenie do Klubu Księgarza- nieznana powieść Zygmunta Krzyżanowskiego

Jan Klata z paszportem (i bez mieczy)

Zgodnie z przewidywaniami warszawskiej "giełdy" kawiarnianej  Paszport "Polityki" w dziedzinie teatru powędrował w ręce Jana Klaty, który z tej okazji przekazał różnej maści "teatralnym wujkom" – "dwa nagie miecze". W kręgach teatralnych wujków z wyrozumiałością przyjęto tę postsienkiewiczowską prowokację. "Mieczów ci u nas dostatek" – pono odrzekli – "ale i te dwa przyjmiemy". Tymczasem "Loża" dedykuje laureatowi i jego wielbicielom do sztambucha poszerzoną wersję artykułu z "Przeglądu" pod tytułem "Rzucli Klatę".
Dowiedz się więcej »Jan Klata z paszportem (i bez mieczy)

Edyp w Teatrze TVP

12 grudnia 2005 roku TVP pokazała przeniesienie "Edypa" Sofoklesa z warszawskiego Teatru Ateneum w Teatrze TV. Był to pokaz, że teatr oparty na slowie nie ze szczętem obumarł. Przedstawienie, które przywraca wiarę w moc słowa i sens teatru dramatycznego.

Dowiedz się więcej »Edyp w Teatrze TVP

Kieślowski w książce

Image
To pierwsza pełna biografia Krzysztofa Kieślowskiego wydana w dziesiątą rocznicę śmierci reżysera. Stanisław Zawiśliński, sięgając po źródła znane i nieznane, przeprowadzając dziesiątki rozmów z bliskimi artysty, jego współpracownikami i znajomymi, dokopał się do wielu wcześniej nie znanych szczegółów, a  co ważniejsze złożył je w fascynującą całość.

Dowiedz się więcej »Kieślowski w książce

Aktorzy grają Szekspira – premiera w Teatrze Małym

Odział warszawski ZASP  premierą  „Henryka IV” Szekspira  w reżyserii prof. Jana Kulczyńskiego (premiera prasowa odbyła się – dzięki życzliwości Teatru Narodowego – na scenie  Teatru Małego w dniu 12 stycznia) zainaugurował Scenę Inicjatyw Artystycznych. Spektakl spotkał się z aplauzem publiczności, która dostrzegła w przedstawieniu nie tylko udane ćwiczenie warsztatowe, ale i wart uwagi przepis na „ubogiego” Szekspira.
Image

Dowiedz się więcej »Aktorzy grają Szekspira – premiera w Teatrze Małym

Yorick nr 7 (grudzień 2005)

W numerze grudniowym, 4/2005 (7) m.in.:

  • Czy krytykowi potrzebny jest teatr? – Tomasz Miłkowski, wystąpienie podczas sesji ZASP i KKT we Wrocławiu
  • O krytyce – Janusz Degler, wystąpienie podczas sesji we Wrocławiu
  • Rozmowy Yoricka z Marianną Dębińską, laureatką rzymskiego konkursu na dramat, Anną Dymną i Zbigniewem Zapasiewiczem (rozmawiała Justyna Hofman-Wiśniewska) oraz Leszkiem Mądzikiem (rozm. Andrzej Molik) i Tadeuszem Prusińskim, autorem monografii o teatrze w Olsztynie (rozm. Ada Romanowska)
  • Postmodernizm w tańcowaniu – refleksje Anny Leszkowskiej po Łódzkich Spotkaniach Baletowych
  • Cuius regio, eius religio, szkic Henryka Jurkowskiego o relacjach między władzą i religią
  • Niepokój o teatr słowa – refleksje Marka Rapackiego po festiwalu Dialog we Wrocławiu
  • Bałtycki Dom – okno Petersburga na świat – po festiwalu w St. Petersburgu pisze Tomasz Miłkowski

Dowiedz się więcej »Yorick nr 7 (grudzień 2005)

Peer Gynt w Montowni

Wydarzenie z wielu powodów niezwykłe, do którego trzeba będzie jeszcze powrócić – po 10 latach „bezdomnych”, kiedy to Montownia na dobre „zadomowiła” się w polskim pejzażu teatralnym, teatr pełnych pasji niegdysiejszych studentów PWST w Warszawie, którzy zaczynali „Zabawą”, ma swoją siedzibę. I to niebanalną, bardzo a la mode, bo na terytorium nieczynnego basenu w gmachu YMCA przy Konopnickiej w Warszawie.
Plakat do spektaklu
Rzecz nieprzypadkowa, że na swoje dziesięciolecie Montowniacy dają piękne przedstawienie o poszukiwaniu własnego domu, o drodze, którą dla bohatera „Peer Gynta” jest całe jego życia. O tym, że dopiero u kresu rozpoznaje prawdę, że dom i jego miejsce, jego raj był zawsze tam, gdzie niegdyś mieszkał, w sercu ukochanej z rodzinnych stron.

Dowiedz się więcej »Peer Gynt w Montowni

Krytyka i Teatr – czy są sobie potrzebne?

14 listopada 2005 r. w pięknej Sali Wójtowskiej Ratusza, Muzeum Miejskiego Wrocławia, odbyła się konferencja na temat  "Krytyka i teatr. Czy są sobie potrzebne?", której pomysłodawcą i animatorem był Wiesław Hejno, prezes dolnośląskiego oddziału ZASP, a opiekę merytoryczną sprawował prof. Janusz Degler. Do współorganizatorów spotkania – obok Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu i Muzeum Miejskiego Wrocławia należała sekcja polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/IACT)

Dowiedz się więcej »Krytyka i Teatr – czy są sobie potrzebne?

Teatr, który miał spłonąć – rozmowa z Leszkiem Mądzikiem

Andrzej Molik: 35 lat temu – jak to się elegancko mówi – powołałeś do życia Scenę Plastyczną KUL. A za rok obaj będziemy mieli jubileusz – stuknie nam 40 lat znajomości. Chyba zatem nie będziemy udawać, że rozmawiamy ze sobą per pan?
Leszek Mądzik: Brzmiałoby to sztucznie. Znamy się tyle lat, że aż strach pomyśleć.

Dowiedz się więcej »Teatr, który miał spłonąć – rozmowa z Leszkiem Mądzikiem

Życie rytmem teatru – rozmowa ze Zbigniewem Zapasiewiczem

Pana teatr, ten teatr, który był dla Pana zawsze najważniejszy powoli zasnuwa mgła. Teatr Powszechny traktuje Pan jak swój dom, miejsce ocalałe. Takie przemijanie wzbudza tylko żal czy aż ból?

Żal. Nie lubię używać wielkich słów, a poza tym jedne formy zamierają czy nawet umierają, inne się rodzą. Poświęciłem się temu zawodowi, teatr wyznaczał – i wyznacza – rytm mojego życia. Próby, przedstawienia – to najważniejsze. A to, co „między” na drugim planie.

Dowiedz się więcej »Życie rytmem teatru – rozmowa ze Zbigniewem Zapasiewiczem

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.